Lech II Poznań przystępował do tego spotkania w osłabieniu, gdyż sztab szkoleniowy wciąż nie może skorzystać z kontuzjowanego Wojciecha Szymczaka, a do końca sezonu wypadł już dawno Kamil Jakóbczyk. W kadrze meczowej nie znaleźli się także Patryk Palat oraz doświadczony Artur Pląskowski. Trener Wilusz zdecydował się na przedstawiciela juniorów młodszych - Olafa Osowskiego. To napastnik urodzony w 2010 roku.
Błyskotliwa gra wychowanków. Swoją postawą pukają do drzwi pierwszej drużyny
Obie drużyny na początku meczu "badały się" nawzajem i kontrolowały tempo gry. Kibice mogli zaobserwować kilka zrywów po jednej i drugiej stronie boiska, lecz brakowało dokładności w decydujących zagraniach do przodu. Po dziesięciu minutach Lechowi udało się przełamać rywali, choć było w tym też trochę szczęścia.
Sammy Dudek wyprowadzając kontratak swojej drużyny posłał ryzykowną piłkę przez środek do prawej strony. Ta ostatecznie trafiła do Jakuba Antczaka, a ten udanym podaniem obsłużył Tymoteusza Gmura. 18-letni skrzydłowy w polu karnym wziął na zamach Adama Trzaskowskiego i po chwili uderzył w kierunku dalszego słupka. W taki sposób Kolejorz objął prowadzenie.
Zdobyta bramka poniosła niebiesko-białych. Zabrakło niewiele, by Filip Tokar dwie minuty później cieszył się ze swojego trafienia.
W 25. minucie Kolejorz otrzymał rzut wolny w bliskiej odległości od bramki. Do stałego fragmentu gry podszedł specjalista w tym zakresie - Karol Delikat. 18-latek w tym sezonie zachwycał już efektownymi bramkami, ale w tej konkretnej sytuacji posłał piłkę za wysoko. Nie musiał długo czekać, by faktycznie wpisać się na listę strzelców. Nie zrobił tego po rzucie wolnym, ale po podaniu od debiutanta, Olafa Osowskiego. Napastnik przytomnie zagrał do niego piłkę w polu karnym, a Delikat przymierzył nie do obrony.
Doliczony czas gry obfitujący w gole
Młodzież do przerwy prowadziła dwiema bramkami, zaś Flota nie miała zbyt wiele do dodania. Nie zapowiadało się, by obraz gry zmienił się w drugiej połowie. Po zmianie stron Lechici wciąż grali swoje. Dużo "wiatru" na skrzydle robił Jakub Antczak, ale z jego dośrodkowań niewiele wynikało.
W 68. minucie dobrą szansę dla gości zmarnował jeden ze zmienników. Przy dośrodkowaniu z rzutu wolnego był osamotniony w polu karnym, ale skierował piłkę niecelnie w stronę bramki Wiktora Obremskiego. Flota przebudziła się w końcowym kwadransie i przejęła inicjatywę na boisku, ale tu też zawodziła skuteczność.
Gdy wydawało się, że mecz zakończy się wynikiem 2:0, rzutem na taśmę obie drużyny dołożyły po jednym trafieniu. Do siatki najpierw trafił Miłosz Noski, pieczętując zwycięstwo Kolejorza i zdobywając pierwszą bramkę w rezerwach. Przed ostatnim gwizdkiem na listę strzelców wpisał się Patryk Paczuk, który wykorzystał rzut karny.
Lech II Poznań - Flota Świnoujście 3:1 (2:0)
Bramki: 1:0 Tymoteusz Gmur 10', 2:0 Karol Delikat 32', 3:0 Miłosz Noski 90+2', 3:1 Patryk Paczuk 90+5'
Składy:
Lech II: Wiktor Obremski - Filip Tokar, Maciej Wichtowski, Hubert Janyszka (46. Karol Kalata), Piotr Bartczak - Patryk Prajsnar, Sammy Dudek, Karol Delikat (70. Patryk Kowalski) - Tymoteusz Gmur (58. Miłosz Noski), Olaf Osowski, Jakub Antczak (70. Igor Stankiewicz)
Flota: Dariusz Krzysztofek - Kacper Kasperowicz, Adam Trzaskowski, Michał Graczyk, Aron Stasiak, Dominik Chromiński, Hubert Turski, Hubert Sadowski, Patryk Paczuk, Szymon Cybulski, Dominik Gil
Komentarze (0)