Piłkarz Lecha ma przed sobą mecz o wielkiej wartości
Jeśli któryś z zawodników miałby odczuwać ponadprzeciętną presję w nadchodzącym starciu II rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzów, to zdecydowanie byłby to Antoni Kozubal. W jego przypadku na szali znajduje się bardzo wiele, a kolejny świetny występ wychowanka Kolejorza może mu zapewnić duży skok w karierze. Jak informuje Tomasz Włodarczyk z portalu "Meczyki.pl", dzisiejsze boiskowe poczynania byłego piłkarza GKS-u Katowice mają uważnie śledzić skauci reprezentujący kluby z niemieckiej Bundesligi.
Więcej konkretów w tej sprawie podaje Szymon Janczyk wskazując nawet na to, że według informacji portalu "Weszło", do Wielkopolski wybierają się skauci FC Augsburg. Ten kierunek jest akurat dobrze znany Lechowi Poznań, bowiem to właśnie do tego klubu trafił swego czasu sam Robert Gumny. Nieoficjalnie, to właśnie Kozubal będzie celem ich obserwacji. Augsburg w zeszłym sezonie zajął dziewiąte miejsce w tabeli Bundesligi, wygrywając 12 meczów, remisując siedem i przegrywając 15. Do kwalifikacji do Ligi Konferencji zabrakło im ledwie... czterech oczek.
To zdecydowanie nie jest wiodąca marka w świecie niemieckiego futbolu, ale z pewnością występy w tej drużynie będą stanowiły okno wystawowe dla talentu Antoniego Kozubala w jednej z najlepszych lig Europy. Wystarczy spojrzeć na to, jak potoczyła się historia Jakuba Kamińskiego, który oscylując między klubami z dołu tabeli Bundesligi, ostatecznie trafił do Benfiki.
Pytanie jednak, na ile utalentowany 21-letni pomocnik przy wyborze nowego klubu ceni sobie walkę o najwyższe cele, bo niewiele wskazuje na to, by Augsburg mógłby mu to zaoferować. Z pewnością przy podjęciu potencjalnej decyzji nieodzowne mogą okazać się rady Roberta Gumnego, który występował tam przez pięć ostatnich sezonów rozgrywając 106 spotkań.
Nic dziwnego, że Kozubal budzi zainteresowanie ekip z lepszych lig. Po odzyskaniu Radosława Murawskiego, Niels Frederiksen ponownie przesunął go na "ósemkę", a efekty widzieliśmy już z Górnikiem czy właśnie przeciwko Aarhus. Pomocnik znakomicie dynamizuje grę swoimi podaniami, agresywnie wykorzystuje wolne przestrzeni i pozostaje nieodzowny w szybkim ataku pozycyjnym. Wizytówką jego świetnej dyspozycji w tym sezonie jest też intensywna praca wykonywana w pressingu.
Będąc cały czas pod grą, 22-letni pomocnik odnotował już gola i dwie asysty w trzech meczach. Równocześnie przeciwko Cracovii przypomniał też, że nie zapomina szkoły kapitalnej obrony, kiedy to zapewnił Lechowi jeden punkt heroicznie interweniując... plecami.
To ostatnie chwile na radość z jego pracy przy Bułgarskiej?
Oczywiście w całym procesie sondowania możliwości pozyskania Kozubala należy przypomnieć, że wciąż wszystko sprowadza się do obserwacji zawodnika. Jednakże, jeśli pomocnik utrzyma tak wysoką dyspozycję jak w Danii, telefony mogą się rozdzwonić. Przypomnijmy, że na stadionie w Randers oddał dwa strzały na bramkę rywali i odnotował 30 celnych podań na 34 (po 15 z 17 prób na swojej połowie jak i przeciwnika). Do tego nie grzeszył skutecznością w obronie dorzucając trzy skuteczne wślizgi w trzech próbach, a także trzykrotnie wychodził zwycięsko z pojedynków w defensywie w pięciu, trudnych sytuacjach. Dodał też dwa odbiory i łącznie osiem udanych akcji w obronie.
W teorii nic nie stoi na przeszkodzie, by Kozubal zaprezentował się tak samo dobrze w Poznaniu, szczególnie, że otwarty futbol sprzyja temu, by podopieczni Nielsa Frederiksena pokazywali w swojej grze wszystko to, co najlepsze. Taki właśnie styl również i przy Bułgarskiej najprawdopodobniej zaprezentuje drużyna Jakoba Poulsena, nie mając nic do stracenia przy wyniku 1:4.
Dalsza gra w kwalifikacja do Ligi Mistrzów może Antoniemu Kozubalowi tylko pomóc. Już w maju dziennikarze informowali, że pomocnika uważnie śledziły: Borussia Dortmund, Lille czy Celtic. Dalsze sukcesy Kolejorza mogą spowodować, że zawodnika będzie bardzo trudno zatrzymać przy Bułgarskiej. Tomasz Włodarczyk już podał, że prognozowane są plany zatrzymania piłkarza przynajmniej do trzeciej rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzów.
Komentarze (0)