Zainteresowanie wyjazdem do stolicy Wielkopolski okazało się ogromne. Jak poinformował duński portal KSDH, wszystkie wejściówki przeznaczone dla sympatyków AGF Aarhus zostały zarezerwowane w nieco ponad trzy godziny od rozpoczęcia sprzedaży. Oznacza to, że sektor gości podczas rewanżowego spotkania z Lechem Poznań zostanie wypełniony do ostatniego miejsca.
Ogromny entuzjazm wokół klubu nie jest przypadkowy. AGF ma za sobą znakomity sezon, zakończony zdobyciem mistrzostwa Danii oraz awansem do półfinału krajowego pucharu. Sukcesy sportowe przełożyły się na jeszcze większe zainteresowanie drużyną, co było widać zarówno podczas sprzedaży biletów na pierwszy mecz z Lechem, jak i na wyjazd do Poznania.
Jak wynika z danych udostępnionych przez portal Transfermarkt, średnia frekwencja na domowych meczach AGF w poprzednim sezonie wyniosła około 8,5 tysiąca widzów. Klub swoje spotkania rozgrywa na stadionie Ceres Park Vejlby, mogącym pomieścić około 12 tysięcy kibiców. Mimo to zainteresowanie europejskimi pucharami jest zdecydowanie większe, o czym najlepiej świadczy błyskawiczne tempo sprzedaży biletów na oba mecze z Lechem.
Pierwsze spotkanie odbędzie się 21 lipca na stadionie w Randers. Obiekt w Aarhus przechodzi obecnie przebudowę, dlatego mistrz Danii będzie podejmował Lecha Poznań na obiekcie oddalonym od swojego miasta o niecałe 40 kilometrów. Jak wynika z informacji przekazanych przez portal KSDH.dk, również na ten mecz kibice AGF wykupili wszystkie dostępne wejściówki w bardzo krótkim czasie.
Rewanżowe starcie przy Bułgarskiej zapowiada się niezwykle elektryzująco - nie tylko ze względu na stawkę meczu, ale także atmosferę, jaką stworzą kibice obu drużyn.. Lech najpewniej będzie mógł liczyć na wsparcie kilkudziesięciu tysięcy swoich sympatyków, a - jak wspomnieliśmy wyżej - kibice z Danii wypełnią sektor gości do ostatniego miejsca. Obie grupy fanów zrobią więc wszystko, by jak najmocniej wesprzeć swoje drużyny w walce o awans do III rundy eliminacji Ligi Mistrzów, a co za tym idzie - przybliżenie się do spełnienia wielkiego marzenia o grze w fazie ligowej tych prestiżowych rozgrywek.
Komentarze (0)