W bramce Lecha Poznań stanie w niedzielny wieczór rzecz jasna mający za sobą udany dwumecz z KRC Genk Bartosz Mrozek. Rewolucji nie spodziewamy się także w linii obrony - na prawej stronie defensywy wystąpić powinien Joel Pereira, oczywiście zakładając, że Portugalczyk jest gotowy do gry. W przeciwnym razie, prawą obronę obsadzi Joao Moutinho, którego przewidujemy do gry na pozycji lewego defensora. Jeśli były zawodnik włoskiej Spezii będzie musiał jednak zagrać z prawej strony, pozycję lewego obrońcy obsadzi Michał Gurgul. Duet stoperów pod nieobecność Antonio Milicia stworzą - tak, jak to miało miejsce w Belgii - Mateusz Skrzypczak wraz z Wojciechem Mońką.
Z racji, że w czwartkowej rywalizacji z KRC Genk pełne 90 minut rozegrał Timothy Ouma, wydaje się, że w środku pola wystąpią Gisli Thordarson oraz Antoni Kozubal. Choć do dyspozycji trenera Frederiksena są zarówno Pablo Rodriguez, jak i Bartłomiej Barański, najbardziej rozsądnym wyborem na pozycję numer "dziesięć" wydaje się być Filip Jagiełło, który jest jednym z najlepszych zawodników Kolejorza w obecnych rozgrywkach.
Skrzydła obsadzić powinni Luis Palma oraz Leo Bengtsson, którzy - podobnie jak Thordarson z Kozubalem - spędzili w czwartek na placu gry po 45 minut. Tak jak w przypadku Joela Pereiry, na włosku wisi również występ Mikaela Ishaka, który z powodu drobnych problemów zdrowotnych nie poleciał z drużyną do Belgii. Jeśli kapitan Lecha nie będzie w stanie zagrać w niedzielnym spotkaniu z Widzewem, zastąpi go Filip Szymczak lub Bryan Fiabema.
Przewidywany skład Lecha Poznań:
Bartosz Mrozek - Joel Pereira (Joao Moutinho), Mateusz Skrzypczak, Wojciech Mońka, Joao Moutinho (Michał Gurgul) - Gisli Thordarson, Antoni Kozubal - Leo Bengtsson, Filip Jagiełło, Luis Palma - Mikael Ishak (Filip Szymczak/Bryan Fiabema)
Komentarze (0)