Lech kontaktował się z Salamonem przed ostatnim meczem. Zawodnik nie może przyjechać do Poznania

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Lech kontaktował się z Salamonem przed ostatnim meczem. Zawodnik nie może przyjechać do Poznania - Zdjęcie główne
Autor: Przemysław Szyszka | Opis: Na Salamona w Poznaniu trzeba jeszcze poczekać.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaJeszcze na początku tego sezonu Bartosz Salamon był elementem mistrzowskiej kadry Lecha Poznań. Gdy odchodził z klubu, nie było okazji, by go pożegnać. Pojawiła się propozycja, by zawodnik przyjechał do stolicy Wielkopolski na fetę mistrzowską. Do wspólnego świętowania jeszcze nie dojdzie. Wszystko pokrzyżował harmonogram pracy we Włoszech.
reklama

Odejście Bartosza Salamona z Lecha Poznań na początku tego sezonu odbyło się w dość burzliwych okolicznościach. Głównym powodem były napięte relacje z trenerem Nielsem Frederiksenem, który odsunął od gry doświadczonego zawodnika. Sytuacja nie była klarowna dla kibiców. Otrzymywali oni sprzeczne sygnały dotyczące dyspozycji środkowego obrońcy. Ostatecznie 35-latek zdecydował się opuścić klub.

Postanowił wrócić do Włoch, gdzie spędził znaczącą część swojej kariery. Podpisał dwuletni kontrakt z występującym w Serie B, Carrarese Calcio. Jeśli natomiast zamierzał poszukać większych szans na grę, to w tym wypadku okazało się to pudłem. Zawodnik w tym sezonie zanotował jedynie 57 minut w przegranym meczu z Avellino (3:4). Do listopada ubiegłego roku pozostawał na ławce rezerwowych, później całkowicie wypadł z kadry meczowej. Przyczyna nie jest znana.

reklama

Salamon nie może przyjechać

Lech chciał pożegnać zawodnika, który zapisał się w historii klubu. Zdobył w Poznaniu dwa mistrzostwa Polski i jako zawodnik Kolejorza pojechał z reprezentacją na mistrzostwa Europy w 2024 roku. W chwili transferu, nie było czasu na zorganizowanie takiej akcji. Dobrze było też poczekać, aż opadnie kurz. 

Sezon we Włoszech zakończył się 10 maja. Do rozegrania pozostały już tylko play-offy w walce o ostatnie miejsce, dające przepustkę do Serie A. Carrarese zakończyło rozgrywki na 12. miejscu, dlatego nie dotyczy ich już rywalizacja o awans, a także bitwa o utrzymanie. Wydawało się, że to idealny moment, by Bartosz Salamon pojawił się w stolicy Wielkopolski. 

Lech sondował przyjazd byłego zawodnika do Poznania, skontaktował się z nim i złożył propozycję spotkania, ale piłkarz musiał odmówić. Problemem okazał się harmonogram zajęć, gdyż drużyna Salamona po zakończeniu sezonu nie udała się jeszcze na wakacje.

reklama

- Był kontakt z klubu z Bartkiem, ale napisał, że ma treningi do 23 maja. Rozmawialiśmy też z Barrym [Douglasem - przyp.red.]. Chciał być przy takiej okazji z całą rodziną, ale teraz nie miał takiej możliwości - napisał w mediach społecznościowych Adrian Gałuszka, rzecznik prasowy Kolejorza.

"Bashera" także zabraknie

Barry Douglas nie miał okazji pożegnać się z kibicami Lecha Poznań, gdy po raz drugi opuszczał klub w maju 2024 roku. Mariusz Rumak w ostatnim meczu tamtego sezonu nawet nie wpuścił go na boisko. Szkot nie przedłużył wygasającego kontraktu i wrócił do swojej ojczyzny. 7 kwietnia bieżącego roku postanowił zakończyć piłkarską karierę.

reklama

Jego dwukrotna przygoda z Lechem Poznań także zapisała się w historii. Douglas świętował z Kolejorzem dwa mistrzowskie tytuły, a do tego zdobył też dwa wicemistrzostwa kraju i jeden brązowy medal. Grał z Lechem w pechowych finałach Pucharu Polski i zaliczył dwie świetne przygody w europejskich pucharach. 

Niestety, Szkot też nie będzie miał okazji pojawić się w ten weekend w Poznaniu, a zatem na ewentualny przyjazd obu zawodników będzie trzeba jeszcze poczekać. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo