Wychowankowie Lecha twarzami wielkiego projektu? Plany są bardzo ambitne

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Wychowankowie Lecha twarzami wielkiego projektu? Plany są bardzo ambitne - Zdjęcie główne
Autor: lechpoznan.pl | Opis: Wychowankowie Lecha Poznań mogą stanowić o sile ambitnego projektu.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaNadchodzące letnie okno transferowe może być ciekawe nie tylko w przypadku największych, piłkarskich marek w Polsce. Niespodziewane, wyjątkowo ambitne plany kadrowe szykuje potencjalny kandydat do awansu do PKO BP Ekstraklasy. Wśród jego celów znajdują się znane nazwiska między innymi renomowanych wychowanków Lecha Poznań, którzy mogą zaskoczyć kierunkami swoich karier.
reklama

Wychowanka Lecha czeka powrót do Ekstraklasy? Klub nie wiąże z nim przyszłości

reklama

Już w niedzielę 31 maja o godzinie 20:45 dojdzie do zaciętej bitwy na zapleczu PKO BP Ekstraklasy o to, kto uzupełni stawkę w kontekście awansu na najwyższy szczebel rozgrywkowy. W grze o ten najwyższy cel pozostają: Chrobry Głogów oraz Wieczysta Kraków. Rozstrzygnięcie tego pojedynku może mieć szczególnie duże znaczenie w kontekście planów transferowych gospodarzy właśnie tamtego spotkania. Działacze prezentują ogromne ambicje, których wagę podkreślają nazwiska, jakie mają do nich dołączyć w letnim oknie transferowym. 

Do grona graczy mogących wzmocnić szeregi potencjalnego beniaminka w następnym sezonie, jeśli ten awansuje do Ekstraklasy, włącza się między innymi wychowanków Lecha Poznań. Jednym z nich jest Dawid Kownacki, którego desperacko próbuje upłynnić Werder Brema. Niemcy są gotowi zejść nawet do absolutnie promocyjnej ceny 500 tysięcy euro, byle tylko znaleźć kupca. Nic dziwnego zatem, że Wieczysta jest według doniesień medialnych chętna na jego usługi skoro kwota za jego usługi tylko zachęca do kupna.

reklama

Ponadto piłkarz ten spisywał się bardzo solidnie w minionym sezonie na zapleczu niemieckiej Bundesligi. Przez większość czasu pełnił tam bowiem rolę pierwszego napastnika. Niestety nie przełożyło się to na szczególnie imponujące wyniki goli - zdobył tylko pięć i dołożył do tego dwie asysty. Frustrować mógł też fakt, że w samej rundzie wiosennej odnotował jedynie dwa w trakcie jedenastu rozegranych spotkań. Hertha jednak uplasowała się na siódmym miejscu na koniec rozgrywek, a sam Dawid Kownacki jest obecnie dopiero czwartym najlepszym strzelcem w swoim zespole. Forma popularnego "Kownasia" zdecydowanie nie nawiązuje do czasów, gdy zachwycał w Fortunie Dusseldorf.

Większych szans na grę w Werderze nie daje mu sam Peter Niemeyer, dyrektor pionu piłki profesjonalnej w bremeńskim klubie. Wskazuje on na bardzo dużą konkurencję w składzie w przyszłym sezonie, a na dowód tego warto przytoczyć już trwające ruchy kadrowe. Sprowadzono już Kenny’ego Quetanta, a dwa kolejne wzmocnienia są już zaplanowane. Znajomość Kownackiego z Danielem Thioune (byłym trenerem z czasów Fortuny) wcale nie gwarantuje wychowankowi Lecha uprzywilejowanej pozycji tym bardziej, że Niemeyer jasno stwierdził, że nie zakłada, by "Kownaś" trenował z Werderem na starcie przygotowań.

reklama

Jeśli Wieczysta faktycznie realnie chciałaby się włączyć do walki o napastnika, musiałaby pokonać w tym wyścigu między innymi Widzew Łódź, który według doniesień medialnych ma chrapkę na wychowanka Lecha Poznań. Już rok temu rozważano go do rywalizacji z Sebastianem Bergierem i to się może także przytrafić tego lata, biorąc pod uwagę, że Polak nie ma na co liczyć w ekipie Werderu. W krakowskim klubie Dawid Kownacki musiałby natomiast walczyć najprawdopodobniej z super strzelcem Stefanem Feiretagiem - zdobywcą 15 goli w tym sezonie ligowym.

