Piłkarze Lecha Poznań przeżywają w to lato piękne chwile. Gratulacje płynęły z każdej strony
Tegoroczne wakacje były bardzo wyjątkowym czasem dla Joela Pereiry. Po kilku miesiącach samotności w Poznaniu, trzykrotny mistrz Polski wreszcie powrócił w rodzinne strony, by spędzić więcej czasu z nowo narodzoną córką. Nie był to jego jedyny wyjątkowy moment tego lata, bowiem piłkarz postanowił się także oświadczyć swojej partnerce w wyjątkowy sposób, co pokazał w nagraniu na Instagramie. Jak pisze jego przyszła żona - Patricia Gomes - ten moment nastąpił po dekadzie miłości, wzajemnego zrozumienia, rozwoju, wyzwań i historii, którą para tworzyła ramię w ramię.
fot. joel72pereira/Instagram
Gratulacje zawodnikowi złożyli obecni piłkarze Kolejorza jak Mikael Ishak, Luis Palma i Pablo Rodriguez, ale też byli gracze: Afonso Sousa, Barry Douglas oraz... Filip Dagerstal!
- Dwoje młodych ludzi, którzy poznali się pełni marzeń i którzy przez te lata je realizowali, a przed nimi jeszcze tyle do zrobienia! Dwoje młodych ludzi, którzy pokonali przeszkody, stworzyli niezapomniane wspomnienia i zbudowali rodzinę…A dziś rozpoczynają kolejny nowy rozdział. Dzisiejsze „tak” to nie tylko obietnica na przyszłość, to świętowanie wszystkiego, co już przeżyliśmy i wszystkiego, co jeszcze przed nami. Po 10 latach wybieram cię ponownie.
I będę cię wybierać każdego dnia mojego życia - podzieliła się uczuciami w social-mediach Patricia Gomes.
Okazję do uczczenia swojej miłości miał także Filip Szymczak. W końcówce maja wraz ze swoją partnerką Natalią wziął ślub po tym, gdy para zaręczyła się w 2024 roku. Wesele zrealizowano z prawdziwą pompą, a gościli na nim aktualni zawodnicy Kolejorza jak Filip Jagiełło, Robert Gumny czy Radosław Murawski. Nie zabrakło także byłych graczy: Filipa Bednarka i Artura Sobiecha. Lechowego kolorytu weselu dodaje także fakt, iż zorganizowała je firma prowadzona przez Macieja Makuszewskiego oraz jego żonę.
Sam Szymczak po tych chwilach radości nie zamierzał iść na urlop po sezonie spędzonym w Charleroi, a w jego mediach społecznościowych widać jak ciężko pracuje nad swoją formą na treningach. To lato będzie pełne zmian nie tylko w jego życiu prywatnym, ale i zawodowym. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że pożegna się z Lechem Poznań po ośmiu latach gry. W obiegu medialnym pojawiają się informacje, że piłkarz ma największe szanse trafić do dobrze mu znanego GKS-u Katowice, który w minionym sezonie napisał niesamowitą historię. W tegorocznych rozgrywkach staną oni przed szansą na grę w Lidze Konferencji.
fot. filip.szymczak/Instagram
Między relaksem, a troską o najbliższą przyszłość
Nieco spokojniej jest u kapitana Lecha Poznań, który po najlepszym sezonie w swojej karierze udał się na zasłużony odpoczynek z rodziną do... Belek. To miejsce jest mu bardzo dobrze znane, bowiem gościł tam już z Kolejorzem przy okazji zimowego zgrupowania w 2022 roku. Po drugiej stronie cieśniny Bosfor wraz ze swoją partnerką przebywa natomiast Antonio Milić, którego przyszłość w Lechu Poznań tak samo jak w przypadku Filipa Szymczaka również stoi pod znakiem zapytania.
fot. bela.636/ Instagram
Kontrakt Chorwata wygasa z końcem czerwca, ale filar defensywy Kolejorza zdaje się tymczasowo nie myśleć o swojej przyszłości, skupiając się w pełni na wypoczynku w Grecji ze swoją partnerką. Nie ma co ukrywać, że ten sezon w wykonaniu Milicia mocno naznaczyły problemy zdrowotne szczególnie w rundzie wiosennej, a więc w jego przypadku właściwa regeneracja będzie miała duże znaczenie.
Na pełnym relaksie skupia się także inny ulubieniec fanów Kolejorza czyli Pablo Rodriguez. Hiszpan powrócił w rodzinne strony czyli na Wyspy Kanaryjskie. Piłkarz jest szczególnie mocno związany z tamtym miejscem, co pokazywał już w trakcie fety mistrzowskiej będąc owiniętym nie flagą Hiszpanii, a właśnie tamtego regionu. Po relacjach w social-mediach widać, że zawodnik raczej ma w planach dwie czynności: opalanie się i smakowanie lokalnej kuchni. Na opublikowanych zdjęciach widać, że dużo radości sprawia mu jedzenie ostryg, ale część fanów Lecha Poznań dostrzega w mediach społecznościowych, że wzbogacił swoje menu również o tradycyjną, jakże polską... białą kiełbasę.
fot. pablorodriguezd9/ Instagram
Lechici łączą sport z relaksem. Na jakie aktywności się zdecydowali?
Część piłkarzy postawiła jednak na aktywny wypoczynek. Robert Gumny wraz z byłym graczem Lecha Poznań - Michałem Skórasiem - wybrał się aż na Hawaje, gdzie jak widać na zdjęciach w social-mediach nabiera wprawy w surfingu. Obaj piłkarze smakują życia przy Waikiki Beach i ładują baterie przed nowym sezonem.
fot. Ada.mizgalska/Instagram
Reunion piłkarzy Lecha Poznań miał miejsce także w przypadku Mateusza Skrzypczaka. Stoper Kolejorza wykorzystał czas wakacji na wspólne spędzenie czasu z dawnymi kumplami z klubu - Kamilem Jóźwiakiem oraz Hubertem Sobolem, który gra teraz dla Siroki Brijeg.
W równie egzotyczne i odległe od Polski miejsce wybrał się także Yannick Agnero. Na Instagramie widać, że Iworyjczyk nie opuszcza dni na siłowni, konsekwentnie pracując nad formą. W międzyczasie potrafi się jednak cieszyć urokami Bali. To w Indonezji drugi napastnik Lecha regeneruje się przed nadchodzącym sezonem, a kibice w social-mediach wieszczą mu wspaniałe rozgrywki. Bohater lechitów z rywalizacji z Rakowem Częstochowa wkupił się w łaski kibiców publikując niedawno na YouTubie film, pokazujący jego długą drogę do miejsca, w którym się teraz znajduje.
Fani zyskali zupełnie nową perspektywę w kontekście jego poczynań na boisku, a także życia prywatnego. Film spotkał się z ogromnym odzewem w Internecie, a pod nim kibice Lecha Poznań i nie tylko publikują kolejne wyrazy wsparcia czy uznania dla Iworyjczyka. Wszyscy ci, którym bliski jest los napastnika mają nadzieję, że w nadchodzących rozgrywkach udowodni, że był warty swojej ceny. Oczekiwania budują także komplementy od kapitana - Mikaela Ishaka.
W social-mediach widać również, że wypoczynek z treningami łączy Kornel Lisman. Młody lechita wypadł na pół sezonu z gry z powodu operacji kolana i wykorzystuje teraz wakacje, by wrócić do formy. Wraz z najbliższymi przebywa w Grecji, a dokładnie Malii.
Na aktywność fizyczną postawił także co ciekawe... Antoni Kozubal! Piłkarz zapowiadał odpoczynek nad morzem po wyczerpującym sezonie, w którym rozegrał 52 z 54 spotkań dla Lecha na trzech frontach, ale miłość do gór okazała się silnniejsza. W maju po zakończeniu sezonu wspominał w rozmowie dla TVP Sport, że wraz z dziewczyną wsiądzie do kampera i wybierze się do Słowenii, a tymczasem na początku czerwca postanowił... wejść na szczyt Śnieżki. Taka aktywność to najwyraźniej dla niego tylko rozgrzewka.
fot. Antoni Kozubal/Facebook
Piłkarze Lecha nie uciekają od gry. Zagrali przeciwko największym
Część graczy Kolejorza będzie musiała jeszcze poczekać na swój wypoczynek. Mowa tu w szczególności o Luisie Palmie, który teraz przebywa na zgrupowaniu reprezentacji Hondurasu w Teksasie i ostatnio rywalizował w meczu towarzyskim z mistrzami świata - Argnetyną. Były gracz Celticu w Poznaniu jest wręcz noszony na rękach, ale poza granicami Polski nie może liczyć na cieplarniane warunki ze strony kibiców. Po porażce z mistrzami świata znów wylała się na niego fala hejtu i krytyki, o czym pisaliśmy TUTAJ.
Na murawie dla swojej reprezentacji walczył także Gisli Thordarson. Islandczycy 31 maja zagrali przeciwko Japonii, a 10 czerwca również przeciwko ekipie "Albicelestich". Utalentowany pomocnik Lecha Poznań w pierwszym przegranym 0:1 starciu zagrał całą pierwszą połowę, notując blisko 70% skuteczności podań, a w drugim zaliczył znacznie mniej minut, bowiem tylko osiem. Jego zespół został pokonany aż 3:0.
Do gry dla seniorskiej reprezentacji powrócił także inny lechita - Daniel Hakans. Choć jego minuty w obu spotkaniach były większe od Thordarsona, to niestety wyniki starć także rozczarowały. Finowie przegrali aż 1:4 z Niemcami, a także 1:2 z Węgrami. W pierwszym starciu Hakans zagrał 32 minuty, a w drugim 56. Skrzydłowy Lecha Poznań w żadnych z tych spotkań nie błysnął golem czy asystą, a na uwagę jakkolwiek bardziej zasługiwały tylko przyzwoite procenty celnych podań i prób dryblingu.
Komentarze (0)