Remis Polek w starciu z faworytem. Piłkarka Lecha przekonuje. "Sprawa awansu wciąż otwarta"

Opublikowano:
Autor:

Remis Polek w starciu z faworytem. Piłkarka Lecha przekonuje. "Sprawa awansu wciąż otwarta" - Zdjęcie główne
Autor: Tomasz Deska | Opis: Julka Przybył jest pewna, że w sobotę Polska będzie świętowała awans na Euro U19 kobiet

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaReprezentacja Polski kobiet do lat 19 rozegrała w Gnieźnie drugie spotkanie w ramach turnieju eliminacyjnego do młodzieżowych mistrzostw Europy. Biało-Czerwone przed tłumnie zgromadzoną publicznością na stadionie przy ul. Strumykowej, zremisowały z Belgią 0:0. Wielkopolanie mogli obejrzeć w akcji komplet zawodniczek Lecha Poznań UAM - Julię Przybył, Małgorzatę Rogus oraz Oliwię Związek.
reklama

Podopieczne selekcjonera Marcina Kasprowicza walczą o udział w turnieju finałowym UEFA European Women’s Under-19 Championship. W pierwszym meczu, także rozgrywanym w pierwszej stolicy Polski, młode zawodniczki z orzełkiem na piersi rozbiły Rumunię 4:0. W środowe przedpołudnie rozpoczęły rywalizację z Belgią, która przed eliminacjami uchodziła za faworyta grupy, ale na inaugurację przegrała sensacyjnie z Grecją 0:1.

W wyjściowym składzie reprezentacji Polski ponownie znalazła się napastniczka Lecha Poznań UAM, Oliwia Związek. Julia Przybył i Małgorzata Rogus rozpoczęły to spotkanie na ławce rezerwowych, ale kibice mogli zobaczyć je na boisku w drugiej połowie. Przybył weszła na murawę zaraz po przerwie, zaś Rogus wspomogła koleżanki w doliczonym czasie gry.

reklama

Pierwsza część meczu pod dyktando Polek

Biało-Czerwone już od pierwszego gwizdka częściej były w posiadaniu piłki i starały się zamykać Belgijki na ich połowie boiska. Oliwia Związek bardzo dobrze grała tyłem do bramki, często biorąc na siebie odpowiedzialność za utrzymanie piłki po stronie rywalek. Te były nastawione głównie na wyjście z szybkim kontratakiem, ale tego dnia Polki postawiły dość stabilny mur. Dużo spokoju w defensywie wprowadzała zawodniczka AS Romy, Magda Piekarska

W 18. minucie centymetry dzieliły polski zespół od euforii. Zofia Pągowska w polu karnym zdecydowała się na silne i płaskie uderzenie w kierunku dalszego słupka, ale piłka trafiła właśnie w obramowanie. Belgijki miały sporo szczęścia, ale w podobnej sytuacji także znalazły się podopieczne Marcina Kasprowicza. Gdy przeciwniczki zdołały raz przedrzeć się z kontrą, Jolien Verhoeven uderzyła z ostrego kąta w poprzeczkę.

reklama

Przed przerwą Polska powinna wyjść na prowadzenie, ale niestety, uderzenie Oliwii Zgody świetnie odbiła bramkarka gości. Wcześniej doszło do absolutnego zamieszania w polu karnym Belgijek, w którym swoich szans także szukała Oliwia Związek.

Po zmianie stron - cios za cios

Druga połowa to już wyścigi w obie strony. Rozpoczęła Belgia od uderzenia Lotte Vanderhaegen. 18-letnia pomocniczka na tyle długo składała się do strzału na dalszy słupek, że Julia Woźniak nie miała kłopotów, by wyczuć intencję i zapobiec utracie gola.

Najlepszą okazję do zdobycia bramki zmarnowała Kinga Wyrwas. Napastniczka Śląska Wrocław wyprzedziła wszystkie rywalki i położyła nawet bramkarkę w polu karnym. W kluczowym momencie za mocno wypuściła sobie piłkę do boku. Podążając za nią aż do linii końcowej, straciła równowagę na tyle, że z bliskiej odległości dała radę odbić tylko piłkę od słupka

reklama

W kolejnych minutach oczy kibiców były skierowane raz w jedną stronę, raz w drugą. Spotkanie trzymało w napięciu do ostatniej minuty, w której nie brakowało wiele, by to nawet Belgijki sięgnęły po komplet punktów. Świetnie zachowała się w końcówce Maja Zielińska, która zdążyła skrócić rywalce kąt w momencie, gdy ta miała przed sobą pustą bramkę. Rywalka kopnęła w boczną siatkę, a zawodniczka VfL Wolfsburg podejmując to ryzyko, zderzyła się ze słupkiem. Na szczęście mogła kontynuować zawody.

- Dzisiejszy mecz był naszym ósmym z rzędu bez straconej bramki. To pokazuje wartość tego zespołu, naszej defensywy, naszej bramkarki. Ale potrafimy też atakować, mamy różne sposoby rozegrania. Przy odrobinie większej precyzji ten mecz zakończylibyśmy zwycięstwem, ale szanujemy ten wynik i musimy teraz wygrać z Grecją, bo to da nam przepustkę do finałów mistrzostw Europy. Ten remis sprawił, że reprezentacja Belgii wraca do domu i to kluczowa informacja, bo był to niewątpliwie najsilniejszy rywal z naszej grupy. Spodziewaliśmy się, że ten mecz będzie otwarty w obie strony. Mieliśmy sytuacje bramkowe, nie wystrzegliśmy się kilku błędów w obronie i przeciwniczki zagroziły, ale można powiedzieć, że ten remis jest sprawiedliwy dla obu drużyn - mówił po tym spotkaniu selekcjoner naszej kadry, Marcin Kasprowicz.

reklama

Grecja jest liderem grupy eliminacyjnej, ale za jej plecami znajduje się reprezentacja Polski. To między tymi zespołami rozegra się decydujące starcie o awans na młodzieżowe Euro kobiet. Biało-Czerwone w sobotę 18 kwietnia o godz. 11 zagrają na stadionie we Wrześni.

- Cenny punkt w kontekście kolejnego meczu. Możemy być zadowolone z naszej postawy. Mecz tak naprawdę był box to box, obie drużyny miały sytuacje. Dużo w tym naszej determinacji, bo mimo błędów, walczyłyśmy do końca, żeby strzelić tego gola. Trener powiedział, żebym była odważna i podejmowała pojedynki jeden na jeden. Próbowałam wesprzeć zespół też w działaniach obronnych, bo było to po prostu potrzebne. Pewnie, że szkoda braku zwycięstwa, ale na dobrą sprawę, kwestia awansu cały czas jest otwarta. Jestem pewna, że zdobędziemy trzy punkty z Grecją i będziemy cieszyć się z awansu do mistrzostw Europy - tak podsumowała ten mecz Julia Przybył, zawodniczka Lecha Poznań UAM.

 

Polska WU19 - Belgia WU19 0:0 (0:0)

 

Składy:

Polska WU19: Julia Woźniak - Anna Potrykus (46. Iga Witkowska), Martyna Bartczak, Magda Piekarska, Zofia Pągowska (46. Julia Przybył) - Krystyna Flis (71. Maja Zielińska), Emilia Sobierajska, Zuzanna Witek (90+4. Małgorzata Rogus), Oliwia Zgoda (64. Lena Świrska) - Kinga Wyrwas , Oliwia Związek

Belgia WU19: Marie Pues - Lise Bal, Louize Haentjens, Chionne Bonny, Free Vanneste - Marthe Hens (64. Nel Neyrinck), Flo Hermans, Manon Baert (72. Axelle Bamps) - Laura Lezeure (83. Janthe Ruymen), Jolien Verhoeven (72. Kadiyha De Ceuster), Lotte Vanderhaegen (83. Manon Heremans)

Żółte kartki: Hens, Neyrinck (Belgia)

Sędziowała: Sabina Bolić (Chorwacja)

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo