Świetna gra Kolejorza i znakomite trafienia w pierwszej połowie
Od początku spotkania zawodniczki Lecha Poznań UAM ruszyły do wysokiego pressingu i nie odstawiały nogi w pojedynkach ze swoimi rywalkami. Stomilanki częściej utrzymywały się przy piłce, ale za posiadaniem nie podążała kreacja, więc Jagoda Sapor nie miała zbyt dużo pracy między słupkami. Paniom po obu stronach boiska brakowało dokładności w kluczowych fragmentach np. przy dośrodkowaniach w pole karne lub próbach napędzenia akcji skrzydłem.
Po upływie kwadransa Lechitki podkręciły tempo i całym zespołem przeniosły się na połowę gospodyń. W 16. minucie meczu Liwia Prochwicz wdała się w pojedynek z jedną z przeciwniczek i ostatecznie podopieczna trenerki Alicji Zając w nieelegancki sposób została zatrzymana w pobliżu pola karnego. Przyjezdne otrzymały rzut wolny, do którego podeszła Maja Kuleczka.
Wydawało się, że zawodniczka Kolejorza będzie dośrodkowywała piłkę w kierunku swoich koleżanek z zespołu, ale 19-latka silnym uderzeniem przeniosła piłkę nad bramkarką Stomilanek i dała swojej drużynie cenne prowadzenie.
Od tamtej pory niebiesko-białym grało się trochę łatwiej, ale wciąż musiały zachować koncentrację w defensywie. Świetną okazję do podwyższenia wyniku miała w 20. minucie Klaudia Wojtkowiak, której piłka spadła na nogę po wypiąstkowaniu dośrodkowania przez golkiperkę rywalek. Kapitanka Kolejorza została jednak w porę zablokowana w polu karnym.
Pierwsza część meczu zdecydowanie układała się pod dyktando faworytek z Poznania i zakończyła się kolejnym mocnym akcentem ze strony zawodniczek Lecha UAM. Prawą stroną boiska rozpędzała się Blanka Borowa. Napastniczka była już o krok od wbiegnięcia w pole karne, ale została sfaulowana przez Karolinę Taranowską, która w tamtej sytuacji obejrzała żółtą kartkę.
Stały fragment gry z prawej strony był idealną okazją dla Julii Przybył, by pokusić się o bezpośrednie uderzenie na bramkę. Młodzieżowa reprezentantka Polski od początku wiedziała, co chce zrobić z piłką i posłała znakomite uderzenie w samo okienko. 18-letnia zawiesiła piłkę na tyle wysoko, że broniąca w tym meczu Alicja Barszcz mogła jedynie odprowadzić ją wzrokiem.
Perfekcyjna końcówka podopiecznych Alicji Zając
Po zmianie stron drużyna Stomilanek Olsztyn, która w tym sezonie walczy o utrzymanie w Ekstralidze, nie mogła odpuścić rywalizacji i odważnie rzuciła się do odrabiania strat. Z każdej sytuacji piłkarki Kolejorza wychodziły jednak obronną ręką, prezentując dużą jakość przy wybijaniu piłki, rozgrywaniu od własnej bramki oraz wychodzeniu spod pressingu rywalek.
Niebezpiecznie pod bramką Lecha zrobiło się w 68. minucie, gdy Stomilanki przeprowadziły skuteczny kontratak. Monika Poniedziałek nie zdążyła z asekuracją po swojej stronie boiska, dała się ograć rywalce, ale ta uderzyła jedynie w boczną siatkę.
Przed zakończeniem spotkania podopieczne trenerki Alicji Zając przejęły inicjatywę i całkowicie pogrążyły swoje rywalki. Najpierw po akcji lewą stroną w wykonaniu Julii Przybył, gdy piłka wpadła do siatki, pani arbiter nie uznała gola w wyniku spalonego. Chwilę później Poznanianki powtórzyły schemat - Julia Przybył dośrodkowała piłkę w pole karne, a w ostatecznym zamieszaniu pod bramką najlepiej zachowała się Lena Sworska, która pojawiła się na boisku w drugiej połowie.
W 86. minucie niebiesko-białe dołożyły czwarte trafienie i zamknęły mecz. Marta Kwiatkowska doskonałym podaniem prostopadłym wypuściła Amelię Guzendę, a napastniczka Kolejorza w swoim drugim meczu w drużynie seniorek, zdobyła premierowe trafienie.
Doskonała seria Lechitek w tym roku nadal trwa. Piłkarki Kolejorza są niepokonane w Ekstralidze od czterech spotkań, a dzięki wygranej awansowały na piąte miejsce w ligowej tabeli.
Energa Stomilanki Olsztyn - Lech Poznań UAM 0:4 (0:2)
Bramki: 0:1 Maja Kuleczka 17', 0:2 Julia Przybył 38', 0:3 Lena Sworska 78', 0:4 Amelia Guzenda 86'
Stomilanki: Alicja Barszcz - Aoi Kizaki, Antonina Milewska, Gabriela Kędzia, Karolina Taranowska - Abigail Roy, Natalia Kulig, Dominika Misztal, Seyeon Kim - Martyna Duchnowska, Alisa Arthur
Lech: Jagoda Sapor - Martyna Łuczak, Zuzanna Sawicka, Maja Kuleczka, Zofia Wojciechowska - Marta Kwiatkowska, Alicja Piechocka, Liwia Prochwicz, Julia Przybył - Blanka Borowa, Klaudia Wojtkowiak
Sędziowała: Ewa Żyła
Komentarze (0)