Oceny zawodników Lecha Poznań po meczu z FC Thun
- Mateusz Lis - 7
Od samego początku musiał być czujny w bramce, bo Thun już w drugiej minucie stworzyło sobie bardzo groźną sytuację. Popisał się wówczas jednak bardzo dobrą interwencją. Podobnie było w 22. minucie, kiedy piłkarze gości oddali tak naprawdę ostatni groźny strzał w dzisiejszym spotkaniu. Miał sporo szczęścia w drugiej połowie, kiedy sędzia nie uznał bramki dla Szwajcarów, bo takie uderzenia powinien bronić bez większego problemu. Na plus za to rozpoczęcie pierwszej bramkowej akcji w dziesiejszym meczu
- Joel Pereira - 7
Dziś nie tak aktywny w ofensywie jak zwykle, ale kończy mecz z dwiema asystami drugiego stopnia. Mógł mieć kluczowe ostatnie podanie, ale jego centry nie wykorzystał Pablo Rodriguez. Miał najwięcej kontaktów z piłką z całego zespołu (83), a do tego był jednym z najlepiej podających graczy Lecha (trzeci najlepszy wynik, 81% skuteczności).
- Wojciech Mońka - 7
Z jednej strony był mało widoczny na boisku. Z drugiej jednak kończy spotkanie z 95% skutecznością podań, a więc najlepszym wynikiem w zespole. Na minus ilość wygranych pojedynków, bowiem na pięć wygrał tylko trzy. To jednak trochę przyczepianie się na siłę, bo dziś obrońcy mieli mało pracy.
- Mateusz Skrzypczak - 10
Czekał na takie spotkanie w barwach Lecha od momentu transferu w lipcu zeszłego roku. Jest to dla niego dopiero druga bramka po powrocie do Lecha, ale jakże ważna. Co więcej mógł mieć dwa trafienia, ale jego strzał w 12. minucie był minimalnie niecelny. Co się nie udało wówczas, udało się niecałe dwadzieścia minut później. Do tego był bardzo skuteczny w obronie, gdzie zanotował 80% skuteczność w pojedynkach oraz odbiorach piłki. Dzisiejszym występem dał sygnał, że nawet przy konkurencji ze strony Terry'ego Yegbe nie musi być tylko i wyłącznie rezerwowym.
- Michał Gurgul - 9
Boczny obrońca Lecha, podobnie jak jego kolega ze środka defensywy zaliczył fantastyczny występ. Dwie asysty - przy golach Walemarka i Gumnego, a do tego bardzo praca w defensywie. Mógł nieco lepiej zachować się przy nieuznanym golu dla Thun, bo tam odpuścił krycie, a spalony był naprawdę minimalny, więc ryzykował sporo. Mecz kończy także z fantastyczną celnością podań (92%).
- Antoni Kozubal - 8
Bardzo aktywny w pierwszej połowie. Zachował się przytomnie przy golu na 2:0, kiedy szybko rozpoczął grę od rzutu wolnego. Dobrą grę podkreślił asystą do Mateusza Skrzypczaka przy golu na 4:0.
- Radosław Murawski - 8
Rozpoczął pierwszą połowę i ją zakończył. Rozpoczął bardzo ważną interwencją w zamieszaniu przy pierwszej akcji FC Thun, a zakończył golem na 5:0. Mecz niestety kończy z żółtą kartką przez którą nie zagra w rewanżowym spotkaniu ze Szwajcarami. Z drugiej strony dzięki temu będzie mógł odpocząć przed ważnymi meczami z Jagiellonią i Rakowem w Ekstraklasie.
- Patrik Walemark - 10
W trzydzieści siedem minut nie da się zrobić więcej. Kapitalny występ Szweda okraszony dwoma golami i owacją na stojąco od całego stadionu, na którą zasłużył jak nikt inny. Oby tak szybka zmiana nie była oznaką jakiegoś poważnego urazu, bo widać, że Walemark jest w bardzo dobrej formie i jego dłuższa nieobecność byłaby bardzo dużym osłabieniem dla Lecha.
- Pablo Rodriguez - 10
Aktywny od samego początku. W 19. minucie powinien mieć gola po wrzutce Pereiry, ale fatalnie się pomylił. Minutę później miał jednak asystę do Sayyadmanesha i drugą na sam koniec pierwszej połowy do Murawskiego. Chociaż grał w teorii na pozycji ofensywnego pomocnika, to bardzo często wracał też do defensywy, bowiem zaliczył aż dwanaście pojedynków, z czego aż jedenaście wygrał. W drugiej połowie oddał dobry strzał w 55. minucie, a dziewięć minut później mógł już odpoczywać. Fenomenalny wręcz występ Hiszpana.
- Luis Palma - 7
Nie widać go aż tak bardzo w protokole meczowym, bo pomimo siedmiu goli ani razu nie wpisał się na listę strzelców. Nie zanotował też asysty, ale prezentował się nieźle. Miał 19 udanych podań na 24 w całym spotkaniu, z czego aż trzy były kluczowe. Na plus także bardzo pomysłowe rozegranie rzutu wolnego przy golu na 4:0.
- Allahyar Sayyadmanesh - 9
Kolejny bardzo dobry mecz Irańczyka. Dziś z konieczności wystąpił na pozycji napastnika, ale wcale nie było widać, że to nie jest jego naturalne środowisko. Mecz podkreśla golem oraz asystą do Walemarka. Ta co prawda nie jest uznana oficjalnie, ale gdyby nie jego pojedynek w powietrzu, to nie wiadomo czy Szwed miałby tak klarowną sytuacją do strzelnia gola. Jest gotowy na coraz więcej czasu, bo dziś zagrał osiemdziesiąt minut - najwięcej w pojedynczym występie w barwach Lecha.
Rezerwowi
- Daniel Hakans (wszedł w 37. minucie) - 8
Prawa strona była dziś magiczna, bo świetnie spisywał się na niej Walemark, ale równie dobrze Hakans, który także dołożył swojego gola, strzelonego Janem Bamertem. Miał jeszcze kilka okazji, ale ostatecznie ich nie wykorzystał. Kończy także mecz z wysoką, bo 86% skutecznością podań do kolegów. Dobry występ Fina.
- Gustav Berggren (wszedł w 64. minucie) - 6
Nie mógł sobie wyobrazić lepszego meczu na debiut w barwach Kolejorza. Dostał niemal pół godziny i choć nie był specjalnie widoczny, to zdecydowanie należy odnotować fakt tego, że pierwsze minuty w nowych barwach ma za sobą. Teraz pozostaje czekać na liczby, które z pewnością wkrótce dołoży.
- Robert Gumny (wszedł w 64. minucie) - 7
Kolejna pozycja, na której wychowanek Lecha pokazał, że potrafi grać. Do obu boków i środka obrony dołożył dziś prawe skrzydło, a jak już na nie wszedł to skończył mecz z golem, co ucieszyło każdego kibica, który pojawił się dziś na Bułgarskiej.
- Karol Delikat (wszedł w 80. minucie) - grał za krótko, żeby go ocenić
- Wojciech Szymczak (wszedł w 80. minucie) - grał za krótko, żeby go ocenić
Lech Poznań - FC Thun 7:0 (5:0)
Bramki: 9' Patrik Walemark 1:0, 20' Allahyar Sayyadmanesh 2:0, 25' Patrik Walemark 3:0, 31' Mateusz Skrzypczak 4:0, 45' Radosław Murawski 5:0, 48' Daniel Hakans 6:0, 79' Robert Gumny 7:0
Lech: Lis - Pereira, Mońka, Skrzypczak, Gurgul - Kozubal (80' - Delikat), Murawski - Walemark (37' - Hakans), Rodriguez (64' - Gumny), Palma (64' - Berggren) - Sayyadmanesh (80' - Szymczak)
FC Thun: Steffen - Fehr, Bamert, Burki, Heule (46' - Strannegard) - Reichmuth (56' - Burgy), Roth, Zoukit (46' - Saiz), Matoshi - Gutbub (45' + 1 - Dursun), Labeau (82' - Dahler)
Żółte kartki: Murawski (Lech) - Reichmutch, Strannegard (Thun)
Sędziował: Sebastian Gishamer (Austria)
Komentarze (0)