reklama

Lech Poznań stracił najważniejszego zawodnika? Ta absencja może mieć kluczowe znaczenie

Opublikowano:
Autor:

Lech Poznań stracił najważniejszego zawodnika? Ta absencja może mieć kluczowe znaczenie - Zdjęcie główne
Autor: Kacper Paterski | Opis: Absencja tego zawodnika może mieć kluczowy wpływ na grę Kolejorza w najbliższych tygodniach

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaAntoni Kozubal wyrósł w ostatnich miesiącach na jedną z najważniejszych postaci Lecha Poznań. Trener Niels Frederiksen stawiał na niego praktycznie w każdym meczu, a 22-latek odpłacał się nie tylko regularnością, ale również coraz większym wpływem na grę Kolejorza. Teraz jednak Duńczyk będzie musiał znaleźć sposób na funkcjonowanie bez jednego z najbardziej istotnych elementów w swojej układance.
reklama

Najbliższe tygodnie bez kluczowego zawodnika

To dla Lecha Poznań strata z gatunku tych naprawdę bolesnych. Na konferencji prasowej poprzedzającej czwartkowe spotkanie z Jagiellonią Białystok trener Niels Frederiksen przekazał bardzo złą informację w sprawie stanu zdrowia jednego z najważniejszych zawodników Kolejorza, Antoniego Kozubala. Jak przyznał Duńczyk, 22-letni pomocnik nabawił się kontuzji kostki w końcówce niedzielnego starcia z Widzewem Łódź, a uraz wykluczy go z gry na najbliższe 4-6 tygodni.

W praktyce oznacza to, że Kozubal ominie nie tylko najbliższe ligowe spotkania z Jagiellonią, Rakowem Częstochowa, Górnikiem Zabrze i Radomiakiem, ale również wyjazdową inaugurację fazy ligowej Ligi Europy z Crystal Palace. Frederiksen, zapytany o skalę problemu, nie próbował udawać, że nie będzie to dla Lecha odczuwalny cios. Kozubal jest dla jego zespołu zawodnikiem bardzo ważnym, momentami wręcz kluczowym, ale jednocześnie szkoleniowiec może spoglądać na środek pola z pewnym spokojem. Ma przecież do dyspozycji Gustava Berggrena, Filipa Jagiełłę czy Radosława Murawskiego i wierzy, że szerokość kadry pozwoli godnie załatać nowo powstałą dziurę.

reklama

- Antoni Kozubal jest dla nas bardzo, bardzo ważnym zawodnikiem, więc oczywiście jego brak będzie dla nas odczuwalny - co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Jest dla nas kluczowy pod wieloma względami i w ostatnich wielu meczach praktycznie niezmiennie znajdował się w wyjściowej jedenastce. Z drugiej strony musimy pamiętać, że mamy do dyspozycji również innych zawodników. Mamy Gustava Berggrena, który jest bardzo dobrym piłkarzem. Wszyscy znamy jego możliwości. Może grać zarówno jako „szóstka”, jak i „ósemka”, więc uważam, że w tym momencie może dla nas bardzo dobrym zastępstwem. Ponieważ w najbliższym czasie nie będziemy mogli korzystać z Kozubala, prawdopodobnie rozegra dość sporo minut. Mamy też Filipa Jagiełłę, który wraca po kontuzji i jest teraz w stanie grać coraz więcej. Oczywiście jest z nami również Radosław Murawski. Myślę więc, że nadal jesteśmy dobrze zabezpieczeni w środku pola. Nie jestem więc tym szczególnie zaniepokojony - przekonywał podczas środowej konferencji prasowej trener Lecha Poznań, Niels Frederiksen.

reklama

22-latek był do tej pory absolutnie kluczowym zawodnikiem Lecha Poznań w obecnych rozgrywkach - wychodził w podstawowym składzie w każdym z dotychczasowych 11 spotkań, spędzając na placu gry już ponad 900 minut. Co istotne, tym razem jego znaczenie nie ogranicza się wyłącznie do tego, co robi dla zespołu bez piłki, w rozegraniu czy w zabezpieczaniu środka pola. Kozubal zaczął wreszcie dostarczać również konkrety pod bramką rywala.

Już na tak wczesnym etapie sezonu 22-latek ma na koncie trzy gole i cztery asysty we wszystkich rozgrywkach. Wszedł tym samym na poziom, którego w poprzednich sezonach nie potrafił osiągnąć. Dla porównania: w całym sezonie 2024/25 zanotował pięć asyst i zdobył jednego gola, a rok później dorobek wyniósł trzy gole i dwie asysty w 52 meczach.

reklama

Kozubal dał się w ostatnich latach poznać jako zawodnik niezwykle wszechstronny. W pierwszym sezonie za kadencji Nielsa Frederiksena grywał jako "ósemka", mając wsparcie w postaci doświadczonego Radosława Murawskiego, który był ustawiony za jego plecami. Podczas ubiegłych rozgrywek okazało się natomiast, że 22-latek równie dobrze odnajduje się w roli głęboko ustawionej "szóstki", która rozpoczyna budowanie akcji ofensywnych tuż pod własnym polem karnym. I właśnie dlatego jego absencja boli Lecha podwójnie - Kolejorz traci nie tylko ważnego człowieka w środku pola, ale i zawodnika, który w tym sezonie zaczął być jeszcze bardziej kompletną wersją samego siebie.

Z niczyich usług Frederiksen nie korzystał równie często

O tym, jak ważnym elementem w układance Nielsa Frederiksena jest Antoni Kozubal, najlepiej świadczy jednak coś więcej niż same słowa Duńczyka. Wystarczy bowiem spojrzeć na liczby - 22-letni pomocnik wystąpił w 98 ze 100 meczów, które Kolejorz rozegrał pod wodzą duńskiego szkoleniowca. Opuścił jedynie dwa spotkania - wyjazdowe z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza we wrześniu ubiegłego roku oraz marcowe z Widzewem Łódź, w którym pauzował za kartki.

reklama

Trzeba przyznać, że to naprawdę niesamowite osiągnięcie - zwłaszcza, że mowa przecież o zawodniku z pola. Żaden z pozostałych graczy Kolejorza nie może pochwalić się podobną regularnością. Najbliżej Kozubala są Joel Pereira (92 występy), Mikael Ishak (89) i Michał Gurgul (88), a zatem dwaj obrońcy i kapitan zespołu.

Frederiksen, kiedy tylko miał Kozubala do dyspozycji, niemal zawsze po prostu na niego stawiał. I być może właśnie dlatego pytanie z tytułu - "Lech stracił najważniejszego zawodnika?" - wcale nie jest przesadą. Najbliższe tygodnie przyniosą najlepszą możliwą odpowiedź. Jagiellonia, Raków, wyjazd do Zabrza, a później starcie Crystal Palace - przed Kolejorzem seria spotkań, w których będzie musiał funkcjonować bez człowieka, który przez ostatnie dwa lata niemal nie odpoczywał. Teraz okaże się, czy tę lukę rzeczywiście da się wypełnić tak łatwo, jak sugeruje głębia drugiej linii.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo