Młodzi napastnicy Lecha zachwycają w rezerwach! Szymczak katem Kotwicy Kórnik

Opublikowano:
Autor:

Młodzi napastnicy Lecha zachwycają w rezerwach! Szymczak katem Kotwicy Kórnik - Zdjęcie główne
Autor: Przemysław Szyszka | Opis: Rezerwy Lecha Poznań nie dały się zagiąć po bolesnej porażce.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaBrak Kamila Jakóbczyka w kadrze meczowej nie odbiera rezerwom Lecha Poznań szans na kolejne okazałe zwycięstwa. W drugim zespole pojawił się nowy szeryf, który w samo południe prawieże w pojedynkę zapewnił Kolejorzowi ważne trzy punkty. Forma młodzieżowych napastników rośnie w błyskawicznym tempie, a Niels Frederiksen ma z pewnością powody do dużej satysfakcji w związku z tym faktem.
reklama

Lech nie miał wymówek. Kotwica uderzyła o dno 

Plan na dzisiejszy mecz rezerw Lecha Poznań z Kotwicą Kórnik był bardzo prosty: zrehabilitować się za kompromitującą porażkę z Kluczevią Stargard w najlepszym możliwym stylu i utrzymać się w peletonie drużyn, walczących o drugie miejsce dające szansę na awans. Dzisiajeszy przeciwnik Kolejorza nie należał do najbardziej wymagających. Od 12 września w grupie 2 Betclic 3. ligi zalicza on paskudny czas, notując sześć porażek w ostatnich siedmiu meczach. Gdyby nie remis z Notecią Czarnków zaliczyłby serię ośmiu siedem z rzędu, a tak do starcia z Kolejorzem miał ich po trzy.  

reklama

Brak punktów to nie wszystko. W samych meczach Kotwica Kórnik zbierała cięgi od chociażby: Gedani Gdańsk (1:6), Gromu Nowy Staw (1:3), Unii Swarzędz (0:7) i Elany Toruń (1:3). Ostatnie miesiące w sumie doprowadziły do tego, że rywale Kolejorza sięgnęli dna tabeli grupy 2 Betclic 3. ligi. Do opuszczenia strefy spadkowej potrzebowali siedmiu oczek, ale szanse na rychłe punktowanie przy bilansie trzech zwycięstw, dwóch remisów i 11 porażek nie należały do wysokich. Szczególnie, że Kotwica miała też najgorszą obronę w lidze, która wpuściła do starcia z Kolejorzem blisko 40 goli.

Lech Poznań wyrastał przed tą rywalizacją na murowanego faworyta nie tylko pod względem aspektów stricte piłkarskich, ale i biorąc pod uwagę ogromną motywację. Potknięcie mogło go drogo kosztować w kontekście walki o awans do Betclic 2. ligi, który jest priorytetem podopiecznych Joopa Oostervelda. Dzisiejszy mecz miał przesądzić o tym, która wola będzie silniejsza: ta dotycząca przetrwania czy ta związana z wysokimi ambicjami. 

reklama

Mocny cios na starcie meczu i koncert Szymczaka po przerwie 

Sceptycy, widząc brak w kadrze meczowej Kamila Jakóbczyka, mogli obawiać się o korzystny wynik dla rezerw Kolejorza. Faktycznie, mecz zaczął się dla Niebiesko-białych bardzo kiepsko, bowiem już w 17. minucie na listę strzelców wpisał się Hyl. To był bardzo bolesny cios mentalny dla przyjezdnych szczególnie po zeszłotygodniowej klęsce. Ostatecznie zareagowali na niego najlepiej jak tylko mogli, bowiem w 25. minucie spotkania do siatki trafił Wojciech Szymczak. 

Tamto wydarzenie było tylko preludium pod niesamowitą partię, którą miał zagrać młodziutki piłkarz Lecha Poznań. Co prawda swój ostatni występ dla rezerw zaliczył przeciwko Polonii Środa Wielkopolska, kończąc go przedwcześnie w fatalnym stylu czerwoną kartką, ale absolutnie nie zamierzał pokazywać, że jest jakkolwiek gorszy od Kamila Jakóbczyka. Strzelec musiał się jednak wykazać cierpliwością, bowiem jego strzelecki koncert miał rozpocząć się dopiero po przerwie. 

reklama

Już po czterech minutach od rozpoczęcia drugiej połowy Szymczak ukąsił po raz drugi i dał Lechowi oddech zapewniając upragnione prowadzenie. Sytuacja Niebiesko-białych była bardzo komfortowa, ale na najlepsze trzeba było poczekać do ostatniego kwadransa spotkania. Wtedy to w 75. minucie do siatki trafił tym razem Radosław Gołębiowski, dla którego było to premierowe trafienie w barwach Kolejorza.

Kolejne ważne osiągniecie nadeszło 12 minut później, gdy pierwszego hat-tricka dla rezerw Lech Poznań skompletował wspomniany wcześniej Wojciech Szymczak. Równocześnie był to jego drugi taki wynik w historii występów dla Kolejorza. Pierwszy i jak dotąd ostatni nadszedł sezon temu w Centralnej Lidze Juniorów U-19 30 października przeciwko Zagłębiu Lubin. Po dzisiejszym starciu z Kotwicą jego łączny dorobek w tym sezonie wynosi osiem goli w siedmiu spotkaniach.

reklama

Młodzieżowiec powrócił do gry w rezerwach w wielkim stylu i wydatnie przyczynił się do tego, że Kolejorz utrzymał dobrą pozycję w walce o pozycję wicelidera grupy 2 Betclic 3. ligi. Brakuje mu aktualnie tylko trzech punktów, by dogonić plasującą się na drugiej lokacie Kluczevię Stargard. Bilans drużyny Joopa Oostervelda to już osiem zwycięstw, trzy remisy i pięć porażek, a kolejne spotkanie rozegra z ósmym w tabeli Bałtykiem Koszalin. Nastąpi to 14 listopada o godzinie 12:00 na własnym terenie.

 

Kotwica Kórnik - Lech II Poznań 1:4 (1:1)

 

Bramki: Hyl 17. - Szymczak 25., 49., 87., Gołębiowski 75.

Lech II Poznań: Wiktor Obremski - Filip Tokar, Mateusz Cegiełka, Patryk Kowalski, Piotr Bartczak - Serafim Bakhno, Maksymilian Dziuba, Karol Delikat - Igor Stankiewicz, Wojciech Szymczak, Radosław Gołębiowski

Kotwica: Frąckowiak - Maćkowiak, Patalas, Jandziak - Chudziak, Strawa, Sarnowski, Szalaty - Hyl, Chiliński, Fogt.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo