reklama

Lech Poznań zdominuje Ekstraklasę? Pochwały dla Kolejorza płyną nawet z Warszawy

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Lech Poznań zdominuje Ekstraklasę? Pochwały dla Kolejorza płyną nawet z Warszawy - Zdjęcie główne
Autor: Przemysław Szyszka | Opis: Działania Lecha Poznań budzą podziw w całej Polsce. Postawę Kolejorza chwalą nawet ludzie związani z jego odwiecznym rywalem

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaLech Poznań rozpoczął sezon 2026/27 w sposób, który musi robić wrażenie. Klub ze stolicy Wielkopolski nie tylko potwierdza, że zdobycie drugiego z rzędu mistrzowskiego tytułu nie było przypadkiem, ale wysyła również jasny sygnał, że jego ambicje sięgają znacznie dalej. Kolejorz ma dziś wszystko, by na dłużej zadomowić się na szczycie polskiej piłki. Co najbardziej wymowne - jego rozwój i obecną siłę dostrzegają nawet osoby od lat związane z największym rywalem klubu z Poznania.
reklama

Lech Poznań ma wszystko, by zdominować rozgrywki Ekstraklasy

Lech Poznań nie mógł sobie wymarzyć lepszego początku sezonu 2026/27. Mistrz Polski od pierwszych meczów pokazuje, że zdobycie tytułu nie zaspokoiło ambicji ludzi zarządzających klubem. Wręcz przeciwnie - w Poznaniu nikt nie zamierza spoczywać na laurach. Kolejorz chce wykorzystać swoją obecną pozycję do zbudowania jeszcze silniejszego zespołu i na stałe zadomowić się nie tylko na szczycie Ekstraklasy, ale również w europejskich pucharach.

Potwierdzają to również działania władz klubu. Lech nie tylko utrzymał trzon mistrzowskiej drużyny, ale jednocześnie wyraźnie podniósł jej jakość. Jak w rozmowie z TVP Sport przyznał dyrektor sportowy Tomasz Rząsa, na transfery i rozwój kadry przeznaczono tego lata około 15 milionów euro. To kwota bezprecedensowa w realiach Ekstraklasy i jasny sygnał, że przy Bułgarskiej myślą znacznie szerzej niż tylko o obronie mistrzowskiego tytułu.

reklama

Pierwsze tygodnie nowego sezonu pokazują, że te ambitne plany nie są wyłącznie marketingowymi hasłami. Lech rozpoczął rozgrywki od zdobycia Superpucharu Polski, pokonując Górnika Zabrze 3:1, a zaledwie kilka dni później wysłał bardzo mocny sygnał również na arenie międzynarodowej. Wyjazdowe zwycięstwo 4:1 nad mistrzem Danii, Aarhus GF, sprawiło, że Kolejorz jest o krok od awansu do III rundy eliminacji Ligi Mistrzów.

Trudno nie odnieść wrażenia, że obecnie w Poznaniu wszystko po prostu się zgadza. Lech dysponuje obecnie najmocniejszą, najszerszą i najbardziej jakościową kadrą w Polsce. W dodatku zarządza nią trener, który dwukrotnie doprowadził klub do mistrzostwa kraju i mimo zainteresowania z zagranicy zdecydował się przedłużyć kontrakt. Kolejorz zachował również wszystkich kluczowych zawodników, jednocześnie dokładając do zespołu kolejnych piłkarzy podnoszących poziom rywalizacji.

reklama

W efekcie dziś trudno wskazać w Ekstraklasie klub, który byłby równie dobrze przygotowany organizacyjnie, sportowo i finansowo do walki o najwyższe cele. Lech wygląda jak zespół, który nie zamierza zachłysnąć się dotychczasowymi sukcesami, lecz wykorzystać swoją przewagę i na dobre zadomowić się na szczycie najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce, a także regularnie występować w europejskich pucharach.

Poczynania Kolejorza chwalą nawet postacie związane z odwiecznym rywalem

Lech Poznań prezentuje się dziś na tyle dobrze, że słów uznania nie szczędzą mu nawet osoby od lat związane z jego największym rywalem, czyli Legią Warszawa. Po efektownym zwycięstwie nad Aarhus w samych superlatywach o zespole Nielsa Frederiksena wypowiadał się były napastnik stołecznego klubu, Wojciech Kowalczyk.

reklama
Rozwiń

Były reprezentant Polski zwrócił uwagę nie tylko na wysoką jakość piłkarską Kolejorza, ale również na znakomite przygotowanie fizyczne i szerokość kadry. Jego zdaniem właśnie to ostatnie może okazać się kluczowe w walce o sukcesy na kilku frontach. Kowalczyk poszedł jednak o krok dalej i stwierdził, że Lech może być pierwszym polskim klubem od wielu lat, który po ewentualnym awansie do Ligi Mistrzów zbuduje trwałą przewagę nad ligową konkurencją.

W jego opinii poznaniacy już teraz wyglądają na zespół gotowy do rywalizacji na najwyższym poziomie, a ich projekt przypomina ten, który przed laty próbowano stworzyć w Wiśle Kraków za czasów Bogusława Cupiała czy później w Legii Warszawa.

- Powiedzmy sobie jasno. Lech w tym meczu (z Aarhus) wyglądał tak: świetnie przygotowany szybkościowo, piłkarsko, a co najważniejsze, ja nie widziałem od lat 90. zespołu przygotowanego do Ligi Mistrzów z taką ławką rezerwowych. To jest właśnie ten projekt, który - i uwaga, bo się wkurzą na mnie, a mogą się wkurzać, ale nie na mnie, tylko na tych z Ł3 - może sprawić, że Lech trochę lat może porządzić w polskiej piłce. Coś mi się wydaje, że Lech, jeśli awansuje do Ligi Mistrzów, to w końcu będziemy mieli ten projekt, co miał być za Bogusława Cupiała w Wiśle Kraków. Później też w Legii. Było takie hasło, że jak awansujemy, to odjedziemy Ekstraklasie. Nawet uważam, że Lech już prawdopodobnie odjechał, bo wygląda świetnie, utrzymuje tych piłkarzy, którzy zdobyli dwa mistrzostwa z rzędu. I uwaga - awans do Ligi Mistrzów, i to będzie ta drużyna, która odjedzie Ekstraklasie - chwalił poczynania klubu ze stolicy Wielkopolski na antenie WeszłoTV były piłkarz Legii Warszawa.

reklama

Bardzo przychylnie o Lechu wypowiadał się również były prezes i współwłaściciel Legii Warszawa, Bogusław Leśnodorski. To o tyle ciekawe, że jeszcze stosunkowo niedawno w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą twierdził, iż Lech jest klubem, którego nie da się traktować poważnie, a władzom Kolejorza zarzucał brak odpowiednio dużych ambicji.

Dziś jego ocena jest jednak zupełnie inna. Leśnodorski przyznał, że z dużym uznaniem patrzy na sposób, w jaki poznański klub jest prowadzony, docenił konsekwencję w budowie drużyny oraz rosnące ambicje władz Kolejorza. Co więcej, nie wykluczył, że mistrz Polski może w tym sezonie zameldować się nawet w Lidze Mistrzów, co byłoby ogromnym sukcesem nie tylko dla samego klubu, ale i całej polskiej piłki.

- Lech jest stał się klubem bardzo ambitnym. Tak wygląda ta drużyna i podejście klubu. Podoba mi się. Chciałbym, żeby takich klubów było więcej. Nie jest tak, że mi to ciężko przechodzi przez gardło. Uznaję to i szanuję w jaki sposób ten klub jest w ostatnich latach prowadzony i co osiąga. I nie zdziwiłbym się wcale, gdyby awansował przynajmniej do Ligi Europy, a może i do Ligi Mistrzów. I to byłoby całkiem fajnie, żeby po właściwie chyba 10 latach już zobaczyć drużynę polską rywalizującą na najwyższym poziomie, a nie w Pucharze Pocieszenia, którym jest jednak Liga Konferencji - mówił były prezes i współwłaściciel stołecznego klubu, Bogusław Leśnodorski na antenie WeszłoTV.

Trudno o lepszy dowód na to, jak mocną pozycję wypracował sobie dziś Lech Poznań. Skoro o klasie mistrza Polski z uznaniem wypowiadają się nawet ludzie, którzy przez lata byli związani z Legią Warszawa i niejednokrotnie krytykowali klub ze stolicy Wielkopolski, oznacza to, że obecna forma Kolejorza nie jest jedynie chwilowym błyskiem. To zespół, który realnie może rozpocząć nowy rozdział w historii polskiej piłki.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo