Drużyna rezerw Warty Poznań ma za sobą udane tygodnie na poziomie V ligi grupy II. Po bardzo gorzkiej porażce na otwarcie rundy wiosennej z rezerwami Polonii Środa Wielkopolska (0:4), Zieloni rozpoczęli zwycięski marsz w starciach z SKP Słupca (6:3) oraz Polonusem Kazimierz Biskupi (4:3).
Dominacja po stronie Warty
W sobotnim spotkaniu z UKS-em Śrem, trener Paweł Boryczka mógł liczyć na wsparcie zawodników pierwszej drużyny, która początkowo miała w sobotni wieczór rywalizować ze Śląskiem II Wrocław, ale mecz przełożono z uwagi na powołanie do młodzieżowej reprezentacji Polski, Michała Smoczyńskiego. W pierwszym składzie Warty II zameldowali się Szymon Michalski, Jan Niedzielski, Mateusz Stanek, Filip Tonder i Igor Kornobis.
Od pierwszego gwizdka to Poznaniacy mieli większą przewagę na boisku, a przecież ich rywalem był jeden z kandydatów do awansu. Zawodnicy pierwszego zespołu wnieśli dużo jakości, a Warta kreowała bardzo dużo sytuacji pod bramką przyjezdnych.
Już do przerwy bramek po stronie Zielonych powinno być więcej, ale pierwsza połowa zakończyła się tylko jednym trafieniem. Siergiej Kriwiec zebrał piłkę przed polem karnym i dośrodkował w kierunku Szymona Michalskiego oraz Mateusza Stanka. Obrońca Warty zdołał trącić piłkę głową przed bramkarzem UKS-u, a piłka spadła przed linią do Witolda Jajko, który z tak bliskiej odległości nie mógł się pomylić.
Festiwal strzelecki w wykonaniu Zielonych
Po zmianie stron Warta do przeważającej gry na połowie przeciwników, dołożyła także skuteczność. Druga bramka padła po indywidualnej akcji Siergieja Kriwca, który wpadł w pole karne po rajdzie lewą stroną boiska. Były gracz Lecha Poznań wyłożył piłkę do dobrze ustawionego Mateusza Stanka, a ten bez problemów pokonał Eryka Praissa. Trzeci gol to z kolei trafienie Oskara Mazurkiewicza.
Warta II Poznań nie zamierzała się zatrzymać. Czwarta bramka w tym meczu to świetne zachowanie rezerwowego, Jakuba Szalaty. Najpierw świetną okazję do podwyższenia wyniku miał Iwo Wojciechowski. 17-latek wszedł w drybling z bramkarzem gości i wydawało się, że jest faulowany. Do pozostawionej piłki podbiegł właśnie Szalaty, a sędzia puszczając grę, po chwili wskazywał już na środek boiska.
Goście przed rozpoczęciem ostatniego kwadransu zdołali zdobyć bramkę honorową za sprawą Szymona Malińskiego. Spotkanie zamknął Igor Kornobis, który zachował duży spokój w polu karnym rywali. Pomocnik miał czas, by przyjąć piłkę i uderzyć technicznie w kierunku dalszego słupka.
Rezerwy Warty Poznań dzięki tej wygranej wskoczyły chwilowo na 10. miejsce w tabeli V ligi grupy II. Trzy zwycięstwa z rzędu pozwoliły Zielonym oddalić się od strefy spadkowej.
Warta II Poznań - UKS Śrem 5:1 (1:0)
Bramki: 1:0 Witold Jajko, 2:0 Mateusz Stanek, 3:0 Oskar Mazurkiewicz, 4:0 Jakub Szalaty, 4:1 Szymon Maliński, 5:1 Igor Kornobis
Składy wyjściowe:
Warta II: Bartosz Piechowiak - Oskar Mazurkiewicz, Albert Żerkowski, Szymon Michalski - Witold Jajko, Siergiej Kriwiec, Jan Niedzielski, Igor Kornobis - Filip Tonder, Iwo Wojciechowski, Mateusz Stanek
UKS: Eryk Praiss - Szymon Kędziora, Adrian Dutkiewicz, Dawid Idzikowski, Damian Buczma - Sebastian Raczkowski, Szymon Maliński, Mateusz Molewski, Maksymilian Hyżyk - Krystian Pawlak, Szymon Słoma
Sędziował: Bartosz Pietrowski
Komentarze (0)