reklama

Radosław Murawski: "Będziemy pracować konsekwentnie i ciężko na to, żeby znowu pokazać naszą klasę"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Radosław Murawski: "Będziemy pracować konsekwentnie i ciężko na to, żeby znowu pokazać naszą klasę" - Zdjęcie główne
Autor: Kacper Paterski | Opis: Radosław Murawski w meczu z Górnikiem Zabrze (16.07.2025)

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaRadosław Murawski udzielił wywiadu stacji Canal + po meczu z Wieczystą Kraków. O co pytany był pomocnik Lecha Poznań?
reklama

"Dołożyliśmy tylko jedną cegiełkę do tego, co w całym sezonie chcemy robić"

Pierwsze pytanie, jakie padło ze strony Michała Kornackiego, dotyczyło tego, czy dzisiejsza wygrana z Wieczystą dała piłkarzom Kolejorza ulgę.

A myślisz, że gdybyśmy wygrali dzisiaj 5:0, to by przyćmiło to, co się wydarzyło ostatnio? Myślę, że nie. Teraz będziemy pracować znowu konsekwentnie i ciężko na to, żeby znowu pokazać naszą klasę. Dzisiaj dołożyliśmy tylko jedną cegiełkę do tego, co w całym sezonie chcemy robić. Dostaliśmy ostatnio mocną lekcję, sami sobie ją gdzieś tam zrobiliśmy, więc mam nadzieję, że z dzisiejszym meczem już wracamy do naszego stylu i naszego wygrywania.

Dziennikarz Canal + nawiązał także do słów Nielsa Frederiksena i tego, że potrzebuje on odbudować zespół pod kątem mentalnym po wpadce w Lidze Mistrzów. Pomocnik Lecha stwierdził, że wyszli z tego wydarzenia mocniejsi.

reklama

Myślę, że największy mental potrzebuje cała drużyna od środka. Prawda jest taka, że było kilku zawodników, którzy mocno dostali i weszło im to na głowę. Ci, którzy już przeżywali podobne doświadczenia, wiedzieli więcej, jak z tym sobie radzić. Wspieraliśmy się nawzajem, więc wiem, że nie było to przyjemne doświadczenie. Mam nadzieję, że to się już nigdy nie powtórzy, ale jako drużyna wyszliśmy na pewno mocniejsi z tego doświadczenia. Wyciągamy wnioski, idziemy dalej.

Co trener Frederiksen przekazywał piłkarzom w trakcie przerw na wodę?

Prowadzący wywiad pytał także pomocnika Lecha o to, co trener Niels Frederiksen przekazywał swoim zawodnikom w trakcie przerw na wodę, które dziś miały miejsce ze względu na panującą temperaturę w Krakowie.

reklama

Wymagał od nas stałego pressingu, doskoku, próbowania utrzymania drużyny przeciwnej jak najdalej od naszej bramki. Faktycznie czasami brakowało tego tlenu, żeby zrobić kilka kroków do przodu. Natomiast nawet gdy jest ciężko, musimy się trzymać razem na boisku i pomagać sobie; kiedy jeden nie może, drugi musi za niego iść, i głównie o to trenerowi chodziło, ale ja się z tym zgadzam. Musimy zawsze grać, nawet gdy są ciężkie warunki - zakończył pomocnik Lecha.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo