Oceny zawodników Lecha Poznań po spotkaniu z Legią Warszawa:
- Bartosz Mrozek - 6
Trudno ocenić nam występ Bartosza Mrozka, gdyż ani razu nie był on zmuszony do interwencji - podopieczni Marka Papszuna nie oddali bowiem ani jednego celnego strzału na jego bramkę. Łącznie zaliczył 15 kontaktów z piłką, popisując się dziesięcioma celnymi podaniami. Zanotował siódme czyste konto w rundzie wiosennej.
- Joel Pereira - 8
Portugalczyk był bezbłędny w defensywie, wygrywając wszystkie trzy pojedynki, w jakich brał udział, a także notując aż siedem udanych odbiorów. Świetny występ okrasił również błyskotliwą asystą przy drugiej bramce Mikaela Ishaka. Popisał się celnością podań na poziomie 89%, zaliczając przy okazji również trzy kluczowe podania. W końcówce spotkania jego miejsce na placu gry zajął 16-letni Hubert Janyszka, dla którego był to premierowy występ w pierwszej drużynie Lecha Poznań.
- Robert Gumny - 7
Bardzo dobry występ wychowanka Lecha Poznań, który ponownie wcielił się w dość nienaturalną dla siebie rolę środkowego obrońcy. Zaliczył sześć udanych odbiorów, wygrał dwa pojedynki z zawodnikami Legii, będąc jednocześnie praktycznie bezbłędnym z piłką przy nodze - celność jego podań wyniosła bowiem aż 98%. Po raz kolejny stworzył dobrze uzupełniający się duet stoperów wraz z młodym Wojciechem Mońką.
- Wojciech Mońka - 8
Kolejne świetne zawody w wykonaniu piekielnie zdolnego 19-latka. Zaliczył aż sześć udanych odbiorów, wygrał również jedyny pojedynek, w którym brał udział. Miał ogromny ciąg na bramkę, doskonale radząc sobie z piłką przy nodze - zanotował dwa kluczowe podania, a ogólna celność jego zagrań wyniosła aż 94%. Ponownie potwierdził, że ma potencjał na zrobienie wielkiej kariery.
- Michał Gurgul - 9
Młodzieżowy reprezentant Polski rozegrał zdecydowanie najlepsze spotkanie w tym sezonie, a może nawet i w całej karierze. Kompletnie zneutralizował Pawła Wszołka, pewnie rozgrywał piłkę, a co równie istotne - kapitalnie radził sobie pod bramką rywala. W 31. minucie zaliczył nieco szczęśliwą asystę przy trafieniu Mikaela Ishaka, a siedem minut później sam wpisał się na listę strzelców, dobijając uderzenie Patrika Walemarka, z którym poradził sobie golkiper Legii. Wygrał trzy z czterech pojedynków, zaliczył trzy udane odbiory oraz dwa kluczowe podania, a co najważniejsze - emanował niesamowitą pewnością siebie. Niemal perfekcyjny występ.
- Timothy Ouma - 8
Choć wielu kibiców podchodziło sceptycznie do obecności Kenijczyka w wyjściowym składzie, on odpowiedział w najlepszy możliwy sposób - rozgrywając fantastyczne zawody. Kapitalnie radził sobie w destrukcji, notując aż pięć udanych odbiorów. Równie znakomity był z piłką przy nodze - dość powiedzieć, że popisał się kluczowymi podaniami w akcjach zakończonych bramkami na 3:0 i 4:0. Wygrał sześć z dwunastu pojedynków, a celność jego podań wyniosła 89%. W 78. minucie opuścił boisko na rzecz Radosława Murawskiego, który zaliczył premierowy występ po wielomiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją.
- Antoni Kozubal - 6
21-letni pomocnik pod nieobecność Pablo Rodrigueza wcielił się w rolę "ósemki", wywiązując się z niej bez zarzutu. Wygrał dwa z sześciu pojedynków, zaliczył dwa odbiory, a celność jego podań wyniosła przyzwoite 86%. W 51. minucie mógł podwyższyć prowadzenie Kolejorza po sprytnym rozegraniu rzutu rożnego, lecz jego strzał okazał się minimalnie niecelny. 13 minut później jego miejsce na placu gry zajął Filip Jagiełło.
- Ali Gholizadeh - 10
Wybitny mecz wybitnego piłkarza. Irańczyk był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem niedzielnego starcia Lecha z Legią - już w 3. minucie otworzył wynik spotkania cudownym strzałem zza pola karnego, a jego znakomite podanie do Michała Gurgula okazało się kluczowe w akcji zakończonej trafieniem Mikaela Ishaka. Kapitalnie rozgrywał piłkę, popisując się celnością na poziomie 98%. Łącznie zaliczył aż cztery kluczowe podania, a także wygrał dwa pojedynki. W 64. minucie opuścił plac gry przy akompaniamencie braw zachwyconych kibiców.
- Patrik Walemark - 6
Szwedzki skrzydłowy pokazał próbkę swoich umiejętności już w 3. minucie niedzielnego spotkania, popisując się śliczną asystą przy cudownym trafieniu Aliego Gholizadeha. Była to zarazem jego pierwsza liczba w obecnych rozgrywkach. W 31. minucie mógł również wpisać się na listę strzelców, lecz przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gości. Kiepsko radził sobie natomiast w dryblingu, zaliczając aż pięć nieudanych prób. Wygrał cztery z dwunastu pojedynków i zaliczył dwa kluczowe podania. W 64. minucie został zmieniony przez Luisa Palmę.
- Leo Bengtsson - 7
Solidne zawody 27-letniego Szweda. Choć nie był on aż tak aktywny w ofensywie, jak pozostali koledzy z jego zespołu, warto zaznaczyć, że to właśnie po faulu na byłym piłkarzu Arisu Limassol czerwoną kartką ukarany został Rafał Augustyniak. Bengtssona po raz kolejny należy pochwalić również za pracę w defensywie - zaliczył on wiele ważnych powrotów, przerywając groźne akcje legionistów. W 81. minucie zmarnował doskonałą sytuację, nieczysto trafiając w piłkę w sytuacji sam na sam z golkiperem przyjezdnych.
- Mikael Ishak - 8
Kapitan Lecha Poznań przełamał się po czterech kolejnych meczach bez zdobytej bramki. W 31. minucie nieco szczęśliwie umieścił piłkę w siatce po zgraniu Michała Gurgula, a siedem minut później doskonale zachował się w sytuacji sam na sam z Hindrichem, wykorzystując perfekcyjne dogranie Joela Pereiry. Nieźle radził sobie również w pojedynkach, wychodząc zwycięsko z dwóch z pięciu starć z zawodnikami rywali. Udało mu się również zanotować dwa kluczowe podania. Choć po przerwie polował na trzecie trafienie, ostatecznie musiał zadowolić się "jedynie" dubletem".
Rezerwowi:
- Filip Jagiełło (wszedł w 64. minucie) - 6
- Luis Palma (wszedł w 64. minucie) - 5
- Daniel Hakans (wszedł w 64. minucie) - 5
- Radosław Murawski (wszedł w 78. minucie) - grał za krótko, by móc go ocenić
- Hubert Janyszka (wszedł w 85. minucie) - grał za krótko, by móc go ocenić
Lech Poznań - Legia Warszawa 4:0 (4:0)
Bramki: 1:0 Gholizadeh 3', 2:0 Ishak 31', 3:0 Gurgul 38', 4:0 Ishak 42'
Lech Poznań: Mrozek - Pereira (85. Janyszka), Gumny, Mońka, Milić - Ouma (78. Murawski), Kozubal (64. Jagiełło) - Gholizadeh (64. Hakans), Walemark (64. Palma), Bengtsson - Ishak
Legia Warszawa: Hindrich - Piątkowski, Augustyniak, Pankov (72. Reca) - Wszołek, Szymański (64. W. Urbański), Elitim, Kun (64. Kovacik) - K. Urbański (46. Kapustka), Adamski (22. Jędrzejczyk) - Rajović
Kartki: Augustyniak (czerwona), Kapustka - Legia Warszawa
Sędziował: Piotr Lasyk (Bytom)
Komentarze (0)