reklama

Lech Poznań o krok od nowego rekordu! Czy to najlepszy początek w XXI wieku?

Opublikowano:
Autor:

Lech Poznań o krok od nowego rekordu! Czy to najlepszy początek w XXI wieku? - Zdjęcie główne
Autor: Kacper Paterski | Opis: Niels Frederiksen wyrównał wynik Macieja Skorży! Dziś stanie przed szansą na poprawienie rekordu

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaLech Poznań po pięciu ligowych meczach sezonu 2026/27 może pochwalić się dorobkiem 13 punktów i bilansem 4-1-0. Kolejorz rozpoczął rozgrywki od bezbramkowego remisu z Cracovią, ale później wygrał cztery kolejne spotkania. To najlepszy początek sezonu w trakcie kadencji Nielsa Frederiksena, który prowadzi Lecha już trzeci sezon. Jak ten wynik prezentuje się na tle innych? Czy jest najlepszym w XXI wieku? Postanowiliśmy to sprawdzić.
reklama

Najlepszy początek za kadencji Frederiksena

Lech zaczął obecne rozgrywki PKO BP Ekstraklasy od małego falstartu, bezbramkowo remisując u siebie z Cracovią, ale później był już bezbłędny. Kolejorz wygrał cztery kolejne mecze, pokonując kolejno Wieczystą Kraków, Piasta Gliwice, Widzew Łódź i Jagiellonię Białystok. Na tym etapie szczególnie dobrze wygląda nie tylko sam bilans, ale również okoliczności, w jakich został wypracowany.

Mistrzowie Polski od samego początku sezonu grali przecież praktycznie co trzy dni, przeplatając spotkania ligowe z meczami eliminacji europejskich pucharów. Nie przeszkodziło im to w regularnym zdobywaniu punktów w Ekstraklasie, a jednocześnie drużyna poradziła sobie na europejskiej ścieżce i ostatecznie wywalczyła awans do fazy ligowej Ligi Europy. Przy takim kalendarzu cztery zwycięstwa w czterech kolejnych meczach ligowych są wynikiem, który po prostu zasługuje na uznanie.

reklama

O tym, jak dobrze Lech wszedł w obecne rozgrywki, najlepiej świadczy zresztą jego pozycja w tabeli. Przed rozpoczęciem 7. serii spotkań Kolejorz zasiadał w fotelu lidera, mimo że miał rozegrany jeden mecz mniej od większości zespołów znajdujących się w czołówce.

Warto zanaczyć również, że mistrzowie Polski notują obecnie najlepszy początek sezonu za kadencji Nielsa Frederiksena, który pracuje w Poznaniu od czerwca 2024 roku. W sezonie 2024/25, czyli pierwszym, w którym duński szkoleniowiec pełnił funkcję trenera Lecha Poznań, Kolejorz po pięciu kolejkach miał bilans 3-1-1, a więc zgromadził na swoim koncie 10 punktów. Poznaniacy wygrali wówczas z Górnikiem Zabrze, Lechią Gdańsk i Zagłębiem Lubin, zremisowali z Rakowem Częstochowa, a przegrali z Widzewem Łódź.

reklama

Nieco słabiej było natomiast w poprzednich rozgrywkach - wówczas po pierwszych pięciu ligowych meczach Lech miał na koncie dwa zwycięstwa, dwa remisy i jedną porażkę. Pokonał Lechię Gdańsk oraz Górnika Zabrze, zremisował z Koroną Kielce i Rakowem, a sezon rozpoczął od dotkliwej porażki z Cracovią.

Kolejorz wyrównał swój najlepszy wynik w XXI wieku

Czy obecny początek sezonu w wykonaniu Lecha Poznań jest najlepszym w XXI wieku? Postanowiliśmy to sprawdzić. Okazuje się, że w obecnym stuleciu Kolejorz tylko raz równie dobrze rozpoczął ligowe rozgrywki. Miało to miejsce w sezonie 2021/22, gdy zespół prowadził Maciej Skorża. Lech również mógł pochwalić się wówczas po pięciu meczach bilansem 4-1-0.

reklama

Na tym podobieństwa się jednak nie kończą. Identycznie jak w obecnym sezonie, Poznaniacy rozpoczęli tamte rozgrywki od bezbramkowego remisu przed własną publicznością. Wówczas ich rywalem był Radomiak Radom. Później Lech pokonał Górnika Zabrze, Cracovię, Bruk-Bet Termalicę i Lechię Gdańsk. Po pięciu spotkaniach miał więc dokładnie 13 punktów, czyli tyle samo, ile obecny zespół Frederiksena. Warto jednak pamiętać, że zespół Macieja Skorży nie brał wówczas udziału w eliminacjach europejskich pucharów i całą swoją uwagę mógł skupić na przygotowywaniach do kolejnych wyzwań w PKO BP Ekstraklasie.

Najbliżej osiągnięcia takiego samego wyniku był natomiast Lech Ivana Djurdjevicia z sezonu 2018/19. Kolejorz wygrał wtedy cztery pierwsze ligowe mecze, pokonując kolejno Wisłę Płock, Cracovię, Śląsk Wrocław i Zagłębie Sosnowiec. Seria zakończyła się jednak w 5. kolejce, kiedy Lech przegrał przy Bułgarskiej z Wisłą Kraków aż 2:5. 

reklama

Były również rozgrywki, w których początek wyglądał zdecydowanie gorzej. W sezonie 2022/23 Lech prowadzony przez Johna van den Broma przegrał trzy z pierwszych pięciu meczów. Na przełamanie czekał do piątego ligowego spotkania, kiedy to wygrał na wyjeździe z Lechią Gdańsk 3:0. Zaledwie czterema punktami po pięciu meczach Kolejorz mógł "pochwalić" się również w sezonach 2015/16 i 2016/17.

Szansa na samodzielny rekord

Podopieczni Nielsa Frederiksena mają jednak szansę na poprawienie i tak znakomitego już wyniku. W niedzielny wieczór Lech zmierzy się bowiem z Rakowem Częstochowa, który znajduje się obecnie na zupełnie przeciwnym biegunie. Częstochowianie rozpoczęli sezon od pięciu porażek i przed spotkaniem z Kolejorzem wciąż czekają na pierwszy punkt w obecnych rozgrywkach PKO BP Ekstraklasy.

Mistrzowie Polski będą więc zdecydowanym faworytem tej rywalizacji. Jeśli zgodnie z przewidywaniami sięgną po komplet punktów, po sześciu ligowych meczach będą mieli na swoim koncie pięć zwycięstw i jeden remis. Takiego początku nie zanotował jeszcze żaden Lech w XXI wieku. Zespół Skorży, który po pięciu kolejkach sezonu 2021/22 również mógł pochwalić się bilansem 4-1-0, w 6. kolejce zremisował bowiem przed własną publicznością z Pogonią Szczecin.

Niedzielny mecz Lecha Poznań z Rakowem Częstochowa rozpocznie się o godzinie 17:30. Na stadionie przy ulicy Bułgarskiej zasiądzie tego wieczora niespełna 35 000 kibiców.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo