Lech Poznań zdecydowanym faworytem dwumeczu z KuPS Kuopio! Czy Kolejorz ma się czego obawiać przed starciem z mistrzem Finlandii?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Lech Poznań zdecydowanym faworytem dwumeczu z KuPS Kuopio! Czy Kolejorz ma się czego obawiać przed starciem z mistrzem Finlandii? - Zdjęcie główne
Autor: Przemysław Szyszka | Opis: Lech Poznań stoi przed wielką szansą na przedłużenie serii zwycięstw

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaW czwartek, 19 lutego, Lech Poznań rozpocznie zmagania w fazie pucharowej Ligi Konferencji. Rywalem podopiecznych Nielsa Frederiksena będzie świeżo upieczony mistrz Finlandii, KuPS Kuopio. Czy Kolejorz przedłuży serię zwycięstw? Co należy wiedzieć o czwartkowym przeciwniku mistrzów Polski? Oto zapowiedź zbliżającej się wielkimi krokami polsko-fińskiej rywalizacji.
reklama

Lech Poznań wraca na właściwe tory

Wydaje się, że drużynie Lecha Poznań udało się już wyjść na prostą po fatalnym początku rundy wiosennej. Podopieczni Nielsa Frederiksena zainaugurowali ją w najgorszy możliwy sposób - dwiema ligowymi porażkami. Przełamanie przyszło w wyjazdowym starciu z Górnikiem Zabrze, które lechici wygrali po trafieniu Mikaela Ishaka. Tydzień później pewnie pokonali przed własną publicznością Piasta Gliwice, rewanżując się za porażkę sprzed kilkunastu dni - i to pomimo faktu, że kapitan Kolejorza z powodu zawieszenia zmuszony był oglądać to spotkanie z trybun.

Czwartkowy mecz w Finlandii będzie zatem dla Lecha Poznań okazją na odniesienie trzeciego zwycięstwa z rzędu. Choć europejskie puchary rządzą się swoimi prawami - co pokazało chociażby starcie Kolejorz z Lincoln Red Imps, a którym każdy w stolicy Wielkopolski chciałby jak najszybciej zapomnieć - wszystko wskazuje na to, że podopieczni Nielsa Frederiksena nie będą mieli większych problemów z zespołem KuPS Kuopio.

reklama

Ogromna rewolucja w drużynie KuPS Kuopio

Czwartkowy rywal Lecha Poznań zakwalifikował się do fazy ligowej Ligi Konferencji po wysokiej porażce z duńskim FC Midtjylland (0:6 w dwumeczu) w IV rundzie eliminacji Ligi Europy. Zespół z Finlandii, który po raz pierwszy w swojej historii wziął udział w fazie ligowej, zakończył ją na 21. miejscu w tabeli, gromadząc na swoim koncie siedem punktów. Złożyły się na nie zwycięstwo ze Slovanem Bratyslawa oraz remisy z kosowską Dritą, islandzkim Breidablikiem, Lausanne-Sport oraz Crystal Palace. Jedyną porażkę KuPS poniosło natomiast w... Białymstoku, uznając wyższość Jagiellonii. Na początku listopada drużyna z Kuopio obroniła natomiast tytuł mistrza Finlandii, wyprzedzając drugi Inter Turku o sześć "oczek".

reklama

Zimą KuPS przeszło jednak ogromną rewolucję kadrową. Z zespołem pożegnało się siedmiu zawodników, którzy przez cały sezon regularnie pojawiali się na boisku - tworzący duet stoperów Ibrahim Cisse Samuli Miettinen oraz pełniący funkcję zmiennika Paulo Ricardo, występujący w środku pola Jaakko Oksanen oraz Doni Arifi, a także trójka napastników - Piotr ParzyszekAgon Sadiku i najlepszy strzelec zespołu, 20-letni Mohamed Toure, który za 1,5 mln euro przeniósł się do Viktorii Pilzno. Szeregi klubu z Kuopio opuścił również trener Jarko Wiss, pracujący obecnie w SJK Seinajoki.

reklama

W miejsce zawodników, którzy zimą zmienili barwy klubowe, Finowie zgłosili pięciu nowych zawodników. Jednym z nich jest Gustav Engvall - napastnik, który przez ostatni rok występował w pierwszoligowej Miedzi Legnica. W 25 spotkaniach ani razu nie udało mu się wpisać na listę strzelców. 

W obliczu tak dużej rewolucji kadrowej - a warto wspomnieć jeszcze, że z powodu zawieszenia w czwartkowym meczu nie będzie mógł wystąpić podstawowy lewy obrońca KuPS, Clinton Antwi - niewiele wskazuje więc na to, że gospodarze będą w stanie postawić się lechitom. Na domiar złego, zespół prowadzony od stycznia przez 34-letniego Miikę Nuttinena kiepsko radzi sobie w rozgrywanym na przestrzeni stycznia, lutego i marca Pucharze Ligi - w dotychczasowych trzech meczach ekipa z Kuopio odniosła zaledwie jedno zwycięstwo.

reklama

Kolejorz poleciał do Finlandii bez kluczowego zawodnika

Stawiany w roli zdecydowanego faworyta polsko-fińskiej rywalizacji Lech Poznań udał się na północ bez jednego ze swoich kluczowych piłkarzy. Na pokładzie samolotu zabrakło Alego Gholizadeha, który w niedzielnym spotkaniu z Piastem Gliwice nabawił się drobnego urazu i profilaktycznie został w stolicy Wielkopolski, gdzie będzie przygotowywał się do ligowej rywalizacji z Koroną Kielce.

Rozwiń

Ponieważ obiekt, na którym domowe mecze rozgrywa KuPS, nie spełnia wymogów UEFA, czwartkowe starcie Finów z Lechem Poznań odbędzie się na w Tampere, mieście oddalonym od Kuopio o 300 kilometrów. Areną czwartkowych zmagań będzie mogący pomieścić nieco ponad 8000 widzów Tammelan Stadion, dysponujący rzecz jasna sztuczną nawierzchnią. Pierwszy gwizdek wybrzmi o godzinie 18:45.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo