Warta Poznań ma problem ze skutecznością? Trener zachowuje spokój

Opublikowano:
Autor:

Warta Poznań ma problem ze skutecznością? Trener zachowuje spokój - Zdjęcie główne
Autor: Kacper Paterski | Opis: Warta w ostatnim czasie intensywnie pracuje nad poprawą skuteczności. Weryfikacja nastąpi w najbliższą sobotę

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWarta Poznań w ostatnich tygodniach ma nieco większe problemy ze zdobywaniem bramek. Ciężar strzelania goli spoczywa głównie na jednym zawodniku, który nie występuje nawet jako "dziewiątka". Trener Maciej Tokarczyk nie zamierza bić na alarm, za to widzi pozytywne sygnały w grze ofensywnej zespołu i przekonuje, że większa liczba strzelców to tylko kwestia czasu. To będzie niezwykle istotne przed domowym meczem z aktualnym liderem Betclic 1. Ligi.
reklama

Drużyna poprawiła jeden element. Teraz musi zrobić kolejny krok

Ostatnia przerwa reprezentacyjna sprawiła, że w Warcie Poznań zacięły się tryby ofensywnej maszyny, którą można było obserwować na początku sezonu. Brak goli napastników, malejąca liczba wykreowanych sytuacji i strata punktów w tabeli. Drużyna prowadzona przez trenera Macieja Tokarczyka miała wyraźne problemy z dochodzeniem do sytuacji strzeleckich. Przeciwko ŁKS-owi Łódź oddała zaledwie pięć strzałów, a tylko dwa były celne i nie zagroziły bramkarzowi gości.

reklama

W starciu z Podbeskidziem Bielsko-Biała nastąpiła wyraźna zmiana. Zieloni nie tylko częściej uderzali na bramkę przeciwnika, ale również znacznie częściej trafiali w jej światło. Osiem celnych prób to wynik dwukrotnie lepszy niż w każdym z trzech wcześniejszych spotkań. Wciąż nie poprawiła się jednak liczba zdobywanych bramek, a Wartę było stać jedynie na trafienie autorstwa Jakuba Apolinarskiego. Zespół w ostatnim czasie był mocno uzależniony od postawy swojego wahadłowego, który na pięć ostatnich spotkań trafiał aż cztery razy.

Szkoleniowiec zwrócił jednak uwagę, że mecz w Bielsku-Białej był udany także dla innych piłkarzy, którzy jeszcze do siatki nie trafili, ale tego ciągu na bramkę im nie brakuje, a przełamanie jest kwestią czasu.

reklama

- Znamy powody tego stanu rzeczy i sporo nad tym pracowaliśmy. Patrząc tylko na poprzedni mecz, gdzie kreowaliśmy dużo sytuacji, mamy taką tendencję zwyżkową. Bramkę strzelił Apolinarski, ale sytuację miał Stanek, mieli też Kendzia i Wołczek. [...] Myślę, że to jest kwestia czasu, kiedy inni zawodnicy ponownie wrócą do zdobywania bramek. Nie martwię się o to, że w ostatnim czasie tylko Apo je zdobywa. Będziemy kreować, szans będzie więcej i wtedy większa liczba zawodników będzie miała okazję do tego, aby zdobyć bramkę - uspokoił trener. 

Lider przyjeżdża do Ogródka. Warta musi uważać na jego atuty

Poprawa w kreowaniu sytuacji to jedno, ale Warta pilnie potrzebuje potwierdzenia, że potrafi regularnie zamieniać sytuacje na bramki. W najbliższą sobotę do stolicy Wielkopolski przyjedzie aktualny lider tabeli, Polonia Warszawa. "Czarne Koszule" są na fali wznoszącej, a ostatni raz przegrały mecz na początku września (ze Stalą Rzeszów 1:2). W poprzednim tygodniu drużyna trenera Piotra Stokowca potrafiła nawet sprawić niespodziankę w STS Pucharze Polski, eliminując ekstraklasową Koronę Kielce. 

reklama

- Na pewno przed nami mecz z zespołem, który bardzo dobrze czuje się w posiadaniu piłki. Mają najwyższy współczynnik posiadania piłki w lidze - około 59 proc. w trakcie meczu. W ofensywie grają w strukturze 4-3-3, opartej na takich dobrych działaniach indywidualnych, dużej mobilności zawodników. Każdy chce być pod grą. Zmieniają pozycje, dążą do pojedynków w bocznych sektorach. Jeśli chodzi o obronę, to zespół, który szuka wysokiego pressingu w obronie niskiej. Myślę, że to będzie mecz dwóch drużyn, które chcą kreować, a to sprawia, że mecz będzie ciekawy z punktu widzenia kibica - ocenił trener Tokarczyk.

Warta przystąpi do meczu w osłabieniu, a sztab nie będzie mógł skorzystać z Arkadiusza Najemskiego, który obejrzał dwie żółte kartki w Bielsku-Białej. Ta druga była już jego czwartą w sezonie, a to oznacza, że będzie mógł dopingować kolegów wyłącznie z trybun w Ogródku.

reklama

Problemy w defensywie to już temat, który daje się we znaki od kilku tygodni. Można odnieść wrażenie, że Warta wciąż szuka odpowiednich rozwiązań w tej formacji. Trener nie ma żelaznej linii defensywnej, a w ostatnim czasie nie brakuje rotacji.

- Nie martwię się tym, bo jeśli ktoś śledzi bardziej wnikliwie, to widzi też, że mamy pewnego rodzaju kontuzje w ostatnim czasie. W formacji obronnej nie mogę korzystać ze wszystkich zawodników. Do tego w tym momencie mamy również zawieszonego Arka Najemskiego. Zgodzę się, że często skład osobowy się zmienia, natomiast myślę, że to są na tyle jakościowi zawodnicy, że tutaj nie ma żadnego problemu. Jesteśmy w stanie w dobry sposób bronić i funkcjonować na boisku w różnym zestawieniu - przekonywał szkoleniowiec Zielonych na konferencji prasowej.

Mecz z Polonią Warszawa zaplanowano na sobotę, 7 listopada o godz. 15:30.

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo