Warta Poznań zgubiła punkty na starcie rundy wiosennej. Zieloni zapewnili swoim kibicom sporo emocji w Ogródku

Opublikowano:
Autor:

Warta Poznań zgubiła punkty na starcie rundy wiosennej. Zieloni zapewnili swoim kibicom sporo emocji w Ogródku - Zdjęcie główne
Autor: Jakub Wyderski | Opis: Warta Poznań zgubiła punkty już na inauguruację rundy wiosennej.
Zobacz
galerię
47
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWarta Poznań rozpoczęła rundę wiosenną od dopisania zaledwie jednego punktu do swojego dorobku. Podopieczni trenera Macieja Tokarczyka zremisowali przed własną publicznością z rezerwami ŁKS-u Łódź 2:2. Gole dla Zielonych zdobywali Marcel Stefaniak oraz Michał Smoczyński. Poznański zespół utrzymał się na pozycji wicelidera Betclic II ligi, ale przewaga nad Olimpią Grudziądz stopniała do dwóch punktów.
reklama

Warta Poznań rozpoczęła granie w 2026 roku w bardzo wiosennej atmosferze. W Ogródku zasiadło wielu sympatyków "Zielonych", którzy na powrót do gry musieli czekać od końcówki listopada, gdy Warciarze zamykali poprzedni rok meczem z Chojniczanką Chojnice. W sobotnie popołudnie rywalem Poznaniaków były rezerwy ŁKS-u Łódź, które po nieudanej jesieni wylądowały głęboko w strefie spadkowej Betclic II ligi.

reklama

Trener Maciej Tokarczyk dokonał trzech zmian w wyjściowej jedenastce względem ostatniego ligowego spotkania. Drobna kontuzja wykluczyła z gry Filipa Jakubowskiego, więc jego miejsce na murawie zajął Kacper Lepczyński. Na prawym wahadle szansę otrzymał Kacper Rychert, a na jednej z dwóch "dziesiątek" znów można było zobaczyć Kacpra Szymanka, który na występ w pierwszym składzie czekał od 15. kolejki i starcia z KKS-em Kalisz.

Warta Poznań za bardzo oddała inicjatywę. "Zieloni" byli zmuszeni gonić wynik

Plan trenera Tokarczyka zakładał, że Warta nie będzie starała się pozostawać długo w posiadaniu piłki. "Zieloni" chcieli zaprosić przyjezdnych do bardziej ofensywnej gry, licząc na skuteczny odbiór oraz szybkie wyjście z kontratakiem. Taki obraz meczu towarzyszył jednak kibicom zbyt długo, a Warta długo nie była w stanie odpowiadać ani udaną kontrą, ani nawet strzałem na bramkę. 

reklama

Kilkukrotnie odważnym rajdem w pole karne próbował przedrzeć się Kacper Szymanek, aktywny pozostawał także Filip Waluś. W 21. minucie to właśnie on mógł otworzyć wynik spotkania po pierwszej szybkiej akcji, w której świetnie urwał się lewą stroną Marcel Stefaniak. Wahadłowy zagrał do środka, a Waluś ułożył sobie piłkę i technicznym uderzeniem poszukał dalszego słupka. Piłka poszybowała jednak za wysoko i odbiła się jedynie od poprzeczki.

ŁKS wykorzystał niefrasobliwość obrony kilka minut później. Najpierw przy poważnym błędzie w rozegraniu, Tomasz Wojcinowicz zagrał wprost pod nogi napastnika gości i dwukrotnie swoimi interwencjami musiał ratować zespół Leo Przybylak. Zaledwie kilkadziesiąt sekund później piłka znalazła już drogę do bramki Warty. "Zieloni" na moment stracili orientację, a składną akcję wykończył Lenard Szczygieł.

reklama

Gospodarze byli zmuszeni gonić za wynikiem, ale na odpowiedź Warty nie trzeba było czekać długo. W 34. minucie spotkania ręką w polu karnym zagrał jeden z obrońców ŁKS-u, a sędzia natychmiast wskazał na wapno. Do piłki podszedł Marcel Stefaniak i pewnym uderzeniem w przeciwnym kierunku pokonał bramkarza. Dla 26-latka było to już 6. trafienie w obecnym sezonie i przez chwilę pozostawał on nawet najskuteczniejszym strzelcem w zespole.

Przez chwilę, bo wyrównująca bramka poniosła piłkarzy Warty do zwiększenia intensywności w ataku. "Zieloni" jeszcze przed przerwą przeprowadzili świetną akcję, po której do siatki z bliskiej odległości trafił Michał Smoczyński. Dla młodzieżowca Warty to także szósty gol w rozgrywkach, za to pierwszy zdobyty przed własną publicznością.

Emocjonująca końcówka pozbawiła Wartę dwóch "oczek"

reklama

W drugą połowę gospodarze weszli bardzo komfortowo. Po dziesięciu minutach od wznowienia gry mogli podwyższyć prowadzenie, ale przy stałym fragmencie gry o centymetry pomylił się Tomasz Wojcinowicz, a z dobitką nie zdążył przy słupku Kacper Lepczyński. Zawodnicy ŁKS-u także mieli swoje sytuacje, ale zawodziła skuteczność oraz dobra postawa Leo Przybylaka. 

Trener rezerw ŁKS-u, Konrad Gerega po godzinie gry postanowił wymienić dwóch zawodników w pierwszej linii i okazało się to dla przyjezdnych strzałem w dziesiątkę. W szeregach Warty wkradło się zbyt duże odprężenie w defensywie, a na ostatni kwadrans przed końcem po zamieszaniu w polu karnym do siatki trafił rezerwowy Alan Siwek. Pozostawało już zatem mniej czasu, by nie pozwolić Łodzianom na wywiezienie choćby punktu ze stolicy Wielkopolski.

Tyle, że w końcówce to właśnie ŁKS II dążył do przechylenia zwycięskiej szali na swoją korzyść. Goście oddali sześć strzałów celnych w drugiej połowie, uporczywie szukali też rzutu karnego, który mógłby zapewnić im doskonałą okazję do zwycięstwa. Warta odpowiadała próbami Mateusza Stanka oraz Karola Dziedzica, ale więcej goli tego dnia już nie padło.

Kibice Warty w drugiej połowie mogli powitać na boisku debiutanta. Trener Maciej Tokarczyk wpuścił na boisko Patryka Kusztala, który zimą dołączył do "Zielonych" na zasadzie wypożyczenia z Zagłębia Lubin. 

 

Warta Poznań - ŁKS II Łódź 2:2 (2:1)

 

Bramki: 0:1 Lenard Szczygieł 26', 1:1 Marcel Stefaniak 36' (k.), 2:1 Michał Smoczyński 43', 2:2 Alan Siwek 75'

Warta: Leo Przybylak - Kacper Lepczyński, Tomasz Wojcinowicz, Dmytro Awdiejew - Kacper Rychert (57. Igor Kornobis), Kamil Kumoch, Sebastian Steblecki (57. Karol Dziedzic), Marcel Stefaniak - Kacper Szymanek (57. Marcel Zylla), Michał Smoczyński (72. Mateusz Stanek), Filip Waluś (65. Patryk Kusztal)

ŁKS II: Łukasz Jakubowski - Mikołaj Kotarba, Maksymilian Rozwandowicz, Aleksander Ślęzak, Szymon Frakowski - Victor Kabziński, Jan Kniat (64. Patryk Grabowski), Miłosz Szczepański - Adrian Jurkiewicz (75. Oskar Zawadzki), Lenard Szczygieł (64. Lamine Coulibaly), Fabian Olejniczak (64. Alan Siwek)

Żółte kartki: Kniat (ŁKS II)

Sędziował: Arkadiusz Nestorowicz (Biała Podlaska)

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo