Przygoda Adriana Lisa z drugim zespołem Lecha Poznań trwała dwa sezony. Bramkarz wnosił do szatni ogromne doświadczenie i był mentorem dla młodszych zawodników. Nadrzędnym celem Akademii jest ich rozwój, dlatego nie dziwiło też, że w spotkaniach ligowych częściej oglądaliśmy między słupkami młodszych golkiperów. Oznaczało to ograniczoną liczbę występów dla 34-latka - łącznie zanotował ich 21.
Po wygaśnięciu kontraktu postanowił poszukać miejsca, w którym będzie mógł jeszcze regularnie wychodzić na boisko. Nowym przystankiem w jego karierze został Sokół Kleczew, występujący na poziomie Betclic 2. Ligi. Klub poprzednio stawiał na młodych bramkarzy, ale tym razem uznano, że na tej pozycji warto spróbować innego rozwiązania - tym bardziej, że Lis to zawodnik, który przez lata był ikoną Warty Poznań i zanotował blisko 90 występów w Ekstraklasie.
Brakowało mu minut. Teraz znów może pokazać swoją wartość
Adrian Lis wskoczył do wyjściowego składu od pierwszej kolejki i trudno nie odnieść wrażenia, że transfer okazał się korzystny dla obu stron. Sokół zyskał bramkarza gwarantującego jakość i spokój między słupkami, zaś golkiper cenne minuty na przyzwoitym poziomie. Jego praca jest także istotna dla wyników zespołu i choć do tej pory zawodnicy trenera Tomasza Pozorskiego mają w nogach tylko dwa spotkania, to widać pewien progres względem poprzednich rozgrywek, gdy Sokół tracił mnóstwo bramek.
Drużyna z Kleczewa odniosła dwa remisy w pierwszych starciach sezonu - 1:1 z Zawiszą i 0:0 z Podhalem. Zabrakło niewiele, by na inaugurację udało się wygrać w Bydgoszczy. Wtedy można by mówić o dwóch czystych kontach Lisa, ale 34-latek i bez tego zasłużył na pochwałę. Wybronił kilka uderzeń w kierunku bramki, raz uratowała go poprzeczka. Skapitulował dopiero w doliczonym czasie gry, gdy rywal zaskoczył uderzeniem głową.
Dużo lepiej było w starciu z Podhalem Nowy Targ. Spotkanie może nie obfitowało w sytuacje podbramkowe, ale przyjezdni kilkukrotnie zagrozili bramkarzowi - jego czujność sprawdzili już w pierwszych minutach meczu. Lis był tego dnia nie do pokonania i tym samym zaliczył pierwsze czyste konto w sezonie. Zawodnika docenił tygodnik "Piłka Nożna", przyznając mu miejsce w jedenastce 2. kolejki Betclic 2. Ligi.
Początek rozgrywek pokazuje, że Adrian Lis wciąż ma wiele do zaoferowania. Wszystko wskazuje na to, że w Kleczewie będzie jednym z fundamentów drużyny, przed którą wymagający sezon. Warto obserwować zmagania podopiecznych trenera Pozorskiego, bo to absolutny, wielkopolski rodzynek na tym szczeblu rozgrywkowym.
Komentarze (0)