Kto wygrał rywalizację o miejsce między słupkami?
"Dostępu do bramki Kolejorza bronił będzie rzecz jasna Bartosz Mrozek" - napisalibyśmy jeszcze kilka tygodni temu, przed zakończeniem minionego sezonu. Obecnie kwestia obsady pozycji bramkarza nie jest już tak oczywista - Lech Poznań sprowadził przecież z tureckiego Goztepe najlepszego golkipera tamtejszej ekstraklasy, Mateusza Lisa. A doświadczony, 29-letni wychowanek klubu ze stolicy Wielkopolski nie wrócił przecież do Poznania po to, by siedzieć na ławce rezerwowych. Który z wyżej wymienionych rozpocznie sezon między słupkami?
Wydaje się, że trener Niels Frederiksen postawi właśnie na Lisa. Dość mocno wskazuje na to wypowiedź Duńczyka z przedmeczowej konferencji prasowej - zasugerował on, że dobrze byłoby sprawdzić 29-latka w meczu o stawkę, zabezpieczając się tym samym na ewentualne odejście Mrozka, który - jak wiadomo nie od dziś - ma zielone światło na transfer.
Małą niewiadomą pozostaje również to, kto rozpocznie mecz na prawej stronie obrony. Przewidujemy, że od 1. minuty wystąpi Joel Pereira, choć obecność w wyjściowym składzie Roberta Gumnego również nie byłaby zaskoczeniem. Niespodzianek nie przewidujemy natomiast przy obsadzie pozostałych pozycji w linii defensywy - duet stoperów stworzą Wojciech Mońka wraz z Terrym Yegbe, a na lewej stronie zagra etatowy reprezentant Polski do lat 21, Michał Gurgul.
Kłopot bogactwa w środku pola
Zdecydowanie największe pole manewru trener Niels Frederiksen ma przy wyborze duetu środkowych pomocników. Do dyspozycji duńskiego szkoleniowca pozostają bowiem Radosław Murawski, Gisli Thordarson, Antoni Kozubal, Filip Jagiełło, a także Pablo Rodriguez. Mowa zatem o pięciu piłkarzach dysponujących niezwykle różniącym się od siebie zestawem cech. Na kogo zdecyduje się więc Frederiksen?
Wydaje się, że pewny miejsca w wyjściowej jedenastce może być obecnie jedynie Kozubal. Z racji, że w ostatnich miesiącach 21-latek kapitalnie wywiązywał się z roli głęboko ustawionego rozgrywającego, przewidujemy, że u jego boku wystąpi bardziej ofensywnie usposobiony Filip Jagiełło. Na pozycji numer "10" może wystąpić natomiast Pablo Rodriguez, który zaprezentował się ze świetnej strony w pierwszym z dwóch letnich sparingów.
Z racji, że nowy nabytek Lecha Poznań, Allahyar Sayyadmanesh, nie jest jeszcze gotowy na występ od 1. minuty, można być pewnym, że na prawym skrzydle wystąpi Patrik Walemark. Na lewej flance, pomimo sporej konkurencji, wybór wydaje się dość oczywisty - czwartkowe spotkanie na tej pozycji rozpocząć powinien Luis Palma. Na pozycji numer "9" zagra rzecz jasna kapitan Kolejorza, Mikael Ishak. Szwed rozpocznie tym samym swój siódmy sezon w barwach klubu ze stolicy Wielkopolski.
Przewidywany skład Lecha Poznań na mecz o Superpuchar Polski z Górnikiem Zabrze:
grafika: FotMob
Komentarze (0)