PSŻ Poznań bezradny w starciu z Polonią Bydgoszcz. Jej zawodnicy pokazali pełną moc na torze

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

PSŻ Poznań bezradny w starciu z Polonią Bydgoszcz. Jej zawodnicy pokazali pełną moc na torze - Zdjęcie główne
Autor: Tomasz Deska | Opis: PSŻ Poznań nie sprostał próbie w Bydgoszczy.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
ŻużelPSŻ Poznań boleśnie przekonał się w niedzielne popołudnie, co to znaczy walczyć na torze z ligowym faworytem. Świetna forma żużlowców Abramczyk Polonii Bydgoszcz doprowadziła dziś do drugiej porażki z rzędu podopiecznych trenera Eryka Jóźwiaka. Kibice "Skorpionów" znów zobaczyli w akcji niesamowitego Ryana Douglasa, ale jego koledzy po dobrym początku dali się zaskoczyć przez rywali, którzy w pełni wykorzystali wszelkie atuty swojego toru.
reklama

PSŻ rozkręcał się powoli. Ryan Douglas nie był dziś osamotniony na torze

reklama

PSŻ Poznań zaczął mecz z głównym faworytem do awansu do PGE Ekstraligi od porażki w pierwszym biegu przy wyniku 2:4. Zwycięzcą wyścigu został Szymon Woźniak, ale Dimitri Berge do samego końca starał się utrudniać mu zadanie. Jego wysiłki na niewiele się jednak zdały, bowiem w międzyczasie z Bartoszem Smektałą uporał się Tom Brennan. Łatwiejszych warunków do jazdy nie było także w kolejnym starciu młodzieżowców. Antoni Mencel znów zaliczył fatalny wypadek z udziałem swojego przeciwnika, lecz na szczęściu żadnemu z zawodników nic poważnego się nie stało i bieg powtórzono w tym samym składzie.

Rozwiń

Młodzi zawodnicy "Skorpionów" przegrali swoje zmagania aż 1:5 choć o dwa punkty ostro starał się Kamil Witkowski. Finalnie jednak nie dał rady na dłuższą metę prześcignąć Maksymiliana Pawełczaka, który pokazał, że dramatyczny wypadek nie wpłynął na obniżkę jego formy i pewności siebie. Jakikolwiek zawodnik PSŻ-u Poznań wygrał dopiero trzeci bieg i był to nie kto inny tylko rewelacyjny Ryan Douglas. Australijczyk prowadził bardzo zacięty pojedynek z Krzysztofem Buczkowskim i doprowadził do wyniku 3:3 w tym wyścigu, ale niestety zadaniu znów nie podołał Bartosz Smektała. Kapitan nie przywiózł "Skorpionom" choćby jednego punktu.

reklama

W końcu jednak w biegu czwartym Poznaniacy wreszcie zaprezentowali zdecydowanie najlepszą w tamtym momencie pracę zespołową na torze. Antoni Mencel i Kacper Pludra do spółki poradzili sobie z Wiktorem Przyjemskim spychając go na ostatnią pozycję, zgarniając przy tym samemu kolejno drugie i trzecie miejsce. Po pierwszych pięciu biegach Polonia prowadziła 18:12, a Poznaniacy mocno odczuwali specyfikę geometrii toru w Bydgoszczy. Ryan Douglas był jednak absolutnie nie do powstrzymania i dalej kolekcjonował "trójki" w niedzielnym wyścigu. Jego partnerzy pokazali jednak, że potrafią wygrywać biegi również bez jego udziału.

Najlepiej pokazał to szósty wyścig, w którym goście wreszcie przywieźli swoje pierwsze drużynowe zwycięstwo. Bartosz Smektała wraz z Dimitre Berge znakomicie zarządzali przebiegiem wyścigu i widać, że wszystko poszło tam zgodnie z planem, jak w zegarku. Kapitan "Skorpionów" w końcu się przełamał przywożąc trzy oczka, przybliżając swój zespół do remisu. Niestety w siódmym starciu Szymon Woźniak i Wiktor Przyjemski wzięli odwet za poprzedni wyścig. Tym razem to ich agresywny start przy świetnej pracy zespołowej na pierwszym łuku sprawił, że przewaga gospodarzy wyniosła 24:18

reklama

Polonia Bydgoszcz udowodniła siłę swoich par. PSŻ zbyt późno odbił się po niepowodzeniach 

Dobre wejście w poszczególne biegi było receptą na sukces w dzisiejszym spotkaniu. To jednak gospodarze zapewniali sobie przewagę zajeżdżając drogę rywalom na pierwszych łukach i konsekwentnie spychali przeciwników na ostatnie miejsca dwa razy z rzędu zgarniając pięć oczek w ósmym i dziewiątym wyścigu. Poznaniacy nie potrafili znaleźć wolnej luki do zdobycia koniecznej przestrzeni i płacili za to najwyższą cenę. Gubili się oni w swoich decyzjach po starcie, a Polonia wyglądała jakby jeszcze przed jazdą miała po swojej stronie dużą przewagę.

Taktyka Bydgoszczan wystawiała na najwyższą próbę także samego Ryana Douglasa, który w dziesiątym wyścigu musiał zadowolić się dwoma punktami. Tylko jego wirtuozeria nie dopuściła do tego, by Abramczyk Polonia odnotowała czwarte zwycięstwo przy wyniku 5:1. Podopieczni trenera Jóźwiaka pokazali z czasem, że wyciągają jednak wnioski i w jedenastym biegu Pludra oraz Berge od razu ostro zaatakowali przeciwników, którzy mimo problemów zdołali zapewnić sobie cztery oczka. Żużlowcy PSŻ-u zdawali się jednak wiedzieć, co może zapewnić im korzystny rezultat i w kolejnym biegu zgarnęli już remis za sprawą drugiego miejsca Smektały i trzeciego Witkowskiego

reklama

Walka wraz ze zbliżającą się końcówką spotkania stawała się niesamowicie zażarta i obie ekipy szły szprycha w szprychę. Ozdobą meczu był kapitalny pojedynek Ryana Douglasa w 13. wyścigu z Wiktorem Przyjemskim. Ten bieg zdecydowanie aspirował do miana najlepszego w całym meczu, ale niestety choć Australijczyk znów zachwycił swoją jazdą PSŻ Poznań przegrywał przed biegami nominowanymi 30:48.

Rozwiń

 Pierwszy wyścig biegów nominowanych niejako podkreślił powód, dla którego Polonia zapewniła sobie zwycięstwo w niedzielnym meczu. Maksymilian Pawełczak w pierwszym starciu pokazał wielką mentalność i w wielkim stylu poradził sobie z Bartoszem Smektałą, którego zepchnął na drugie miejsce dzięki swojej agresywnej jeździe. Bydgoski żużlowiec prezentował się fenomenalnie, uosabiając cechy, którym dziś brakowało większości zawodników PSŻ-u - odwagi i zdecydowania. 

"Skorpiony" przegrały swój drugi mecz z rzędu w tym sezonie, ale spektakl, jaki zafundował w ostatnim biegu Ryan Douglas osładzał nieco kiepskie wrażenie z tego spotkania. Fenomenalna gonitwa Australijczyka za Szymonem Woźniakiem dostarczyła fanom ogromnych emocji przy już rozstrzygniętym wyścigu i ostatecznie to żużlowiec z Bydgoszczy przywiózł swojej ekipie komplet punktów. "Ryanair" mimo wszystko ponownie pokazał wielkość tym razem na torze Polonii, ale należy zapytać, co z tego, skoro znów większość jego kolegów została z tyłu w starciu z ligowym faworytem.

 

Abramczyk Polonia Bydgoszcz - Hunter PSŻ Poznań 56:34 

 

Polonia: Woźniak 13 (3,3,3,1,3), Brennan 6+1 (1, 1*,1, 3), Huckenbeck 10+1 (1*,2,3,3,1), Buczkowski 6+2 (2,1,2*,1*), Pawełczak 11+1 (2*,3,3,3), Andrzejewski 3 (3,0,0), Przyjemski (0,2*,2*,1).

PSŻ: Berge 5+1 (2,2*,1,0,0,0), Smektała 7 (0,0,3,0,2), Pludra 3+1 (1*,0,0,2,0), Douglas 14 (3,3,1,2,3,2), Mencel 3 (0,2,1,0), Witkowski 2+1 (1,0,1*) 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo