Lech Poznań przełamuje serię meczów bez zwycięstwa z UJ-em Kraków. Festiwal strzelecki przy Zagajnikowej

Opublikowano:
Autor:

Lech Poznań przełamuje serię meczów bez zwycięstwa z UJ-em Kraków. Festiwal strzelecki przy Zagajnikowej - Zdjęcie główne
Autor: Przemysław Szyszka | Opis: Lech Poznań wynagrodził kibicom długi czas oczekiwania na mecz ligowy na wiosnę. Grad goli przy Zagajnikowej.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaLech Poznań UAM zaczął rundę wiosenną w kapitalnym stylu. Na taki mecz w wykonaniu gospodyń warto było długo czekać, bowiem kibice zgromadzeni na stadionie przy ulicy Zagajnikowej mogli oglądać w sobotę po południu łącznie pięć bramek. Podopieczne trenerki Alicji Zając odnotowały swój najlepszy wynik strzelecki w tym sezonie Ekstraligi i zapewniły sobie czwarte zwycięstwo w tym sezonie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Tym samym wskoczyły na ósme miejsce w ligowej tabeli.
reklama

Lech Poznań UAM przystępował do sobotniej rywalizacji z UJ-em Kraków bez kilku swoich ważnych zawodniczek. W kadrze meczowej zabrakło najlepszej strzelczyni zespołu - Julii Przybył - oraz wyróżniającej się napastniczki - Oliwii Związek. Obie przebywały na zgrupowaniu kadry narodowej i nie mogły wziąć udziału w inauguracyjnym starciu rundy wiosennej Ekstraligi. Kontuzja uniemożliwiła także grę Aleksandrze Kuśmierczyk

reklama

UJ Kraków kompletnie zagubił się w akcji. Lech Poznań UAM jak na strzelnicy w pierwszej części meczu

Sytuacja kadrowa nie rozpieszczała trenerki Alicji Zając, ale jej podopieczne udowodniły tłumnie zgromadzonym kibicom przy Zagajnikowej, że braki kadrowe nie wpływają na utratę jakości. Gospodynie od samego początku pokazaywały się z dobrej strony i dominowały w meczu. UJ Kraków miał bardzo duże problemy z operowaniem piłką po ziemi i wychodzeniem spod agresywnego pressingu przeciwniczek. Lechitki nie wypuszczały przeciwniczek z ich połowy i bardzo ciężko pracowały nad tym, by utrudniać jagiellonkom wyprowadzenie akcji.

Zespół gospodyń bez większych problemów wysoko odbierał piłki i próbował zaskoczyć rywalki po szybkich kontratakach za pomocą kilku dłuższych podań. W pierwszych minutach meczu Lech Poznań UAM tworzył sobie najgroźniejsze okazje strzeleckie po uderzeniach z dystansu, jednak nie zmuszały one Karoliny Klabis do wymagajacych interwencji. Piłkarki UJ-u Kraków próbowały się rewanżować gospodyniom agresywną postawą przy wysokim odbiorze, ale częściej kończyły się one faulami.

reklama

Lech Poznań UAM wzorowo pokazywał jak naciskać na przeciwniczki w pressingu i taka postawa popłaciła golem w 11. minucie spotkania. Alicja Piechocka przejęła piłkę pod polem karnym, a następnie jej koleżanki zawiązały koronkową akcję, którą bezwzględnie wykończyła Liwia Prochwicz. Po stracie pierwszej bramki w sobotnim meczu UJ Kraków próbował nieco mocniej nacisnąć na swoje przeciwniczki, ale świetna postawa obrończyń sprawiła, że Jagoda Sapor była praktycznie bezrobotna. 

Tego samego nie można było powiedzieć o defensywie gościń, które w 22. minucie dopuściły do straty drugiej bramki. Zawodniczka UJ-u zdecydowanie zbyt łatwo przegrała pojedynek fizyczny z Blanką Borową z boku pola karnego, a młoda piłkarka Lecha Poznań UAM od razu instynktownie zagrała w pole karne, gdzie futbolówka trafiła pod nogi zupełnie niepilnowanej Klaudii Wojtkowiak. Kapitanka Kolejorza bez żadnego problemu posłała strzał niemal do pustej bramki i ustawiła wtedy wynik na 2:0.

reklama

Nie był to koniec fatalnych błędów obrończyń UJ-u przed przerwą. Nieco ponad 10 minut później przyjezdne znów kompletnie zagubiły się w swoim polu karnym niefortunnie odprowadzając piłkę do bramkarki. Fatalne nieporozumienie między stoperkami wykorzystała naciskająca na nie do samego końca Zofia Wojciechowska i ustawiła wynik do przerwy na 3:0. Ten rezultat w pełni odzwierciedlał pełną kontrolę Lecha Poznań UAM nad przebiegiem meczu i potężne problemy, z jakimi zmagały się jagiellonki. 

UJ Kraków napsuł krwi lechitkom. Gospodynie pokazały jednak siłę defensywy

Postawiony pod ścianą zespół UJ-u Kraków rzucił wszystkie siły do ataku na początku drugiej połowy. Jagoda Sapor została zmuszona do kilku interwencji, a także do szybkiego rozgrywania na małej przestrzeni w związku z silnym pressingiem jagiellonek. Przyjezdne wybijały rywalki z rytmu częstymi przewinieniami i odbiorami w środkowej części boiska. Żadna z drużyn nie potrafiła jednak na dłużej utrzymywać się z piłką pod polem karnym.

reklama

To jednak determinacja UJ-u Kraków popłaciła ich pierwszym trafieniem w drugiej połowie. W 53. minucie Monika Poniedziałek dała się nabrać na sztuczkę techniczną rywalki w polu karnym i nadepnęła na jej stopę, za co przyjezdne otrzymały jedenastkę, którą wykorzystała Aleksandra Pleban. To pozwoliło dać nadzieję jagiellonkom na comeback w związku z czym zaczęły one jeszcze mocniej napierać na zespół Alicji Zając. Postawienie wszystkiego na jedną kartę zemściło się jednak na przyjezdnych w 65. minucie. 

Zespół Lecha Poznań UAM wciągnął rywalki na własną połowę, a następnie skontrował je za pomocą kilku podań. Klaudia Wojtkowiak popisała się kapitalną wizją i obsłużyła Blankę Borową świetnym zagraniem przecinającym linię obrony. Młoda piłkarka nie dała szans Karolinie Klabis popisując się świetnym wykończeniem i do asysty dołożyła też gola. Piłkarki UJ-u Kraków nie zwiesiły jednak głów i dalej starały się jak najwyżej naciskać na przeciwniczki. Przyjezdne często tworzyły zagrożenie pod polem karnym podopiecznych Alicji Zając, ale ich skuteczność pozostawiała sporo do życzenia. 

Lech Poznań UAM postawił natomiast w końcówce na prostsze rozwiązania. Ataki przeprowadzał szybko, za pomocą dalekich podań do przodu jakby chcąc maksymalnie oddalić zagrożenie od bramki Jagody Sapor. UJ Kraków do końca mocno naciskał na piłkarki Kolejorza, ale wykazywały się one świetnymi umiejętnościami w defensywie. Widać było, że gospodyniom brakowało sił, by naciskać na przeciwniczki, ale głębsza gra w obronie nie sprawiała im problemów. Zawodniczki Lecha Pozań UAM wykazał się kompletnością na każdym polu i zarządzały wynikiem na tyle spokojnie, że nie straciły już gola w drugiej połowie tym samym zwyciężając na inaugurację rundy wiosennej 4:1 na własnym terenie.

 

Lech Poznań UAM - UJ Kraków 4:1 (3:0)

 

Gole: Prochwicz 11., Wojtkowiak 22., Wojciechowska 35., Borowa 65. - Lech - Pleban 53. - UJ 

Lech: Sapor - Poniedziałek, Sawicka, Kuleczka - Wojciechowska (Szoliba 65.), Porada (Kwiatkowska 65.), Piechocka, Prochwicz (Wiśniewska 85.), Jurek - Wojtkowiak (Sworska 75.), Borowa (Guzenda 75.).

UJ: Klabis - Kowalska, Smaza, Szafran (Pleban 46.), Romuzga, Dyśkowska, Kaczmarek (Kulka 63.), Sabuda, Słonka (Bińkowska 46.), Stachurska, Malinowska.

Kartki: Borowa -, Piechocka 51. - Lech - Dyśkowska 28. - UJ

Sędziowała: Ewa Żyła (Wrocław)

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo