Nowoczesny stadion priorytetem nowych władz Warty Poznań. "Chcemy podać to na wysokim poziomie"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nowoczesny stadion priorytetem nowych władz Warty Poznań. "Chcemy podać to na wysokim poziomie" - Zdjęcie główne
Autor: Jakub Wyderski | Opis: Warta Poznań zbliżyła się wczoraj do ważnych zmian na stadionie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaOdejście z Warty Poznań Bartłomieja Farjaszewskiego i przejęcie steru przez dr Jacka Roszyka oraz Krzysztofa Wawrzyniaka obudziło dyskusję dotyczącą rozwoju infrastruktury Warty Poznań. Władze klubu zapowiedziały już duże zmiany w związku z akademią, ale na tym nie poprzestaną. Jednym z priorytetów włodarzy będzie też maksymalne unowocześnienie stadionu przy Drodze Dębińskiej.
reklama
reklama

Stadion Warty Poznań na dobrej drodze do rozwoju

Wraz z powrotem Warty Poznań do stolicy Wielkopolski stadion przy ulicy Droga Dębińska momentalnie zyskał na ogromnym znaczeniu. Na przestrzeni ostatniego roku kibice do spółki z poprzednim właścicielem Bartłomiejem Farjaszewskim zrobili wszystko, co tylko mogli, by na własną rękę przygotować obiekt do rozgrywek Betclic 2. ligi. Plan udało się zrealizować i tym samym społeczność Warty Poznań dzięki ciężkiej pracy oraz poświęceniu przywróciła stadion do użytkowania z piłkarskiego niebytu. 

Wraz z fundamentalnymi zmianami na obiekcie w 2025 roku, teraz na wiosnę doprowadzono także do rozbudowy trybun, co było możliwe dzięki epickiej zbiórce funduszy przez kibiców. Proces pełnej modernizacji obiektu i dostosowania go do obecnych standardów wciąż jest długi, ale Zieloni nie ustają w wysiłkach, by w końcu go zrealizować. Już teraz dostawiono kolejne trybuny, które zostały sfinansowane z prywatnych środków Bartłomieja Farjaszewskiego. Wszystko po to, by jak najszybciej spełnić wymogi licencyjne przed przystąpieniem do rozgrywek Betclic 1. ligi. 

reklama

Pomocną dłoń klubowi podało także same Miasto Poznań doporowadzając do unowocześnienia płyty głównej stadionu przy Drodze Dębińskiej. Wykonawcy ścigają się z czasem, by zdążyć z zamontowaniem systemu ogrzewanej murawy, a także odpowiedniego odwodnienia terenu. Boisko przeistoczyło się w jeden wielki prac budowy, a wszystko po to, by zapewnić piłkarzom grę w komfortowych warunkach niezależnie od temperatury i zróżnicowanych warunków pogodowych. Więcej o tej sprawie piszemy TUTAJ. 

Współwłaściciel Warty chce zwiększyć poziom funkcjonalności stadionu

reklama

Warta aktualnie stara się działać w myśl zasady "tu i teraz", ale to nie oznacza tego, że władze klubu nie planują ambitniejszych zmian w zakresie modernizacji stadionu. Dr Jacek Roszyk w rozmowie z nami odpowiadał na pytanie, jaka przyszłość maluje się przed obiektem przy Drodze Dębińskiej po poprawie koniecznych aspektów ze względu na wymogi licencyjne.

Po zakończeniu wspomnianych wcześniej działań w postaci budowy nowych trybun i poprawy stanu boiska, władze Warty Poznań przejdą do rozmów z decydentami i inwestorami. Będą one koncentrować się na jak najszybszym zaprojektowaniu odnowionego stadionu i zaangażowaniu jak największej liczby osób w działania dotyczące modernizacji. Celem jest intensyfikacja działań oraz doprowadzenie do tego, by plany mogły jak najszybciej wejść w życie. 

reklama

- Nie ma klubu w Polsce, który sam sobie wybudował stadion. Tego nie zrobił Widzew Łódź, Raków Częstochowa czy Legia Warszawa. To jest infrastruktura, która służy społeczeństwu. W moim odczuciu to jest tak jak buduje się muzea czy teatry. Stadiony to forma rozrywki i kultury w związku z czym chcemy to zagospodarować. Chcemy podać to na wysokim poziomie, ale tego typu inwestycje co do zasady w Europie potrzebują wsparcia - zaznaczał w rozmowie z nami dr Jacek Roszyk. 

Dr Jacek Roszyk deklarował, że zależy mu na tym, by stworzyć przy Drodze Dębińskiej stadion z prawdziwego zdarzenia, co może cieszyć kibiców Warty Poznań. To właśnie jego budowa jest zdaniem współwłaściciela newralgicznym punktem w kwestii możliwości realizowania bardziej ambitnych celów klubu.

Dotyczą one zarówno sfery biznesowej jak i sportowej. Sama współpraca z Krzysztofem Wawrzyniakiem - prezesem zarządu agencji koncertowej Good Taste Production - ma nastawiać mieszkańców Poznania na to, że obiekt nie będzie służył wyłącznie fanom piłki nożnej. Aspiracje władz Warty Poznań są znacznie wyższe, a nowy stadion może także przyciągnąć nowych sponsorów wraz z organizowanymi imprezami. Pozyskane od nich środki mogą znacznie zwiększyć szanse Zielonych na zbudowanie kadry gotowej rywalizować w Ekstraklasie. Stadion mógłby także stanowić atrakcyjny punkt sprzedaży koszulek i gadżetów klubowych.

- Chcielibyśmy, żeby to był stadion nowoczesny i wielofunkcyjny. Z tego względu zaprosiłem właśnie Krzysztofa [Wawrzyniaka] do udziału w tym projekcie. Chcemy skorzystać z jego doświadczenia, żeby ten stadion nie żył w ciągu roku 14 razy tylko, żeby funkcjonował cały rok. Wtedy nakłady na tę infrastrukturę mogą sensownie pracować - mówił dla nas Jacek Roszyk.  

Wartę czeka nowe rozdanie w relacjach z miastem? 

Wspomniany wcześniej Krzysztof Wawrzyniak również nie krył w środowe popołudnie ekscytacji z powodu planów dotyczących rozbudowy stadionu. Inicjatorowi "Bitter-Sweet Festival" marzy się stadion nawet na 15-20 tysięcy fanów, ale nie wyklucza też tego, że chce niektóre mecze będą rozegrywane na stadionie miejskim, który siłą rzeczy może pomieścić więcej kibiców. Taka potrzeba może się faktycznie pojawić biorąc pod uwagę markowe zespoły, z którymi najprawdopodobniej będzie się mierzyć Warta Poznań w Betclic 1. lidze, Pucharze Polski czy może nawet Ekstraklasie. 

Krzysztof Wawrzyniak jest pod tym względem pewny siebie, twierdząc wczoraj, że nie spodziewa się trudności w tym zakresie. Jego zdaniem to też ważna sprawa, by przy Bułgarskiej czasem pojawiły się zielone barwy. Nowy współwłaściciel poinformował, że ma bardzo pozytywne doświadczenia we współpracy z władzami miasta przy okazji tworzenia wydarzeń dla "Blue Note" czy też "Letnich Brzmień" i "Bitter-Sweet Festival".

To może stanowić duży atut Warty i nowe rozdanie w kontekście budowy mocnych relacji z miastem, które będą potrzebne klubowi przy okazji współpracy projektowych. Sam dr Roszyk jasno wspominał, że bez pomocy w zakresie inwestycji trudno będzie doprowadzić do prężnego rozwoju ambitnych inwestycji.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo