reklama

Niespodziewana zmiana w Lechu Poznań UAM. Czołowa piłkarka opuszcza klub!

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Niespodziewana zmiana w Lechu Poznań UAM. Czołowa piłkarka opuszcza klub! - Zdjęcie główne
Autor: Tomasz Deska | Opis: Z Lecha odchodzi jedna z najważniejszych postaci ostatnich lat.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaTo lato w Lechu Poznań UAM póki co obfituje w ważne zmiany kadrowe. Klub w ostatnim czasie pożegnał już kilka zawodniczek kojarzonych z drugim zespołem, a teraz przyszedł też czas na rozstanie z jedną z ważniejszych postaci drużyny trenerki Alicji Zając. Jej strata powoduje, że Kolejorz będzie potrzebował kolejnego, solidnego wzmocnienia przed następnym sezonem kobiecej Ekstraligi.
reklama
reklama

Seria odejść w Lechu Poznań UAM

W ostatnim czasie informowaliśmy o tym, że Kolejorz zdążył pożegnać już kilka zawodniczek z drużyny rezerw, które miały swój wkład w tegoroczny, historyczny awans na zaplecze Ekstraligi kobiet. Na odejście zdecydowała się chociażby Sandra Zimoch, która dołączyła do drużyny latem 2024 roku z Pogoni Szczecin tuż po wywalczonym mistrzostwie. W przeciwieństwie do Jagody Sapor nie stała się ona wiodącą postacią w drużynie, a w budowie jej pozycji w pierwszym zespole nie pomogła nawet fatalna kontuzja Zuzanny Sawickiej. Na formę zawodniczki wpłynęły między innymi problemy zdrowotne, co w połączeniu z bardzo silną konkurencją na jej pozycji sprawiło, że częściej rozgrywała mecze w drugiej drużynie.

reklama

Mimo tego, że być może ta przygoda nie potoczyła się w pełni po myśli Sandry Zimoch, piłkarka pożegnała się z klubem ciepłymi słowami pełnymi wdzięczności. Jasno stwierdziła, że grając dla Lecha Poznań UAM spełniła swoje marzenia. Nie ma co ukrywać, że ona również odegrała swoją rolę w awansie Kolejorza na najwyższy szczebel rozgrywkowy i pokazała, że można na nią liczyć w trudnych momentach. 

- Są miejsca, które z czasem stają się czymś więcej niż tylko klubem. Przez ostatnie dwa lata przeżyłam tutaj chwile, których nie da się zamknąć w kilku słowach — ogromne emocje, spełnione marzenia, na maksa trudne momenty i ludzie, którzy na zawsze zostaną w moim serduszku. Dzisiaj ten rozdział dobiega końca. Odchodzę wdzięczna za wszystko, czego tutaj doświadczyłam i dumna, że mogłam być częścią tej wspaniałej drogi - napisała na Instagramie stoperka Lecha, Sandra Zimoch.

reklama

Alicja Zając i Natalia Powchowicz nie skorzystają w następnym sezonie także z Zofii Wojciechowskiej, która stanowiła dla pierwszej drużyny cenne ogniwo z ławki rezerwowych. Młoda zawodniczka świetnie łączyła na wahadle siłę fizyczną z szybkością i była cenną piłkarką, gdy drużyna potrzebowała wsparcia w trakcie pojedynków. Wojciechowska dobrze radziła sobie w odbiorach, napędzając także kontrataki. Trudno ją było zatrzymać pod polem karnym, a także przejść w defensywie.

Lech Poznań UAM będzie potrzebował teraz równie uniwersalnej zmienniczki i opcji do drugiego zespołu gotowym zastąpić piłkarkę, która towarzyszyła Kolejorzowi w najważniejszych chwilach w historii sekcji.

- Wszystko kiedyś się kończy. Dziękuję wam za tę niesamowitą przygodę i za wasze wsparcie. Cudownie było dzielić z wami szatnię. Bardzo wiele dla mnie znaczycie i mam nadzieję, że pewnego dnia spotkamy się ponownie na boisku. Kocham was wszystkich - przekazała na pożegnanie Zofia Wojciechowska. 

reklama

Wszechstronna wahadłowa to nie jedyna bolesna strata dla wszystkich tych, którzy śledzą poczynania żeńskich sekcji od początku jej powstania. Z zespołem pożegnała się też Dominika Kubka, która przeszła z Lechem Poznań UAM każdy szczebel rozgrywkowy. Przez pierwsze lata sekcji była pierwszym wyborem na swojej pozycji na początku istnienia drużyny, ale po wejściu do Ekstraligi przegrała rywalizację o pierwszy skład, stanowiąc już o sile drugiej drużyny Kolejorza. Kibice będą wspominać ją z sentymentem szczególnie, że zawodniczka ta miała talent do zdobywania pięknych goli, co pokazywała też w 1. lidze popisując się precyzyjnymi strzałami z dystansu. 

- Sześć lat temu przyszłam tu jako zupełnie inna osoba. Dziś odchodzę bogatsza o setki wspomnień,doświadczeń i ludzi, których będę nosić w sercu jeszcze bardzo długo. Dziękuję Wam, dziewczyny. Za każdą rozmowę, każdy śmiech w szatni, każde wsparcie w trudniejszych momentach i każdą chwilę spędzoną razem. To Wy byłyście największą częścią tej przygody. Kończy się pewien etap, ale wspomnienia zostaną ze mną na zawsze - podzieliła się uczuciami skrzydłowa. 

Ważna postać pierwszej drużyny niespodziewanie żegna się z klubem

Wspominane wcześniej zmiany, o których wcześniej pisaliśmy dotyczyły jednak zawodniczek, które nie miały aż tak dużego wpływu na zespół w Ekstralidze. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w przypadku Zofii Porady, która przez ostatnie lata w tym także w Ekstralidze była wiodącą postacią w zespole. Od momentu rozpoczęcia gry dla Lecha Poznań UAM w drugiej lidze była mózgiem środka pola Kolejorza i wnosiła bardzo dużo jakości w rozegraniu w środku pola. 22-letnia piłkarka niejednokrotnie udowadniała, że potrafi świetnie sobie radzić pod presją rywalek, a podania do niej mogą być jednoznacznie kojarzone z podaniami do "banku". 

- Myślę, że dość płynnie wpasowałam się w tę drużynę i cieszę się, że tutaj jestem. Dziewczyny też mi pomogły, żeby czuć się tutaj dobrze, mimo tego, że przyjechałam z daleka i nie znałam nikogo. Drużyna zrobiła na mnie wrażenie, bo nie wiedziałam, że można w tak szybkim tempie dokonać takich sukcesów. Cieszę się, że tutaj jestem. Chciałabym się rozwijać pod względami typowymi dla mojej pozycji. Cel drużynowy jest jasny, chcemy awansować do Ekstraligi – dzieliła się uczuciami Zofia Porada dwa lata temu.

Porada miała duży wpływ na dynamizowanie gry w ataku za pomocą celnych podań prostopadłych, z których korzystały szybkie wahadłowe, a także napastniczki gotowe dostawać piłki na dobieg. Środkowa pomocniczka bardzo dobrze uzupełniała się z Alicją Piechocką stanowiąc wręcz ikoniczny duet w Orlen 1. lidze kobiet. Porada odpowiadała w nim za kreację gry i decydowanie o przebiegu akcji, a jej partnerka znakomicie sprawdzała się w destrukcji ataków rywalek. 

- Dobrze rozumie się z koleżankami w środku pola, dużo widzi na boisku, wyróżnia ją także bardzo dobra technika użytkowa, dzięki czemu była jedną z wyróżniających się postaci w drugiej oraz pierwszej lidze. Liczymy, że również w tym sezonie pomoże drużynie w zrealizowaniu celów – mówił w 2024 roku przy okazji przedłużenia kontraktu z Poradą Mikołaj Łopatka, przedstawiciel działu sportu Lecha Poznań.

Ekstraliga pokazała jednak, że na pozycji Zofii Porady panuje silna konkurencja, a kolejne zdolne piłkarki potrafią zaznaczyć swoją obecność w składzie. Na znaczeniu zyskała w szczególności Marta Kwiatkowska, która przez cały sezon naciskała na swoją bardziej doświadczoną partnerkę i potrafiła wygrywać z nią walkę o pierwszy skład. Prezentowała tam zresztą podobne cechy co Porada: boiskową inteligencję, dobrą technikę użytkową i szybkość myślenia pod presją. Z tego powodu kibice Kolejorza mogą czuć spokój, że weteranka ma gotową następczynię. 

Nie ma jednak wątpliwości, co do tego, że jeśli Lech Poznań UAM będzie chciał pójść w górę tabeli w następnym sezonie, musi zainwestować w solidną doświadczoną piłkarkę gotową sprostać wyzwaniu na tej pozycji. Poziom Ekstraligi wciąż jest wysoki nawet jak na talent Marty Kwiatkowskiej, która urosła formą szczególnie w pierwszej części rozgrywek. Sprowadzenie weteranki znającej warunki ligowe na pozycji środkowej pomocniczki w teorii wydaje się teraz ważnym punktem w strategii budowania kadry Kolejorza na następny sezon

Lech pracuje nad umacnianiem fundamentów przed nowym sezonem

Przypomnijmy, że na ten moment do Lecha Poznań UAM dołączyła już Marcelina Buś, a zatem symbol kobiecego Śląska Wrocław. To jedna z najzdolniejszych napastniczek, a jej wzrost formy zatrzymała fatalna kontuzja. Teraz doświadczona zawodniczka dochodzi do siebie na rehabilitacji i celuje w to, by być gotową na start letniego okresu przygotowawczego w Kolejorzu. To póki co jedyny transfer przychodzący z zewnątrz, a dział sportu w żeńskiej sekcji Kolejorza pracuje obecnie nad przedłużaniem współprac z kluczowymi piłkarkami z minionego sezonu.

Rozwiń

Jeszcze wiosną tego roku przedłużono umowę z Zuzanną Sawicką, a wraz z początkiem czerwca poinformowano o tym, że w Lechu Poznań UAM pozostanie też Jagoda Sapor oraz Monika Poniedziałek. Wszystkie trzy były fundamentalnymi postaciami bloku defensywnego Kolejorza, co napawa dużym optymizmem w kontekście nadchodzącego sezonu. 

Rozwiń
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo