Ciekawe wzmocnienie ligowego rywala
Ligowy rywal Lecha Poznań jest bliski dopięcia bardzo ciekawego transferu. Jak wynika z informacji przekazanych przez francuskie "L'Equipe", a następnie potwierdzonych przez polskie media, już wkrótce szeregi Jagiellonii Białystok ma zasilić 20-letni skrzydłowy ze Szwecji, Jeremy Agbonifo.
Wychowanek BK Hacken, za którego rok temu RC Lens zapłaciło aż 6,5 miliona euro, trafi do klubu z Białegostoku najprawdopodobniej na zasadzie rocznego wypożyczenia z opcją wykupu. Jagiellonia wypełni tym samym lukę, jaka powstała na prawym skrzydle po odejściu Alejandro Pozo. Młody - a co ważne, lewonożny - Szwed jest jednak piłkarzem o zupełnie innej charakterystyce od 27-letniego Hiszpana - to typowy "odwrócony skrzydłowy", nie bojący się oddawać strzałów po zejściu z piłką do środka boiska.
Skrzydłowy mógł trafić do... Lecha Poznań
Co ciekawe, 20-letni Szwed, który już najprawdopodobniej już wkrótce zasili szeregi Jagiellonii Białystok, rok temu mógł trafić do... Lecha Poznań. Na kilkanaście dni przed zamknięciem letniego okna transferowego kontuzji mięśnia przywodziciela nabawił się Ali Gholizadeh, a pion sportowy Kolejorza, rozglądając się za zastępstwem dla Irańczyka, zwrócił uwagę właśnie na Jeremy'ego Agbonifo.
Jak informował wówczas Sebastian Staszewski, młody skrzydłowy był bliski przenosin do stolicy Wielkopolski na zasadzie wypożyczenia z francuskiego FC Lens. Transfer ten nie doszedł jednak do skutku - w ostatniej chwili 20-latek zdecydował się bowiem na przyjęcie oferty szwajcarskiego FC Basel. Szeregi Lecha Poznań zasilił natomiast Taofeek Ismaheel, który w niebiesko-białych barwach zaliczył łącznie 34 występy, strzelił cztery gole i zanotował cztery asysty. Kolejorz nie zdecydował się na skorzystanie z opcji wykupu zawartej w umowie z Górnikiem Zabrze - po zakończeniu sezonu Nigeryjczyk wrócił więc do klubu, który minione rozgrywki zakończył na 2. miejscu w ligowej tabeli, sięgając również po Puchar Polski.
Jeremy Agbonifo nie będzie natomiast wspominać pobytu w Bazylei ze szczególnym sentymentem. Młodemu Szwedowi nie udało się podbić Szwajcarii - wystąpił łącznie w 16 spotkaniach (zaledwie siedem razy rozpoczynając mecz w wyjściowym składzie) i zdobył dwie bramki. Zimą wypożyczenie zostało skrócone, a pomocną dłoń do 20-latka wyciągnęło BK Hacken - klub, z którego trafił on do RC Lens. Podczas rundy wiosennej spędził on jednak na placu gry niewiele ponad 400 minut, które przełożyły się na 11 występów, jednego gola i jedną asystę.
Do Jagiellonii trafi zatem piłkarz mający za sobą dość nieudany sezon. Klub z Białegostoku liczy jednak na to, że młody skrzydłowy udowodni, dlaczego w lipcu 2025 roku Francuzi płacili za niego BK Hacken aż 6,5 miliona euro.
Komentarze (0)