Lech chce dalej inwestować. Współpraca przedłużona do 2041 roku
Pierwsza umowa operatorska dotycząca Stadionu Miejskiego w Poznaniu została podpisana 26 września 2011 roku. Zarządcą obiektu został Lech Poznań (za działania odpowiada spółka Stadion Poznań, która należy do klubu), a pierwszy historyczny kontrakt zawarto do 2031 roku. W czwartkowe popołudnie podpisano aneks, który wydłuża czas trwania umowy o kolejne dziesięć lat.
Lech Poznań jako pierwszy wystąpił z inicjatywą przedłużenia umowy. Klub argumentował, że dłuższy okres dzierżawy jest niezbędny, aby móc skutecznie ubiegać się o zewnętrzne dofinansowania i kontynuować rozwój infrastruktury stadionowej.
- Na tym stadionie zdobyliśmy dziesięć mistrzostw Polski, były też spektakularne mecze w europejskich pucharach, to tutaj zrealizowaliśmy do tej pory razem ze spółką Stadion Poznań inwestycje za ponad 80 milionów złotych. Chcemy dalej się rozwijać, inwestować w infrastrukturę sportową, a nie byłoby to możliwe bez przedłużenia dzierżawy. Dlatego też wystąpiliśmy do Prezydenta Miasta w tej sprawie i po niełatwych, ale owocnych i pokazujących wzajemne zaufanie rozmowach, udało nam się podpisać aneks. Jestem bardzo zadowolony, bo umożliwia nam wykorzystanie potencjału tego miejsca, ale też Lecha jako organizacji, przedsiębiorstwa, które chce się dalej rozwijać. To bez inwestycji nie byłoby możliwe - powiedział prezes Lecha Poznań, Karol Klimczak.
O tym, że rozmowy między obiema stronami nie należały do najłatwiejszych, powiedział także zastępca prezydenta Poznania, Marcin Gołek.
- To nie były łatwe rozmowy, ale były partnerskie i wypracowaliśmy rozwiązania win-win. Każdy jest umiarkowanie zadowolony, tak jak to jest w kompromisach. To dobry sygnał do tego, jak współpracujemy. Nie boję się powiedzieć, że nie tylko Lech Poznań jest dziś najlepiej zarządzanym klubem w Polsce, ale te relacje miasto-klub i kwestie użytkowania stadionu przez Lecha Poznań, są najzdrowszą sytuacją w naszym kraju - podkreślił.
Jedną z najważniejszych zmian dla klubu jest wysokość czynszu, która teraz będzie liczona już w milionach. Klub od 2013 roku ponosił stały koszt, który znacząco obniżono na wniosek urzędującego wówczas prezydenta Ryszarda Grobelnego. Nie zmienia się z kolei to, że miasto nadal będzie uczestniczyć w przychodach z tzw. dnia meczowego, jednak tylko w przypadku spotkań rozgrywanych przez Lecha w europejskich pucharach.
- Umowa zawierała zapis mówiący o tym, że ta dzierżawa wynosiła 600 tys. rocznie netto, a dzisiaj będzie to 2,1 mln złotych netto. Jakby nie patrzeć, 350 proc. więcej., zatem jest to znacząca podwyżka, ale myślę, że na to składa się dzisiaj wartość stadionu oraz sytuacja finansowa klubu. Nie jest żadną tajemnicą, że obniżka w ostatnich latach była wynikiem tego, że Lech był w trochę innej sytuacji organizacyjnie i finansowo, kiedy tę decyzję podejmowano. Mamy głębokie przekonanie, że na dzisiaj to odpowiednia stawka - dodał Marcin Gołek.
Ostatnie lata to pasmo sukcesów
Enea Stadion od kilku sezonów należy do najliczniej odwiedzanych obiektów piłkarskich w Polsce, a to przede wszystkim zasługa klubu, który regularnie przyciąga po kilkadziesiąt tysięcy kibiców. W zakończonym sezonie klub zanotował rekordową średnią frekwencję w Ekstraklasie w XXI wieku. W pierwszych sześciu miesiącach bieżącego roku obiekt odwiedziło już 467 989 kibiców, a mecze piłkarskie generują ponad 60% całego ruchu na stadionie. Nie było zatem możliwości, by nie przedłużać tak owocnej współpracy dla miasta, bo Bułgarska stała się na pewno jedną z wizytówek stolicy Wielkopolski.
Latem zorganizowano tutaj koncerty takich artystów, jak Sanah oraz Dawid Podsiadło, które zgromadziły ponad 100 tysięcy widzów. Oprócz tego odbyły się tu popularne imprezy stand-up, targi tematyczne i eventy firmowe. Na stadionie bardzo dobrze funkcjonuje Klub Muzyczny B17, a ostatnie edycje najważniejszych biegów w mieście przebiegały przez murawę Enea Stadionu. To wszystko ma duże znaczenie dla samej promocji miasta, a przy tym także wartości ekonomicznych. W nowej umowie zachowano zapis gwarantujący możliwość organizacji przez Poznań dwóch wydarzeń rocznie na stadionie, więc koncerty nie znikną.
Enea Stadion będzie nieustannie modernizowany
W ostatnich latach Kolejorz przeznaczył na rozwój Enea Stadionu ponad 80 milionów złotych i nie zamierza na tym poprzestawać. Umowa dokładnie określa, która ze stron odpowiada za poszczególne inwestycje. Sprawy związane z konstrukcją i bezpieczeństwem obiektu pozostają po stronie właściciela, czyli Miasta Poznań, natomiast kwestie związane z funkcjonalnościami po stronie dzierżawcy. Prezes Lecha Poznań zdradził, co w najbliższym czasie zmieni się w funkcjonowaniu obiektu i potwierdził, co zostało już zrobione.
- Jeśli chodzi o stadion, to jest bardzo dużo inwestycji, których na pierwszy rzut oka kibice nie zauważą, bo mowa tu o infrastrukturze technicznej: wentylacja, klimatyzacja, elektryka. Na pewno przymierzamy się do inwestycji w Internet. 40 tysięcy kibiców to tyle samo smartfonów i social mediów. Dzisiaj wysłanie zdjęcia i aktywne uczestniczenie w mediach społecznościowych w trakcie meczu to kłopoty, więc musimy to poprawić i to będą dziesiątki milionów złotych, które zainwestujemy. Celujemy w rzeczywistą poprawę tej infrastruktury po to, żeby stadion mógł po prostu zapewniać nowoczesne, wysokiej jakości usługi - powiedział Karol Klimczak - Ostatnie inwestycje to poprawa nagłośnienia, którą zrealizowaliśmy i jestem przekonany, że jest już odczuwalna, jeśli chodzi o widowisko sportowe. Wspólnie z POSiRem to wymiana chociażby telebimów. Ale tak jak mówię to jest wiele inwestycji, będziemy inwestować w nowe wejście, w nowy hol, to są nowe wejścia na inne trybuny, to są szyby windowe. Może nie tak bardzo spektakularne rzeczy, ale niosące za sobą nakłady wielomilionowe - dodał.
- Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego, który został uchwalony, wskazuje, że ten teren stopniowo będzie zazieleniany, ale to jest kwestia miasta, które przed stadionem jest właścicielem terenu. Ta przestrzeń na pewno w najbliższych latach wokół stadionu też się będzie zmieniała - zapowiedział prezes Lecha Poznań.
Komentarze (0)