To może być dla niego ostatni przystanek. Były piłkarz Lecha uzupełni szeregi weteranów?

Wieczysta zamierza także wzmocnić środek pola, a jej ambicje w tej formacji podkreślają plany zakontraktowania... Karola Linetty'ego. Przygoda wychowanka Lecha Poznań z Kocaelisporem po tym sezonie dobiegnie końca, bowiem piłkarz zdaniem tureckich mediów zwyczajnie nie sprostał oczekiwaniom, jakie wiązał z nim klub. Frustrację włodarzy organizacji jego dyspozycją potęgowała także wysoka pensja Polaka, która nie przystawała do jego wkładu w mecze Kocaelisporu. 

reklama

Piłkarz jednak regularnie rozgrywał swoje mecze, występując w 25 spotkaniach tureckiej Ekstraklasy i spędzając na jej boiskach 1527 minut. Regularnie wychodził również w pierwszych jedenastkach, co podkreśla, że na przestrzeni lat piłkarz wciąż cieszy się zaufaniem kolejnych szkoleniowców. Niewykluczone, że tak samo byłoby w Wieczystej Kraków, ale sprostanie wymaganiom tego piłkarza będzie o wiele trudniejsze niż w przypadku Dawida Kownackiego. Nie wiadomo czy Karol Linetty w przypadku braku angażu do zespołu Lecha Poznań będzie w ogóle chętny do tego, by zwrócić uwagę na oferty z Polski. 

31-letni piłkarz miał już szansę, by powrócić do kraju rok temu, kiedy chętny na jego transfer był jego macierzysty klub, ale były gracz Torino wtedy mu odmówił. Jego celem była dalsza chęć spełniania się za granicą i zarabianie większych pieniędzy niż w ekipie dziesięciokrotnych mistrzów Polski. Niedawno informowaliśmy, że jak udało nam się ustalić Linetty jest gotowy znacznie obniżyć swoje oczekiwania finansowe, by dołączyć do Kolejorza, ale jednocześnie przy tym oczekuje minimum trzyletniego kontraktu z opcją przedłużenia.

Tym samym chce zabezpieczyć swoją przyszłość, lecz wiele wskazuje na to, że pociąg nie zatrzymuje się dwa razy i włodarze klubu z Poznania skupią się na innych nazwiskach na jego pozycji. Klub będzie tam potrzebować najwyższej jakości szczególnie, że pewny swojej przyszłości przy Bułgarskiej nie jest Antoni Kozubal. Trudno stwierdzić, czy Karola Linetty'ego satysfakcjonowałaby gra w Ekstraklasie z takimi postaciami jak Maciej Gajos czy Jacek Góralski. Europejskiego akcentu dodaje tam głównie Lucas Piazon, a zatem zawodnik, który lata temu reprezentował także barwy pierwszego zespołu Chelsea. 

Wieczysta będzie musiała sięgnąć głębiej do kieszeni i ponownie pokonać w rywalizacji Widzew Łódź, który również ma ponoć ostrzyć sobie zęby na tego weterana. Nie ma w tym niczego dziwnego, bowiem poszukuje wzmocnienia do środka pola po poważnej kontuzji Lukasa Leragera. Jednak Linetty'ego do pomysłu dołączenia do Wieczystej Kraków może przekonać jej wiceprezes ds. sportowych... Sławomir Peszko. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo