Piłkarz Lecha Poznań dzieli się przewidywaniami przed meczem Polska-Szwecja. Co przesądzi o awansie?

Opublikowano:
Autor:

Piłkarz Lecha Poznań dzieli się przewidywaniami przed meczem Polska-Szwecja. Co przesądzi o awansie? - Zdjęcie główne
Autor: Przemysław Szyszka | Opis: Piłkarz Lecha mówi o dyspozycji Szwedów przed meczem z Polską.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaMecz Polska-Szwecja, który przesądzi o udziale jednych albo drugich na mundialu rozpocznie się dziś o godzinie 20:45. Emocje sięgają zenitu szczególnie, że będzie to starcie wagi ciężkiej z jedną z najsilniejszych ekip pod względem kadry zawodniczej. Podkreślał to przed meczem Patrik Walemark w rozmowie z Marcinem Pawlickim z Polskiej Agencji Prasowej. Gwiazda Kolejorza ma jednak świadomość tego, że znane nazwiska i nie przykryją w pełni problemów drużyny.
reklama

Szwedzi wychodzą na prostą? Ostatnie zwycięstwo podbudowało ich morale

reklama

Reprezentacja Polski podejmie Szwedów na ich ziemi, a dokładnie w Sztokholmie na Strawberry Arena, co zdaniem Patrika Walemarka powinno stanowić dodatkowy atut dla jego reprezentacji. Skandynawski piłkarz nie jest jednak zdania, że będzie to mecz, gdzie inicjatywa będzie leżeć wyłącznie po jednej ze stron. Były zawodnik Feyenoordu Rotterdam stwierdził w rozmowie z Marcinem Pawlickim z Polskiej Agencji Prasowej, że zarówno jedni jak i drudzy mają w swoich szeregach wiele jakości, a szalę mogą przeważyć drobne aspekty.

- Oba zespoły mają dużo jakości, pod tym względem te reprezentacje są podobne. Na pewno jesteśmy podbudowani ostatnim meczem. Trudno wskazać jakieś większe różnice między tymi drużynami, myślę, że o wyniku zdecydują detale. Na pewno takim może być choćby gra przed swoimi kibicami, to zawsze jest handicap. Mam nadzieję, że stadion w Sztokholmie okaże się dla nas szczęśliwy - dzielił się swoimi przeczuciami dla PAP-u Patrik Walemark.

reklama

Szwecja nie może narzekać na brak jakościowych zawodników w swoich szeregach. Kilku z podopiecznych Grahama Pottera występuje w najlepszych ligach europejskich. Na pierwszym planie znajdują się oczywiście zawodnicy grający w angielskiej Premier League. Najjaśniejszą postacią jest wśród nich oczywiście napastnik Arsenalu Victor Gyokeres, który w poprzednim starciu strzelił Ukrainie hat-tricka. Oprócz niego nie należy zapominać również o Anthonym Elandze czy Victorze Lindelofie.

Przeciwko Polakom ma szanse również zagrać Jesper Karlstrom. Były lider Lecha Poznań reprezentuje barwy Udinese we włoskiej Serie A i jest tam jedną z najważniejszych postaci. Szwed z pewnością będzie chciał dołożyć wszelkich starań, by zrewanżować się swoim kibicom za fatalny błąd z poprzednich mundialowych eliminacji. To jego faul na Grzegorzu Krychowiaku w polu karnym przyczynił się do tego, że "Trzy Korony" przegrały 0:2 i tym samym Polacy zamiast nich udali się na mundial w Katarze.

reklama

Szwedzi mają zatem po swojej stronie istotne argumenty, wskazujące na to, że Polacy powinni liczyć się z ich siłą. Wypowiedź Patrika Walemarka wskazuje jednak na to, że zespół może ugiąć się pod ciężarem presji. Udowadniał to już w fazie grupowej, gdzie stres w związku ze stawką meczów potrafił złamać podopiecznych Grahama Pottera. Starcie z Ukrainą może ich jednak przywrócić na właściwe tory.

- Przeciwko Ukrainie zagraliśmy bardzo rozważnie, mądrze taktycznie. W piłce tak jest, że po kilku złych wynikach, a takie mieliśmy w kwalifikacjach grupowych, byliśmy już na krawędzi. Wtedy też pojawia się nerwowość. Natomiast w spotkaniu przeciwko Ukrainie byliśmy bardzo opanowani, wiedzieliśmy, jak chcemy grać — przyznał Patrik Walemark w rozmowie z Marcinem Pawlickim

reklama

W tych aspektach Polacy mogą poszukać swoich atutów. Zabraknie części gwiazd

Mimo renomy poszczególnych nazwisk Szwedzi zmierzą się z reprezentacją Polski bez kilku ważnych postaci. W ich szeregach zabraknie chociażby Alexandera Isaka, Dejana Kulusevskiego czy Isaka Hiena. Patrik Walemark jest oczywiście świadomy tych niedogodności, ale równocześnie zaznacza, że drużyna "Trzech Koron" z pewnością nie traktuje tego jako wymówki. Udowodniła ona, że potrafi osiągnąć dobry wynik i bez swoich najjaśniejszych postaci. Polska zatem nie może w tej kwestii liczyć na łatwą przeprawę.
- To jest pewien problem. Na pewno będzie ich brakować na boisku, bo oni mogą zrobić różnicę. Natomiast ostatni mecz z Ukrainą pokazał, że jesteśmy w stanie skutecznie powalczyć także bez tych największych "nazwisk" i to jest też bardzo pozytywne — skomentował Walemark.
Przebudzenie Szwedów nastąpiło jednak dopiero niedawno. Jesienne mecze eliminacyjne były dla nich prawdziwym koszmarem, kiedy to odnieśli aż cztery porażki w sześciu meczach i nie wygrali nawet jednego spotkania. Lepszymi ekipami od nich okazywały się Kosowo i Szwajcaria, a ponadto nie byli w stanie pokonać także Słowenii. Po październikowych blamażach zmieniono trenera, a Graham Potter prowadził kadrę "Trzech Koron" w trzech spotkaniach
 
Jan Urban ma pod względem długości pracy ze swoją obecną drużyną niewielką przewagę. Innym atutem Biało-Czerwonych będą wypracowane schematy oraz właściwe zgranie w systemie swojego selekcjonera. To właśnie wątpliwa stabilność strategii gry Szwedów i ich niewielkie doświadczenie w kontekście wspólnej gry pod batutą Grahama Pottera może stanowić kolejną przeszkodę w drodze na nadchodzący mundial. Szwedzi na razie wygrali tylko jeden mecz pod batutą byłego opiekuna Chelsea.

- Mamy za sobą ciężki okres. Jeśli spojrzymy na skład naszej reprezentacji, to jest w niej wiele jakości, wielu znakomitych zawodników. W futbolu największym problemem jest poukładanie piłkarzy tak, by tworzyli zespół. Występy reprezentacji w eliminacjach były, nie tylko dla mnie, ale dla wszystkich Szwedów, dużym rozczarowaniem. Nikt nie wiedział, co jest grane. Ja znam kilku piłkarzy z kadry, ale też nie jestem w tym zespole, nie mam informacji od środka. I tak naprawdę nie wiem, jaka była przyczyna słabych występów — tłumaczył piłkarz Lecha Poznań.

Decydujący mecz o awansie Polski na nadchodzący mundial będzie można obejrzeć na TVP2 i TVP Sport, jak również w aplikacji mobilnej.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo