Mistrzowie Polski w letnim okienku transferowym wysłali na wypożyczenie Bartłomieja Barańskiego, Sammy'ego Dudka, Tymoteusza Gmura oraz Iana Hoffmanna. Pierwsza trójka zasiliła szeregi drużyn występujących na zapleczu Ekstraklasy, zaś Amerykanin dość zaskakująco dołączył do aktualnego mistrza Szwecji, Mjallby AIF.
Dwóch graczy jeszcze bez występu
Sytuacja Iana Hoffmanna chwilowo jest dość skomplikowana. Zawodnik dołączył do drużyny w ubiegłym tygodniu i zrobił doskonałe wrażenie na władzach klubu, którym zależało na jego sprowadzeniu. Klub błyskawicznie zgłosił go do II rundy el. Ligi Mistrzów przeciwko Lincoln Red Imps.
- Ian to bardzo uniwersalny wahadłowy, który może grać po obu stronach boiska, a to daje nam cenną elastyczność. Jest szybkim graczem z dobrą techniką i ma cechy, które pasują do naszego sposobu gry. To bardzo radosny gracz, który wniesie do szatni coś pozytywnego - mówił o nim dyrektor sportowy Mjallby AIF, Hans Larsson.
W pierwszym meczu Skandynawowie bardzo pewnie wygrali 3:0, ale prawy obrońca nie mógł oglądać poczynań swoich kolegów nawet z ławki rezerwowych - znalazł się poza kadrą meczową. Podobnie zresztą było w miniony weekend, gdy Mjallby AIF rywalizowało na wyjeździe z Kalmar FF (1:2). Na jego pozycji zagrał podstawowy gracz Szwedów w tym sezonie, Villiam Granath, który na dodatek w obu meczach popisał się asystą. Najbliższą okazję do debiutu Amerykanin będzie miał w rewanżowym meczu na Gibraltarze, o ile znajdzie się w samolocie lecącym na Półwysep Iberyjski.
Minuty nie pojawiły się również na koncie Sammy'ego Dudka, który w ostatnich tygodniach trafił do Unii Skierniewice. W niedzielne popołudnie jego drużyna przed własną publicznością debiutowała w rozgrywkach Betclic 1. Ligi, mierząc się ze Stalą Mielec (1:2). 18-latek cały mecz obejrzał z ławki rezerwowych i nie pojawił się na murawie nawet, gdy trener wymieniał obu środkowych pomocników.
Od razu w wyjściowej jedenastce
Najbardziej zapracowany w ten weekend był Tymoteusz Gmur, reprezentujący właśnie barwy Stali Mielec, która zwyciężyła w Skierniewicach. 18-latek zaskakująco przedarł się do wyjściowej jedenastki i został ustawiony przez trenera Damiana Skibę bliżej lewej strony boiska. Choć większość akcji na początku była rozgrywana po przeciwnej stronie, piłkarz wyróżniał się, gdy tylko znajdował się w posiadaniu piłki. Szczególnie mogła imponować jego dynamika, celność zagrań i umiejętność rozsądnego rozgrywania ze swoimi partnerami.
Wychowanek Lecha Poznań miał nawet udział przy pierwszej bramce - zanotował asystę drugiego stopnia. Świetnie rozciągnął grę do Fryderyka Gerbowskiego, który z kolei asystował przy trafieniu Kamila Odolaka. Na kwadrans przed końcem ofensywny pomocnik został zmieniony przez Natana Niedźwiedzia. Jego występ był obiecujący i pozwala wierzyć, że Gmur ma przed sobą udany sezon na zapleczu Ekstraklasy.
Pierwsze minuty Barańskiego
Dla Bartłomieja Barańskiego to już w zasadzie trzecie wypożyczenie, odkąd został zawodnikiem Kolejorza. Do Poznania trafił zimą 2025 roku, ale w rundzie wiosennej pozostał jeszcze w Ruchu Chorzów. Latem wziął udział w przygotowaniach z pierwszym zespołem pod okiem trenera Nielsa Frederiksena i zaliczył debiut w rewanżowym spotkaniu el. Ligi Europy z KRC Genk. Głównie występował jednak w rezerwach, dlatego uznano, że lepiej będzie jeśli zbierze minuty na boiskach Betclic 1. Ligi.
Poprzednią rundę spędził na wypożyczeniu w GKS-ie Tychy, a po jego zakończeniu uznano, że wciąż nie jest gotowy do stałej rywalizacji o miejsce w składzie mistrza Polski i trafił do Odry Opole. W miniony weekend zadebiutował w zespole prowadzonym przez Łukasza Tomczyka. Pojawił się na boisku zaraz po przerwie, zmieniając innego z młodzieżowców, Marcina Stasia.
Drużyna Barańskiego już po pierwszej połowie przegrywała ze spadkowiczem z Ekstraklasy, Arką Gdynia 0:1. Choć w drugiej połowie Odra częściej utrzymywała się przy piłce, nie potrafiła wykreować konkretnych sytuacji, które zagroziłyby ekipie z Trójmiasta. Wynik nie uległ zmianie i Niebiesko-Czerwoni musieli przełknąć gorycz porażki. 19-letni pomocnik w nowym klubie kontynuuje serię meczów bez zwycięstwa - ostatni raz mógł cieszyć się z wygranej w kwietniu bieżącego roku.
Wypożyczeni gracze Lecha Poznań w sezonie 2026/27:
- Bartłomiej Barański (Odra Opole): 1 spotkanie, 45 minut
- Sammy Dudek (Unia Skierniewice): 0 spotkań, 0 minut
- Tymoteusz Gmur (Stal Mielec): 1 spotkanie, 76 minut
- Ian Hoffmann (Mjallby AIF): 0 spotkań, 0 minut
Komentarze (0)