Niecodzienne ogłoszenie Motoru Lublin. Klub wstrzymał sprzedaż biletów
W 31. kolejce PKO BP Ekstraklasy drużynę Nielsa Frederiksena czeka wyjątkowo trudne wyzwanie - zespół Kolejorza ma bowiem udać się na Lubelszczyznę, celem zmierzenia się z Motorem Lublin, który na sześć kolejek przed końcem sezonu nadal liczy się w walce o europejskie puchary, a wiosną poniósł zaledwie dwie ligowe porażki.
Choć Departament Logistyki Rozgrywek opublikował oficjalny terminarz 31. serii gier już 10 kwietnia, klub z Lublina początkowo wstrzymał się z ogłoszeniem sprzedaży biletów na spotkanie z Lechem Poznań. Decyzja ta spowodowana była fatalnym stanem murawy na Motor Lublin Arenie - stadionie, na którym Motor rozgrywa swoje domowe spotkania od 2014 roku. Zespół z południowo-wschodniej części kraju rozważał nawet rozegranie meczu z Kolejorzem na innym obiekcie, o czym poinformował swoich kibiców za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Bardzo zdenerwowany całą sytuacją był również prezes Motoru, Zbigniew Jakubas. W poniedziałkowej rozmowie z portalem Weszło zakomunikował on, że jeżeli na stadionie nie dojdzie do wymiany liczącej sobie już siedem lat murawy, jego zespół podda mecz z Lechem Poznań walkowerem.
- Jeżeli płyta nie zostanie wymieniona to piłkarze nie wyjdą na mecz z Lechem. Wtedy uprzedzimy Lecha, że poddajemy mecz walkowerem, bo podobno nie jest to takie łatwe, żeby zagrać w innym mieście. Musiałoby zdarzyć się coś takiego, że siła wyższa sprawia, że nie możemy zagrać w Lublinie, żeby ten mecz przełożyć na inny stadion. Może, nie wiem, zagramy na Górniku Łęczna, w ogóle bez kibiców? Ręce opadają. Tyle wysiłku, stresu, poniosłem, żeby zbudować w Lublinie piłkę od zera, bo tu była trzecia liga, dziadostwo zupełne - mówił nie kryjący rozgoryczenia Zbigniew Jakubas.
Na wymianę nawierzchni nie chciał jednak zgodzić się zarządzający Motor Lublin Areną MOSiR Bystrzyca. Jak przekazała Kurierowi Lubelskiemu p.o. rzecznika prasowego Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Lublinie, Katarzyna Łepek-Gaweł, wymiana murawy w tak krótkim czasie byłaby niemożliwa z przyczyn proceduralnych.
- Mając na uwadze szacunkowy koszt wymiany murawy, procedura wymaga ogłoszenia postępowania w trybie ustawy „Prawo zamówień publicznych”. Restrykcyjne terminy ustawowe sprawiają, że przeprowadzenie całej procedury wraz z realizacją prac w tak krótkim czasie (do 2 maja) jest niemożliwe - mówiła pracownica MOSiR Bystrzyca.
Klub doszedł do porozumienia z MOSiR. Mecz z Lechem odbędzie się na nowej nawierzchni
Ostatecznie Zbigniewowi Jakubasowi udało się jednak dogadać z MOSiR w sprawie wymiany nawierzchni na Motor Lublin Arenie. We wtorek, 14 kwietnia, Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji opublikował oficjalny komunikat, z którego jasno wynika, że obie strony doszły ostatecznie do porozumienia, a prace nad nową murawą stadionu w Lublinie rozpoczną się jeszcze w bieżącym tygodniu.
- Informujemy, że dzisiaj na Motor Lublin Arenie odbyła się wizytacja eksperta w zakresie muraw stadionowych. Jej efektem jest podjęcie przez Motor Lublin S.A. i Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji „Bystrzyca” w Lublinie Sp. z o.o. partnerskiej decyzji o konieczności wymiany płyty boiska. Strony uzgodniły, że Klub sfinansuje wymianę całości murawy, a koszty z tym związane zostaną rozliczone w ramach aktualnie obowiązujących umów współpracy pomiędzy Motor Lublin, a MOSiR Lublin. Porozumienie podkreśla wzajemne zrozumienie i wspólną odpowiedzialność za infrastrukturę stadionu, która służy zarówno klubowi, jak i miastu. Przedmiotowe prace rozpoczną się w bieżącym tygodniu, a stadion będzie gotowy na rozegranie meczu Motor Lublin – Lech Poznań, który został zaplanowany na 2 maja 2026 roku - czytamy w ogłoszeniu, które pojawiło się w mediach społecznościowych MOSiR Lublin.
Podobny komunikat wystosował również klub z Lubelszczyzny, ogłaszając również termin otwartej sprzedaży biletów na mecz z Lechem Poznań. Rozpoczęła się ona 14 kwietnia o godzinie 19:50.
Wszystko wskazuje więc na to, że starcie Motoru z Kolejorzem odbędzie się w najlepszych możliwych warunkach, sprzyjających budowaniu szybkich, wielopodaniowych akcji, a zatem stylowi gry preferowanemu zarówno przez zespół Mateusza Stolarskiego, jak i drużynę Nielsa Frederiksena. Spotkanie odbędzie się w sobotę, 2 maja o godzinie 20:15.
Komentarze (0)