Koniec marzeń o awansie
Reprezentacja Polski do lat 17 nie weźmie udziału w tegorocznych finałach Mistrzostw Europy. W ostatnim spotkaniu turnieju eliminacyjnego podopieczni selekcjonera Piotra Kobiereckiego zremisowali z Chorwacją 1:1 i to drużyna z Bałkanów pojedzie na młodzieżowe Euro. Awans mogła uzyskać tylko jedna z czterech drużyn w każdej grupie, a kwalifikacje dodatkowo wyłoniły uczestników mundialu w tej samej kategorii wiekowej.
Do przerwy sytuacja Polaków wyglądała dość obiecująco. W 38. minucie Zachary Zalewski dośrodkował piłkę z rzutu rożnego, a ta w zamieszaniu spadła na nogę Marcela Płocicy. Napastnik uderzył w słupek, ale czujny w polu karnym pozostał Philip Buchta, który bardzo dobrze złożył się do strzału i zdobył swoją drugą bramkę w trakcie tych eliminacji.
Po zmianie stron to wciąż Biało-Czerwoni częściej utrzymywali się przy piłce, częściej też atakowali. Niestety, Chorwaci w 73. minucie podeszli do wykonania rzutu wolnego, a konkretniej uczynił to Jakov Dedić. Najskuteczniejszy zawodnik reprezentacji Chorwacji w tym turnieju uderzył bardzo nisko nad murem, sprawiając problemy polskiemu bramkarzowi. Piłka po jego rękach odskoczyła w kierunku słupka i choć Kuba Bochniarz zdołał ją wyłuskać palcami, to okazało się, że było już za późno, bo strzał znalazł się za linią bramkową.
W pierwszym składzie wystąpili zawodnicy Lecha Poznań - Hubert Janyszka, Patryk Prajsnar oraz Hubert Smyrak. Po godzinie gry selekcjoner wpuścił na plac gry także Piotra Bartczaka. Smyrak spędził na murawie 69 minut i został zmieniony przez Antoniego Kapustę. Janyszka miał na swoim koncie żółtą kartkę i na ostatni kwadrans zmienił go Patrick Stachow. Tym razem swojej szansy nie otrzymał obrońca juniorów starszych Kolejorza, Aleksander Klimkiewicz.
Remis sprawił, że reprezentacja Polski zajęła trzecie miejsce w grupie, wyprzedzając jedynie Słowację, która skończyła z okrągłym zerem na koncie.
Polska U17 - Chorwacja 1:1 (1:0)
Bramki: 1:0 Philip Buchta 38', 1:1 Jakov Dedić 73'
Dotkliwa porażka na zakończenie turnieju w Szkocji
Kadra U18 pod wodzą Radosława Sobolewskiego zakończyła pierwszą część kwalifikacji do przyszłorocznych mistrzostw Europy do lat 19. Polacy wracają do kraju w fatalnych nastrojach, bo ostatni mecz sprawił, że zamiast awansu do ścisłej walki o Euro, drużyna spadła do Ligi B i wydłużyła sobie potencjalną drogę do turnieju finałowego. Biało-Czerwoni przegrali z gospodarzami 0:3.
Dwójka zawodników Lecha Poznań rozpoczęła to spotkanie w wyjściowym składzie. Mowa o Sammym Dudku oraz Tymoteuszu Gmurze. Pierwszy z graczy Kolejorza wyprowadził zespół na murawę z opaską kapitana.
Szkoci rozpoczęli od mocnego uderzenia i już w pierwszej minucie zaskoczyli naszą defensywę. Do siatki trafił pomocnik Aston Villi, Jamie McGrath. Jeszcze w pierwszej połowie Sammy Dudek złapał żółtą kartkę, a po chwili gospodarze dołożyli drugiego gola - tym razem autorstwa Alexandra Smitha.
Biało-Czerwoni mieli okazję wrócić do gry i strzelić bramkę kontaktową w 65. minucie spotkania. Do rzutu karnego podszedł kapitan reprezentacji, ale... piłka nie wpadła do siatki. Dudek uderzył w przeciwnym kierunku niż ruszył się bramkarz, ale jego uderzenie pechowo odbiło się od słupka. Selekcjoner po kilku minutach zdjął pomocnika z boiska, a w jego miejsce wpuścił innego z graczy Kolejorza, Karola Delikata. Tymek Gmur spędził na boisku 61. minut, bo jeszcze przed niewykorzystaną jedenastką zmienił go Justin Hoy.
Dziesięć minut przed końcem mecz zamknął Aiden McCallion. Polacy zakończyli turniej bez zwycięstwa, a ich bilans to dwa remisy i porażka.
Szkocja U18 - Polska U18 3:0 (2:0)
Bramki: 1:0 Jamie McGrath 1', 2:0 Alexander Smith 35', 3:0 Aiden McCallion 80'
Napastnik Warty znów bez występu. Polacy grali mecz o "pietruszkę"
Reprezentacja Polski do lat 19 już po dwóch spotkaniach w Portugalii wiedziała, że nie weźmie udziału w tegorocznych finałach mistrzostw Europy. Biało-Czerwoni przed ostatnim meczem mieli na koncie zero punktów, a starcie z Serbami było dla nich już tylko obowiązkowym dograniem turnieju. Rywale Polaków wciąż pozostawali w walce o awans na Euro, a we wtorkowe popołudnie kadra Łukasza Sosina pomogła im w osiągnięciu tego sukcesu.
Polacy w pierwszej połowie wyglądali mizernie na tle swoich przeciwników, nie oddali ani jednego celnego strzału na bramkę. Selekcjoner miał na ławce napastnika Warty Poznań, Michała Smoczyńskiego, ale mimo niedokładności w ofensywie, nie zdecydował się po przerwie na wpuszczenie 18-latka na boisko. Mało tego, Smoczyński nie otrzymał ani minuty w ostatnim meczu turnieju i w trakcie całego zgrupowania zagrał jedynie 11 minut z Portugalią.
W drugiej połowie Serbowie dopięli swego i na kilkanaście minut przed końcowym gwizdkiem napastnik Anderlechtu, Mihajlo Cvetković pokonał stojącego w bramce Michała Perchela.
Zero punktów, zero bramek - takim bilansem Biało-Czerwoni zakończyli grę o Euro U19.
Serbia U19 - Polska U19 1:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Mihajlo Cvetković 77'
Komentarze (0)