reklama

Dramat Lecha po hicie z Legią? Trener przekazał wieści o Ishaku

Opublikowano:
Autor:

Dramat Lecha po hicie z Legią? Trener przekazał wieści o Ishaku - Zdjęcie główne
Autor: Kacper Paterski | Opis: Wiele wskazuje na to, że kapitan nie pomoże drużynie w najbliższych spotkaniach

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaMikael Ishak nie dokończył hitowego starcia z Legią Warszawa. Kapitan Lecha Poznań opuścił boisko już po kilkunastu minutach z powodu problemów mięśniowych. Trener Niels Frederiksen poinformował o stanie zdrowia napastnika. Nie są to dobre wiadomości dla mistrzów Polski.
reklama

Kolejny problem kadrowy Lecha Poznań. Ishak wypada na kilka tygodni?

Hitowe starcie przy Łazienkowskiej od pierwszych minut nie zawodziło pod względem intensywności. Obie drużyny ruszyły do walki z dużym zaangażowaniem, a tempo spotkania wskazywało, że tu nie ma czasu na rozgrzewkę. Nie było mowy o odstawianiu nogi, a w takich warunkach piłkarze Lecha Poznań musieli zachować pewną ostrożność w trosce o własne zdrowie.

Niestety, już po kilkunastu minutach na murawie usiadł nagle Mikael Ishak. Kapitan wskazywał na dolegliwości mięśniowe, a po chwili na boisku zameldował się Yannick Agnero. Na zegarze nie minął nawet kwadrans, a Poznaniacy już musieli sobie radzić bez swojego lidera. Po meczu Niels Frederiksen przekazał wstępne informacje dotyczące stanu zdrowia napastnika.

reklama

- Chodzi o mięsień dwugłowy. Mikael poczuł ukłucie, dlatego dla pewności musieliśmy go zdjąć z boiska. Po wstępnej diagnozie wydaje się, że nie jest to nic poważnego, ale wiemy, że trochę czasu go nie będzie. Być może nawet około dwóch-trzech tygodni - zaznaczył duński szkoleniowiec na konferencji prasowej.

To fatalne wieści dla sztabu szkoleniowego, gdyż mistrzowie Polski są w trakcie wyczerpującego maratonu i mają przed sobą m.in. mecz w STS Pucharze Polski, ligowe granie z Wisłą Kraków oraz wyjazd do Lizbony. 

- Jest to pewna komplikacja, biorąc pod uwagę intensywny kalendarz. Tych kontuzji, mówiąc wprost: jest po prostu za dużo. Z drugiej strony mam też bardzo dobrych i wartościowych zawodników, którzy zaczynają mecz na ławce i oni są gotowi, by wykonać dobrą pracę na boisku, tak jak to miało miejsce dzisiaj - dodał Frederiksen.

reklama

To nie pierwszy taki uraz w zespole. Kluczowa szansa dla Agnero

Kontuzja Ishaka wpisuje się w szerszy problem, z którym Lech zmaga się w obecnym sezonie. Urazy mięśniowe już wcześniej wykluczały m.in. Gustava Berggrena czy Filipa Jagiełłę. W ostatnich tygodniach taki uraz wykluczył na dłużej Allahyara Sayyadmanesha oraz Wojciecha Mońkę, a należy pamiętać też o drobnej "mięśniówce" Roberta Gumnego. To już plaga, z którą w Poznaniu nie potrafią sobie poradzić. 

Duża liczba spotkań sprawia, że każdy ubytek ma znaczenie. W defensywie na ten moment próżno szukać zmienników, a trener zmuszony jest grać tą samą czwórką z tyłu. Teraz nie będzie miał też dużego pola manewru w linii ataku. Nieobecność kapitana to kolejna szansa dla Yannicka Agnero, który w meczu z Legią akurat dobrze wykorzystał swoje minuty i wpisał się na listę strzelców.

reklama
Rozwiń
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo