Gwiazda Lecha ponownie przy Bułgarskiej
Skrzydłowy wciąż leczy kontuzję kolana po tym, jak w ubiegłym sezonie zerwał więzadło krzyżowe przednie w spotkaniu z Motorem Lublin. Po przebyciu pierwszej części rehabiltacji zawodnik Lecha Poznań wrócił już do Polski i w kolejnych miesiącach będzie przechodził rekonwalescencję w stolicy Wielkopolski.
Irańczyk postanowił zrobić niespodziankę kibicom i przed meczem z Jagiellonią Białystok pojawił się na Enea Stadionie. Jego wizyta okazała się fantastycznym przeżyciem szczególnie dla najmłodszych fanów.
Ali Gholizadeh na godzinę przed pierwszym gwizdkiem odwiedził Sektor Rodzinny, a sympatycy Kolejorza mieli okazję do wspólnych zdjęć, czy autografów.
Ali Gholizadeh mógł oklaskiwać swoich kolegów z trybun
Po pierwszej połowie Lech Poznań remisuje z Jagiellonią Białystok 1:1. Przez długi czas wydawało się, że Kolejorzowi brakuje ofensywnej finezji Alego Gholizadeha, ale ostatecznie wynik spotkania otworzył Pablo Rodriguez, a wyrównał po pięknej bramce Yuki Kobayashi.
Irańczyk przyglądać się temu mógł tylko z trybun. Niestety kolegom z drużyny, sztabowi szkoleniowemu i kibicom przyjdzie poczekać na powrót skrzydłowego jeszcze kilka miesięcy. Zgodnie z ostatnimi prognozami ma on ponownie pojawić się na boisku w trakcie rundy wiosennej obecnego sezonu, a więc dopiero w 2027 roku.
Relację z całego spotkania oraz oceny piłkarzy Lecha za mecz z Jagiellonią znajdziecie na naszej stronie po zakończeniu dzisiejszego meczu.
Komentarze (0)