Warta Poznań może zrobić to jako pierwsza. Nadchodzi wielka próba

Opublikowano:
Autor:

Warta Poznań może zrobić to jako pierwsza. Nadchodzi wielka próba - Zdjęcie główne
Autor: Kacper Paterski | Opis: Warta w tym sezonie punktuje w tak zwaną "kratkę". Zgodnie z tym schematem po porażce w Legnicy, czas na wygraną w Pruszkowie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWarta Poznań nie ma w tym tygodniu zbyt wiele czasu na odpoczynek. Przed zespołem trenera Macieja Tokarczyka kolejny ważny sprawdzian. W piątek Zieloni zmierzą się na wyjeździe z Pogonią Grodzisk Mazowiecki, która jeszcze nie przegrała meczu ligowego w tym sezonie. Poznaniacy udowodnili już, że w starciach z faworytami potrafią zaskoczyć, ale czy tym razem poradzą sobie z tak dobrze punktującą ekipą Tomasza Kafarskiego?
reklama
reklama

Czas na przerwanie serii

Pogoń Grodzisk Mazowiecki to drużyna, która nie przestaje zaskakiwać na boiskach Betclic 1. Ligi. Już w roli beniaminka w poprzednim sezonie notowała udany początek sezonu i jedynie fatalna postawa wiosną sprawiła, że ekipa całkowicie wypisała się z walki o baraże. Latem dokonano zmiany na ławce trenerskiej i jak dotąd pod wodzą Tomasza Kafarskiego zespół nie znalazł jeszcze pogromcy na ligowych boiskach. Tutaj pojawia się Warta Poznań, która zamierza zrobić wszystko, aby ta seria zakończyła się właśnie w najbliższym spotkaniu.

- Pogoń to zespół, który w tym sezonie nie przegrał meczu ligowego i naszym celem jest to, żeby im w tym przeszkodzić. Przygotowania idą bardzo dobrze. Czasu pomiędzy meczami nie ma dużo, bo tak naprawdę są to trzy dni treningowe, dlatego skupiamy się głównie na dobrej analizie - powiedział Marcel Stefaniak.

reklama

Zawodnicy chcą przede wszystkim narzucić Pogoni własne warunki. Nie chodzi jednak wyłącznie o długie utrzymywanie się przy piłce, czyli słynne "posiadanie dla posiadania", o którym kilkukrotnie wspominał już trener Maciej Tokarczyk. Za tym ma podążać dominacja w liczbie kreowanych sytuacji.

- Kluczem jest to, żebyśmy mieli pełną kontrolę, bo wtedy jesteśmy w stanie strzelać bramki zarówno z ataku pozycyjnego, jak i z kontry - zauważył Mateusz Stanek.

Podobny styl obu drużyn zwiastuje interesujący mecz

Warta i Pogoń nie różnią się diametralnie pod względem taktycznym. Asystent pierwszego trenera Jędrzej Łągiewka zwrócił uwagę, że najbliższy rywal korzysta z systemu gry bardzo zbliżonego do tego, który stosują Zieloni. Drużyna z Grodziska broni trójką, a do tego intensywnie korzysta z wahadłowych.

reklama

Kluczową różnicą jest jednak ustawienie napastników - Pogoń ma w swoich szeregach graczy o naprawdę imponujących warunkach fizycznych. Hubert Turski (192 cm wzrostu) oraz Aldrit Oshafi (193 cm wzrostu) to dwójka, na którą szczególnie muszą zwrócić uwagę defensorzy Warty. Obaj piłkarze mają już po jednym trafieniu w tym sezonie. 

- Jeśli chodzi o ich system gry, to jest on zbliżony do naszego. Może różni się kilkoma drobnymi kwestiami. Trzeba wziąć pod uwagę, że odszedł u nich kluczowy zawodnik środka pola. Być może przez to też będą chcieli coś zmienić i na to musimy być przygotowani - zaznaczył trener Łągiewka.

Wśród najmocniejszych punktów drużyny nie sposób zapomnieć o tym, który nie przestaje być na ustach ekspertów, a przecież sam już często zasiada jako gość w studiu telewizyjnym i w wieku 39 lat cieszy się grą w piłkę na zapleczu Ekstraklasy. Radosław Majewski po udanym indywidualnie pobycie w Zniczu Pruszków, od lipca jest piłkarzem Pogoni Grodzisk. Były gracz m.in. Lecha Poznań każde spotkanie w tym sezonie rozpoczynał w wyjściowej jedenastce i zanotował już trzy bramki. Został nawet wybrany najlepszym zawodnikiem sierpnia w Betclic 1. Lidze. 

reklama

Warta nie panikuje z powodu straconych bramek

Skupiając się jeszcze na grze Warty Poznań, jednym z tematów, który pojawia się przy ocenie gry Zielonych, jest postawa w defensywie. Warta traciła ostatnio gole po błędach, łącznie tych na minusie ma już dziesięć. Jędrzej Łągiewka przed meczem w Grodzisku przekonywał, że to absolutnie nie dołuje drużyny i zawodnicy naturalnie pracują nad tym, by wyciągać wnioski. Statystyki pokazują nawet, że poznański zespół należy do czołówki drużyn broniących w lidze. Chodzi tu o liczbę wykreowanych sytuacji przeciwko Warcie. 

- Statystycznie tylko trzy zespoły w tej lidze mają lepszą defensywę od nas. Dziennikarze, czy kibice widzą, że tracimy bramki, natomiast to jest wypadkową tego, że przeciwnik może nie potrzebuje aż tak wielu sytuacji, żeby nam bramkę strzelić. Nie traktujemy tego jako główny mankament. Pracujemy nad obroną równolegle z atakiem i widzimy pewne rzeczy, które chcemy poprawić. To nie tak, że linia obrony wyłącznie za to odpowiada, bo bronimy całym zespołem. Nasz przekaz do zawodników też jest jasny - pracujemy nad szczegółami i cała ta sytuacja nie jest "dramatyczna" - podkreślił asystent trenera. 

Na pewno pozytywem jest to, że do kadry meczowej już ostatnio powrócił Filip Jakubowski. Na dobrej drodze do powrotu jest także Tomasz Wojcinowicz i pozostaje czekać na postępy u Pawła Kwiatkowskiego oraz Arkadiusza Najemskiego. Niedługo sztab szkoleniowy będzie miał większy komfort przy ustalaniu linii defensywnej. 

Pierwszy gwizdek w tym meczu zaplanowano w piątek, 4 września o godz. 18. Pogoń rozgrywa swoje mecze domowe na Stadionie MKS Znicz w Pruszkowie. Spotkanie poprowadzi sędzia Dominik Sulikowski z Gdańska.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo