Młodzieżowi reprezentanci Polski mają za sobą dość wymagające spotkanie, w którym nie brakowało walki i ostrych fauli. Biało-Czerwonym mimo dość słabej skuteczności, udało się przełamać rywali i dopisać kolejne zwycięstwo na swoim koncie. Dzięki wygranej są już coraz bliżej awansu na Euro, więc do klubów mogą wracać w doskonałych nastrojach.
Świetne zgrupowanie dla zawodników Lecha. Utalentowany gracz z debiutem w kadrze U21
Selekcjoner Jerzy Brzęczek na mecze z Armenią i Czarnogórą powołał ostatecznie trzech piłkarzy Kolejorza - Michała Gurgula, Antoniego Kozubala oraz Wojciecha Mońkę. Środkowego pomocnika spotkało spore wyróżnienie, gdyż ze względu na nieobecność Tomasza Pieńki z Rakowa Częstochowa, przejął opaskę kapitana we wspomnianych pojedynkach.
We wtorkowym starciu z Czarnogórą trener postawił w wyjściowym składzie na całą trójkę. Dla Michała Gurgula oraz Antoniego Kozubala to żadne zaskoczenie, bo oni u obecnego selekcjonera są pewniakami do miejsca w podstawowej jedenastce. Lewy obrońca we wszystkich dotychczasowych spotkaniach eliminacyjnych grał od pierwszej do ostatniej minuty.
Wojciech Mońka doczekał się za to debiutu w tej kategorii wiekowej i mimo gorszego początku może być z siebie zadowolony. Wypadł dość przyzwoicie, a Biało-Czerwonym udało się zachować czyste konto. Delikatny stres związał mu nogi jedynie w pierwszej akcji gospodarzy, gdy skrzydłowy Balsa Mrvaljević łatwo ograł środkowego obrońcę, wbiegł w pole karne i oddał strzał obroniony przez Marcela Łubika. W doliczonym czasie gry złapał jeszcze żółtą kartkę.
Mecz w Czarnogórze nie porwał kibiców
Trzeba przyznać, że to spotkanie nie przyniosło zbyt wielu emocji, szczególnie po przerwie. Obie drużyny choć próbowały atakować, to nie potrafiły przycelować w światło bramki. Polakom udało się pokonać bramkarza gospodarzy tylko raz. Na bramkę najpierw uderzał Marcel Reguła, ale jego strzał z bliska wybronił Benjamin Krijestarac. Do piłki dopadł jeszcze Marcel Krajewski, a jego dobitka nie pozostawiła złudzeń. Brawa za tę akcję należały się także Dawidowi Drachalowi, którego napastnik Zagłębia okradł z asysty, nie zdobywając gola za pierwszym razem.
Reprezentacja Czarnogóry grała bardzo agresywnie, posypało się sporo kartek. Po godzinie gry z boiska wyleciał Vladimir Perisić, ale to nie zmieniło niczego w obrazie gry. Polacy kontrolowali przebieg spotkania, rywale nie rzucali się do pressingu i w takim stylu udało się dotrwać do końcowego gwizdka.
Jerzy Brzęczek po zmianie stron wykorzystał limit zmian w składzie, ale trójka zawodników Lecha spędziła na murawie pełne 90 minut.
Czarnogóra U21 - Polska U21 0:1 (0:1)
Bramki: 0:1 Marcel Krajewski 39'
Składy:
Czarnogóra U21: Benjamin Krijestarac - Nikola Vuković, Stefan Melentijević, Marko Franeta (76. Damjan Dakić), Lazar Maras (82. Stefan Golubović) - Balsa Radusinović (60. Nenad Krivokapić), Stefan Dukanović - Danilo Vukanić (60. Nemanja Carević), Vasilije Adzić, Balsa Mrvaljević (76. Medo Juković) - Vladimir Perisić
Polska U21: Marcel Łubik - Marcel Krajewski, Wojciech Mońka, Igor Drapiński, Michał Gurgul - Filip Kocaba (84. Kacper Duda), Antoni Kozubal - Wiktor Nowak (84. Filip Luberecki), Kacper Urbański (74. Wojciech Urbański), Dawid Drachal (67. Maciej Kuziemka) - Marcel Reguła (74. Daniel Mikołajewski)
Żółte kartki: Perisić, Radusinović, Vukanić, Melentijević, Maras (Czarnogóra) - Drapiński, Duda, Mońka (Polska)
Czerwona kartka: Vladimir Perisić w 61. minucie (za drugą żółtą)
Sędziował: Alexandros Tsakalidis (Grecja)
Komentarze (0)