Dwa ważne powroty
Podczas piątkowego briefingu prasowego trener Niels Frederiksen przekazał przedstawicielom mediów dwie pozytywne informacje odnośnie sytuacji kadrowej przed meczem z Pogonią Szczecin. Do sobotniej rywalizacji w Szczecinie gotowi mają być Antonio Milić oraz Taofeek Ismaheel, a więc zawodnicy, którzy z powodu urazów nie znaleźli się w kadrze meczowej na spotkanie z GKS-em Katowice, zakończone remisem 3:3.
Szczególnie istotny wydaje się być powrót chorwackiego stopera. Doświadczony środkowy obrońca znajduje się ostatnimi czasy w naprawdę dobrej dyspozycji, znakomicie uzupełniając się z piekielnie utalentowanym Wojciechem Mońką. Do tej pory zaliczył on 12 występów w rundzie wiosennej. Udało mu się również wpisać na listę strzelców w starciach z Koroną Kielce i Rakowem Częstochowa.
Rewolucja w wyjściowym składzie?
Dostępu do bramki Kolejorza bronić w sobotni wieczór będzie rzecz jasna Bartosz Mrozek. 26-letni golkiper zdaje się dość wyraźnie wygrywać rywalizację o miejsce w składzie z wypożyczonym z Feyenoordu Rotterdam Plamenem Andreevem i nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie to młodszy o cztery lata Bułgar miał stanąć między słupkami.
Kilku roszad spodziewamy się natomiast w linii obrony. Z racji na nie najlepszą dyspozycję Joela Pereiry, który w starciu z GKS-em Katowice był zamieszany w stratę przynajmniej dwóch z trzech bramek, wydaje nam się, że na szansę liczyć może zdecydowanie lepiej radzący sobie w defensywie Robert Gumny. Duet stoperów z Wojciechem Mońką stworzy najpewniej Antonio Milić, który według słów Nielsa Frederiksena powinien być gotowy na mecz w Szczecinie. Miejsce w składzie utrzymać powinien Michał Gurgul, choć nie zdziwi nas również, jeśli duński szkoleniowiec postawi od 1. minuty na Joao Moutinho.
Pomimo, że Antoni Kozubal i Pablo Rodriguez zaprezentowali się z bardzo słabej strony w niedzielnej rywalizacji z GKS-em Katowice, przewidujemy, że zarówno 21-letni młodzieżowy reprezentant Polski, jak i jego rówieśnik z Hiszpanii utrzymają miejsce w wyjściowej jedenastce i rozpoczną od 1. minuty mecz z Pogonią Szczecin. W naszej opinii powracający po kontuzji Filip Jagiełło, który w minioną niedzielę spędził na placu gry nieco ponad 30 minut, nie dał wystarczających argumentów, by z powrotem wywalczyć sobie miejsce w składzie. Nie wydaje nam się również, by Niels Frederiksen miał zamiar postawić w stolicy województwa zachodniopomorskiego na Timothy'ego Oumę.
Uważamy natomiast, że duński szkoleniowiec zdecyduje się na dokonanie zmian w ofensywie. Z racji, że w starciu z drużyną Rafała Góraka znakomity impuls z ławki rezerwowych dali Luis Palma i Daniel Hakans, wydaje nam się, że zarówno fiński skrzydłowy, jak i ofensywny pomocnik rodem z Hondurasu wystąpią w meczu z Pogonią w zdecydowanie większym wymiarze czasowym. Na prawej flance zagra rzecz jasna Ali Gholizadeh, rywalizujący z Bartoszem Nowakiem o miano najlepszego zawodnika w PKO BP Ekstraklasie.
Oczywista wydaje się również obsada pozycji numer "9" - o przełamanie po trzech kolejnych meczach bez zdobytej bramki powalczy kapitan Kolejorza, Mikael Ishak. Doświadczony Szwed może pochwalić się znakomitym dorobkiem w meczach przeciwko drużynie ze Szczecina - do tej pory zagrał on z Pogonią dziesięć razy, strzelił aż osiem goli i zanotował dwie asysty.
Przewidywany skład Lecha Poznań:
Bartosz Mrozek - Robert Gumny, Wojciech Mońka, Antonio Milić, Michał Gurgul - Antoni Kozubal, Filip Jagiełło - Ali Gholizadeh, Luis Palma, Daniel Hakans - Mikael Ishak
Komentarze (0)