reklama

Ligowy rywal Lecha Poznań wzmacnia ofensywę. Rok temu skrzydłowy mógł trafić do Kolejorza

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Ligowy rywal Lecha Poznań wzmacnia ofensywę. Rok temu skrzydłowy mógł trafić do Kolejorza - Zdjęcie główne
Autor: Instagram/jeremyagbonifo | Opis: Rok temu był o krok od przenosin do Lecha Poznań. Już wkrótce może zasilić szeregi ligowego rywala Kolejorza

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaJagiellonia Białystok jest bliska sfinalizowania naprawdę ciekawego transferu. Do zespołu prowadzonego przez Adriana Siemieńca może dołączyć zawodnik, który rok temu był o krok od przenosin do Lecha Poznań. Już wkrótce najprawdopodobniej zasili jednak szeregi jednego z ligowych rywali aktualnych mistrzów Polski. To piłkarz, za którego zapłacono miliony euro, ale ostatnie miesiące nie potoczyły się po jego myśli. Teraz stanie zaś przed szansą odbudowy w Ekstraklasie.
reklama

Ciekawe wzmocnienie ligowego rywala

Ligowy rywal Lecha Poznań jest bliski dopięcia bardzo ciekawego transferu. Jak wynika z informacji przekazanych przez francuskie "L'Equipe", a następnie potwierdzonych przez polskie media, już wkrótce szeregi Jagiellonii Białystok ma zasilić 20-letni skrzydłowy ze Szwecji, Jeremy Agbonifo.

Wychowanek BK Hacken, za którego rok temu RC Lens zapłaciło aż 6,5 miliona euro, trafi do klubu z Białegostoku najprawdopodobniej na zasadzie rocznego wypożyczenia z opcją wykupu. Jagiellonia wypełni tym samym lukę, jaka powstała na prawym skrzydle po odejściu Alejandro Pozo. Młody - a co ważne, lewonożny - Szwed jest jednak piłkarzem o zupełnie innej charakterystyce od 27-letniego Hiszpana - to typowy "odwrócony skrzydłowy", nie bojący się oddawać strzałów po zejściu z piłką do środka boiska. 

reklama
Rozwiń

Skrzydłowy mógł trafić do... Lecha Poznań

Co ciekawe, 20-letni Szwed, który już najprawdopodobniej już wkrótce zasili szeregi Jagiellonii Białystok, rok temu mógł trafić do... Lecha Poznań. Na kilkanaście dni przed zamknięciem letniego okna transferowego kontuzji mięśnia przywodziciela nabawił się Ali Gholizadeh, a pion sportowy Kolejorza, rozglądając się za zastępstwem dla Irańczyka, zwrócił uwagę właśnie na Jeremy'ego Agbonifo.

Jak informował wówczas Sebastian Staszewski, młody skrzydłowy był bliski przenosin do stolicy Wielkopolski na zasadzie wypożyczenia z francuskiego FC Lens. Transfer ten nie doszedł jednak do skutku - w ostatniej chwili 20-latek zdecydował się bowiem na przyjęcie oferty szwajcarskiego FC Basel. Szeregi Lecha Poznań zasilił natomiast Taofeek Ismaheel, który w niebiesko-białych barwach zaliczył łącznie 34 występy, strzelił cztery gole i zanotował cztery asysty. Kolejorz nie zdecydował się na skorzystanie z opcji wykupu zawartej w umowie z Górnikiem Zabrze - po zakończeniu sezonu Nigeryjczyk wrócił więc do klubu, który minione rozgrywki zakończył na 2. miejscu w ligowej tabeli, sięgając również po Puchar Polski.

reklama

Jeremy Agbonifo nie będzie natomiast wspominać pobytu w Bazylei ze szczególnym sentymentem. Młodemu Szwedowi nie udało się podbić Szwajcarii - wystąpił łącznie w 16 spotkaniach (zaledwie siedem razy rozpoczynając mecz w wyjściowym składzie) i zdobył dwie bramki. Zimą wypożyczenie zostało skrócone, a pomocną dłoń do 20-latka wyciągnęło BK Hacken - klub, z którego trafił on do RC Lens. Podczas rundy wiosennej spędził on jednak na placu gry niewiele ponad 400 minut, które przełożyły się na 11 występów, jednego gola i jedną asystę.

Do Jagiellonii trafi zatem piłkarz mający za sobą dość nieudany sezon. Klub z Białegostoku liczy jednak na to, że młody skrzydłowy udowodni, dlaczego w lipcu 2025 roku Francuzi płacili za niego BK Hacken aż 6,5 miliona euro.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo