Pomimo, że Lech Poznań zagwarantował sobie zdobycie mistrzowskiego tytułu na kolejkę przed końcem rozgrywek, pokonując na wyjeździe drużynę Radomiaka Radom, spodziewamy się, że trener Niels Frederiksen postawi w kończącym sezon 2025/26 starciu z Wisłą Płock na najsilniejszy możliwy skład, chcąc przypieczętować udaną kampanię ligową zwycięstwem przed własną publicznością. Wydaje nam się więc, że choć duński szkoleniowiec może zdecydować się na kilka roszad względem spotkania w Radomiu, powinno być ich stosunkowo niewiele.
Dwóch nastolatków na środku obrony?
Choć mecz z Wisłą Płock mógłby być dobrą okazją do tego, by szansę gry między słupkami dostał Plamen Andreev, przewidujemy, że Frederiksen mimo wszystko postawi jednak na Bartosza Mrozka. 25-letni golkiper, który został nominowany do nagrody dla najlepszego bramkarza sezonu 2025/26, stanie zatem przed szansą na jedenaste czyste konto w obecnych rozgrywkach PKO BP Ekstraklasy.
Rewolucji nie spodziewamy się również w linii obrony. Na prawej stronie defensywy wystąpić powinien Joel Pereira, a na jej lewym boku - rozgrywający znakomitą rundę wiosenną Michał Gurgul. Wydaje nam się natomiast, że trener Frederiksen może zdecydować się na niespodziankę przy obsadzie środka obrony. Niewykluczone bowiem, że - choć do dyspozycji Duńczyka są przecież Mateusz Skrzypczak czy Robert Gumny - duet stoperów wraz z Wojciechem Mońką stworzy... 17-letni Hubert Janyszka, którego zabrakło w kadrze meczowej na sobotni mecz rezerw Kolejorza z Pogonią Nowe Skalmierzyce.
Choć zdajemy sobie sprawę, że taki ruch ze strony Frederiksena może wydawać się dość mało prawdopodobny, w naszej opinii mecz z Wisłą Płock byłby idealną okazją do tego, by sprawdzić, jak utalentowany stoper sprawdzi się w większym wymiarze czasowym. Nie zdziwi nas jednak również rozwiązanie z Mateuszem Skrzypczakiem lub Robertem Gumnym, który w ostatnm czasie dobrze odnajdywał się w roli środkowego obrońcy.
Kolejorz na galowo w ofensywie
Zmian nie przewidujemy natomiast zarówno w środku pola, jak i w kwartecie odpowiedzialnym za ofensywę. Choć istnieje szansa, że Niels Frederiksen zdecyduje się na wariant z Radosławem Murawskim, Filipem Jagiełłą, Timothym Oumą lub którymś z młodych wychowanków, sądzimy, że duet środkowych pomocników - podobnie jak tydzień wcześniej w Radomiu - stworzą Antoni Kozubal wraz z Pablo Rodriguezem.
Oczywista wydaje się również obsada obu skrzydeł. Na prawej flance wystąpi Patrik Walemark, któremu w starciu z Radomiakiem udało się zanotować pierwsze trafienie w obecnych rozgrywkach, a na lewej - Leo Bengtsson. W rolę ofensywnego pomocnika wcieli się natomiast zaliczający fantastyczną końcówkę sezonu Luis Palma. Honduranin w ostatnich sześciu ligowych meczach zdobył trzy bramki i zanotował dwie asysty.
Na pozycji numer "9" zagra rzecz jasna kapitan Kolejorza, Mikael Ishak. Szwedzki napastnik, który w dobiegającym końca sezonie PKO BP Ekstraklasy strzelił 16 goli i zaliczył pięć asyst, znajduje się na trzecim miejscu w klasyfikacji strzelców, tracąc po dwie bramki do Karola Czubaka z Motoru Lublin i Tomasa Bobcka z Lechii Gdańsk. Mecz z Wisłą Płock będzie więc dla niego okazją do powiększenia imponującego dorobku.
Przewidywany skład Lecha Poznań na mecz z Wisłą Płock:
Bartosz Mrozek - Joel Pereira, Wojciech Mońka, Hubert Janyszka, Michał Gurgul - Antoni Kozubal, Pablo Rodriguez - Patrik Walemark, Luis Palma, Leo Bengtsson - Mikael Ishak
Komentarze (0)