Dla środkowego obrońcy ten sezon jest zdecydowanie najlepszym w karierze. Latem dołączył do FC Porto, które zapowiadało powrót na szczyt i odzyskanie tytułu po czterech latach. Bednarek znalazł się w nowej dla siebie sytuacji, bo do tej pory występował za granicą w drużynie, która nie miała szans na grę o mistrzostwo, zaś walczyła głównie o utrzymanie w lidze.
Obecne rozgrywki w Portugalii ułożyły się dla "Smoków" fantastycznie, zgodnie z planem. Wychowanek Lecha Poznań do spółki z Jakubem Kiwiorem oraz legendarnym Thiago Silvą stworzył niezniszczalne trio obrońców, które poprowadziło klub do wygranej i jednocześnie stało się najlepszą defensywą ligi (18 straconych bramek w 34 spotkaniach).
Sezon na Półwyspie Iberyjskim oficjalnie zamknięto w miniony weekend, ale FC Porto zapewniło sobie mistrzostwo już 2 maja po wygranej z Alvercą. Decydującego gola strzelił właśnie Jan Bednarek. Klub odebrał trofeum po zakończeniu ostatniego meczu, a następnie świętował z kibicami podczas specjalnej fety.
Teraz powrót do domu. Wychowanek dołączy do Lecha Poznań
Kolejorz wspomniał o sukcesie Bednarka w mediach społecznościowych. Dla 30-letniego obrońcy to dopiero drugie mistrzostwo kraju w karierze - pierwsze zdobył właśnie w Poznaniu. Wychowanek nie zapomniał o miejscu, które go ukształtowało. Zresztą w tym sezonie miał okazję wspierać drużynę z trybun przy okazji sierpniowego meczu z Widzewem Łódź (2:1).
Reprezentant Polski zapowiedział, że w najbliższy weekend znów zamelduje się przy Bułgarskiej w roli kibica. "Widzimy się w sobotę, poświętujemy razem" - napisał obrońca w odpowiedzi na wpis Lecha.
Wielu kibiców na pewno życzyłoby sobie powrotu Bednarka w roli zawodnika, ale na taką ewentualność będzie trzeba długo poczekać. Zawodnik nigdy nie wykluczał, że w przyszłości ubierze koszulkę Kolejorza, ale obecnie spełnia marzenia w Portugalii, a jego kontrakt z FC Porto obowiązuje do końca czerwca 2029 roku.
Komentarze (0)