Wychowanek Lecha zasłużył na powołanie?
Michał Gurgul od wielu miesięcy prezentuje bardzo wysoki poziom. Lewy obrońca Lecha Poznań był jedną z ważniejszych postaci zespołu Nielsa Frederiksena już wiosną poprzedniego sezonu, a w obecnych rozgrywkach tylko potwierdza swoją wysoką formę. 20-latek jest podstawowym zawodnikiem Lecha i niemal nie opuszcza kolejnych spotkań - dość powiedzieć, że w obecnych rozgrywkach rozegrał już ponad 1200 minut (więcej czasu na boisku, jeśli chodzi o piłkarzy Kolejorza, spędzili jedynie Wojciech Mońka i Mateusz Lis).
W przypadku młodego lewego obrońcy szczególnie widoczny jest progres w grze z piłką. Gurgul od dawna był ceniony za pracę w defensywie, ale w ostatnich miesiącach poprawił również element, który wcześniej był jego największym mankamentem. Coraz częściej włącza się do akcji ofensywnych, potrafi dokładnie dośrodkować z gry, a także popisać się precyzyjnym dograniem z rzutu wolnego czy rożnego. Element gry, do którego w przypadku 20-letniego defensora można było mieć największe zastrzeżenia, dziś stał się jego kolejnym atutem.
Dobra dyspozycja sprawiła, że nazwisko Gurgula coraz częściej pojawia się w kontekście reprezentacji Polski. Jeśli Jan Urban chce korzystać z ustawienia z czwórką obrońców, siłą rzeczy potrzebuje zawodnika dobrze czującego się na lewym boku defensywy. 20-latek wydaje się być więc naturalnym kandydatem do otrzymanie powołania na wrześniowe zgrupowanie - tym bardziej, że kadra narodowa od wielu lat cierpi z powodu braku jakościowych lewych obrońców.
Nie byłoby to jednak jego premierowe powołanie do seniorskiej reprezentacji Polski. Na pierwsze zgrupowanie udał się bowiem jeszcze w listopadzie 2024 roku, a więc niespełna dwa lata temu, gdy funkcję selekcjonera pierwszej reprezentacji sprawował jeszcze Michał Probierz. Były trener m.in. Jagiellonii Białystok nie dał 18-letniemu wówczas Gurgulowi szansy debiutu z orzełkiem na piersi. Premierowy występ w kadrze A zaliczył natomiast jego klubowy kolega, Antoni Kozubal, który pojawił się na placu gry w końcówce wysoko przegranego przez Polskę starcia z Portugalią.
Gurgul czeka na decyzję selekcjonera. "To marzenie, które jest ze mną od dziecka"
Od tamtego czasu Gurgul nie doczekał się kolejnego powołania do pierwszej reprezentacji. W ostatnich miesiącach stał się jednak ważną postacią Lecha oraz reprezentacji Polski do lat 21. W eliminacjach do młodzieżowych mistrzostw Europy, które odbędą się w 2027 roku w Serbii i Albanii, wystąpił we wszystkich ośmiu meczach, za każdym razem w podstawowym składzie. W wyjazdowym spotkaniu ze Szwecją, zakończonym zwycięstwem Polski aż 6:0, udało mu się także zaliczyć asystę.
Zespół Jerzego Brzęczka ma na koncie komplet ośmiu zwycięstw i z dorobkiem 24 punktów zajmuje 1. miejsce w tabeli grupy E. Do końca eliminacji pozostały dwa mecze. 30 września Polacy zmierzą się ze Szwecją, a 5 października zagrają na wyjeździe z Włochami. To właśnie spotkanie na Półwyspie Apenińskim najprawdopobniej rozstrzygnie kwestię bezpośredniego awansu na mistrzostwa Europy. Biało-Czerwonym do bezpośredniego awansu - jeśli pięć dni wcześniej uda im się pokonać Szwedów - wystarczy jedynie remis.
Sam zawodnik nie ukrywa jednak, że jego ambicją jest gra w pierwszej reprezentacji. Jednocześnie nie zamierza narzekać na żaden scenariusz. Zapytany podczas poniedziałkowej audycji programu "Gol" na antenie TVP Sport, czy wybrałby walkę o awans na mistrzostwa Europy z reprezentacją U-21 czy rolę rezerwowego w seniorskiej kadrze, odparł, że debiut w seniorskiej reprezentacji były spełnieniem marzeń z dzieciństwa.
- Zawsze będę celował w pierwszą reprezentację, bo to marzenie, które jest ze mną od dziecka. Na pewno chciałbym tam zapukać i powalczyć. Ostateczna decyzja należy jednak do trenera. Niezależnie od tego, gdzie dostanę powołanie, będę bardzo szczęśliwy, bo zarówno w pierwszej reprezentacji, jak i w kadrze U-21 czeka nas bardzo mocne granie. Już nie mogę się doczekać tych spotkań, które zakończą ten etap eliminacji. Kończymy we Włoszech meczem o wszystko, więc nie mogę się doczekać każdego scenariusza - powiedział na antenie TVP Sport 20-letni kewy obrońca.
Decyzję Jana Urbana odnośnie powołania Michała Gurgula, a także pozostałych zawodników, na zbliżające się wielkimi krokami zgrupowanie seniorskiej reprezentacji Polski, poznamy już w piątek, 18 września, o godzinie 9:00. Biało-Czerwoni rozegrają na przełomie września i października aż cztery mecze w rozgrywkach Ligi Narodów - dwukrotnie zmierzą się z reprezentacją Bośni i Hercegowiny, a ponadto czekają ich również starcia ze Szwedami (na wyjeździe) i Rumunami (przed własną publicznością).
Komentarze (0)