reklama

W Lechu Poznań rośnie kolejny niesamowity zawodnik. Został wyróżniony przez gwiazdę!

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

W Lechu Poznań rośnie kolejny niesamowity zawodnik. Został wyróżniony przez gwiazdę! - Zdjęcie główne
Autor: Przemysław Szyszka | Opis: Kibice Lecha Poznań powinni zwrócić na niego uwagę. Rośnie kolejny Mońka?

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaLech Poznań nieustannie poszukuje wzmocnień na rynku transferowym przed następnym sezonem, ale przykłady zawodników jak Antoni Kozubal, Michał Gurgul czy Wojciech Mońka pokazują, że świetnych zawodników można mieć tuż przed nosem. W rezerwach rodzą się kolejni, obiecujący zawodnicy, co potwierdzają słowa jednej z największych gwiazd Kolejorza. W ostatnim wywiadzie wskazał zawodnika, na którego kibice powinni zwrócić szczególną uwagę.
reklama
reklama

Gwiazda nie ma wątpliwości. "Od razu było widać jego potencjał"

W obszernym wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego" w rozmowie z Danielem Sobisem Luis Palma odpowiadał między innymi na pytanie o to, którzy młodzi zawodnicy zrobili w minionym sezonie na nim największe wrażenie. Nie zabrakło oczywiście wskazania na filarów pierwszej drużyny tacy jak wspomniani wcześniej Kozubal czy Gurgul. Wojciecha Mońkę "El Bicho" nazwał natomiast "profesorem" nie kryjąc swojego szczerego zdziwienia, że można grać aż tak dojrzale w tak młodym wieku.

Jednak Honduranin postanowił także wyróżnić nieoczywistego gracza, który spełnia się aktualnie w drużynie rezerw. Mowa o Hubercie Janyszce, który choć w pierwszej drużynie Kolejorza rozegrał jeden mecz, zdołał wtedy zyskać w oczach przebojowego skrzydłowego. Cztery minuty w starciu z Legią Warszawa wystarczyły, by swoją postawą przekonać do siebie Luisa Palmę. 17-latek podobnie jak rok wcześniej jego niewiele starszy kolega - Wojciech Mońka - sprawdził się w wymagających warunkach.

reklama

- Pamiętam piłkarza, który debiutował przeciwko Legii Warszawa: Hubert Janyszka. Jest jeszcze bardzo młody, ale od razu było widać jego potencjał. Na początku był trochę zdenerwowany, co jest całkowicie normalne, ale później pokazał dużą jakość, to na pewno przyszłość Lecha - wspominał dla Daniela Sobisa Luis Palma.

Błyskawiczne postępy w rozwoju zawodnika

Statystyki Huberta Janyszki z tamtego spotkania siłą rzeczu nie były piorunujące, ale jego postawa w rezerwach zasługuje na duże większe uznanie. Tam szybko wywalczył sobie plac gry, stając się stałym punktem w wyjściowych jedenastkach. Przypomnijmy, że w sezonie 2024/25 grał jeszcze w Centralnej Lidze Juniorów, a tymczasem w minionym sezonie w wieku zaledwie 17 lat zaczął już wieść prym w pierwszej linii drugiego zespołu Lecha Poznań. Przeskok jest zatem błyskawiczny i wskazuje na równie szybki rozwój zawodnika. Regularnie w drużynie trenera Grzegorza Wojtkowiaka zaczął grać od siódmej kolejki - co prawda zadebiutował wchodząc z ławki na 18. minut, ale później już nie oddał miejsca w pierwszym składzie. Razem z weteranem Maciejem Wichtowskim stworzył podstawowy duet stoperów

reklama

- Hubert zrobił ogromny progres, a przez ostatni rok widzieliśmy, że świetnie radzi sobie na pozycji półlewego stopera. Ma bardzo duży spokój w grze, jest lewonożny, a jego warunki fizyczne są kluczowe na tej pozycji. Mierzy ponad 190 cm, a mimo tego wzrostu piłka mu absolutnie nie przeszkadza. To może być podobny przypadek jak w przypadku Michała Gurgula, który również nie był oczywistą postacią na początku swojej drogi w pierwszym zespole - mówił swego czasu w naszym programie "1 na 1" Zbigniew Zakrzewski.

Hubert Janyszka miniony sezon, mimo kontuzji w końcówce rundy jesiennej, który doprowadził do jego absencji na obozie w Abu Zabi, może jak najbardziej uznać za udany. Oprócz zgłoszenia go do rozgrywek Ekstraklasy kilka miesięcy po debiucie w Betclic 3. lidze, rozegrał też swoje mecze w eliminacjach do mistrzostw Europy U-17. Dwa spotkania przeciwko Chorwacji i Słowacji zaczął od pierwszej minuty, a Biało-Czerwoni zgarnęli wtedy w sumie cztery punkty tracąc zaledwie jednego gola. Lech zdaje sobie sprawę, że ma pod nosem perełkę i zawczasu zadbał o jego przyszłość przedłużając kontrakt do końca grudnia 2028 roku.

reklama

- Hubert jest zawodnikiem lewonożnym o doskonałych warunkach fizycznych jak na swój wiek. Chłopak, który emanuje spokojem, a jest to niezwykle istotna cecha na tej pozycji. Rozwiązania boiskowe, już tak naprawdę pod seniorską piłkę i w tych kilku meczach w drugim zespole pokazał, że bardzo dobrze to wygląda. W momentach odbioru nieprzyjemny, twardy, nie panikuje, kiedy trzeba rozegrać piłkę pod pressingiem – scharakteryzował Huberta Janyszkę Zbigniew Zakrzewski w rozmowie dla klubowych mediów.

Przyszłość środka obrony Lecha Poznań jest bezpieczna?

Wydaje się zatem, że potencjalny transfer Wojciecha Mońki za wielkie pieniądze nie powinien niepokoić kibiców Lecha Poznań. Błyskawiczny rozwój Huberta Janyszki może spowodować, że za chwilę on również zacznie coraz mocniej pukać do drzwi pierwszego zespołu szczególnie, że zwraca on uwagę starszych i jakościowych kolegów nawet gdy gra niewielkie minuty. Takie mecze jak z Legią Warszawa podbudowują jego mentalność i pewność siebie, a to właśnie ten element był szczególnie wyróżniany w kontekście tego młodego zawodnika. Bazą wszystkiego, co osiągnął jest przekonanie, co do słuszności obranej ścieżki i dalszej konsekwentnej pracy.

Komplement od Luisa Palmy można traktować jako szczególnie wyjątkowy biorąc pod uwagę, że Kolejorz ma w swoich szeregach wielu młodych, jakościowych graczy, którzy w miarę regularnie trenują z pierwszą drużyną. Można tu wskazać Sammy'ego Dudka, Tymoteusza Gmura, Kamila Jakóbczyka czy Wojciecha Szymczaka, a jednak to Hubert Janyszka, który siłą rzeczy nie bryluje w statystykach goli lub asyst cieszy się dużym uznaniem. O innych graczach niż 17-letni stoper Lecha Poznań Palma wspomniał tylko, że są jeszcze inni zawodnicy z akademii, którzy trenują z pierwszym zespołem. Widać, że chcą się rozwijać, słuchają starszych zawodników i ciężko pracują.

- Jestem szczęśliwy, że mogę stawiać kolejne kroki w karierze w Lechu Poznań. Jest to z pewnością motywacja do dalszej pracy i rozwoju. Obecność na obozie wpłynęła na mnie bardzo dobrze, możliwość trenowania i grania w pierwszym zespole mocno rozwija oraz uczy. Myślę, że przez to zrobiłem duży progres. Ten czas dał mi dużo, bo pomimo tego, że była to moja pierwsza styczność z pierwszym zespołem, to wyglądało to naprawdę dobrze zarówno w treningach jak i w sparingu. Dostałem również możliwość trenowania na jesień i byłem nawet w kadrze meczowej na mecz z Radomiakiem Radom, podczas tego okresu również pokazałem się z fajnej strony sztabowi – cieszył się po podpisaniu nowego kontraktu młody środkowy obrońca.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo