Wyprzedaż w Akademii Lecha Poznań trwa w najlepsze. Młody talent wyląduje w Betclic 2. lidze

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Wyprzedaż w Akademii Lecha Poznań trwa w najlepsze. Młody talent wyląduje w Betclic 2. lidze - Zdjęcie główne
Autor: Kacper Paterski | Opis: Kolejny talent opuszcza Akademię Lecha Poznań. Przeniesie się za miedzę.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaAkademia Lecha Poznań niezmiennie przechodzi przez szereg kolejnych zmian w tegorocznym, letnim oknie transferowym. Rewolucja kadrowa zatacza coraz większe kręgi, a przedstawiciele klubu ewidentnie nie zwracają uwagi na kwestie sentymentalne. Wskazują na to zapowiedzi Maksymiliana Dyśko z TVP Sport, który poinformował, że już wkrótce kolejny utalentowany piłkarz Kolejorza będzie kontynuował swoją karierę w jednym z wielkopolskich klubów.
reklama
reklama

Piłkarz żegna się z Lechem po siedmiu latach gry. W nowym klubie nie będzie miał łatwo

Lech Poznań nie zamierza już wiązać swojej przyszłości z Jakubem Antczakiem, któremu pozostał jeszcze rok ważnego kontraktu z dziesięciokrotnymi mistrzami kraju. Źródła TVP Sport wskazują na to, że po siedmiu latach gry w ekipie Kolejorza skrzydłowy trafi do innej organizacji, a władze jego macierzystego klubu zarobią na tym ruchu dodatkowe kilkadziesiąt tysięcy złotych. Szans na przedłużenie współpracy z Lechem Poznań nie dały nawet przyzwoite liczby 22-latka w Betclic 3. lidze. W zeszłym sezonie odnotował tam cztery gole i cztery asysty w 30 meczach, w których na boisku spędzał średnio nieco ponad 60 minut na mecz. Piłkarz stanowił jeden z pierwszych wyborów Grzegorza Wojtkowiaka i Macieja Wilusza do wyjściowych jedenastek. 

reklama

Teraz spróbuje przynajmniej zachować te liczby w nowym klubie. Maksymilian Dyśko, powołując się na źródła TVP Sport, podaje, że Jakub Antczak trafi wkrótce do Sokoła Kleczew. 22-latek podejmie się zatem wyjątkowo trudnego wyzwania, bowiem zeszłoroczny beniaminek Betclic 2. ligi rzutem na taśmę uniknął spadku. 17 porażek i siedem remisów w 34 meczach doprowadziło go do 14. miejsca w tabeli z przewagą zaledwie trzech oczek nad strefą gwarantującą spadek. W barażach Sokół zmierzył się z Górnikiem Polkowice, z którym w dwumeczu wygrał dopiero po dogrywce w drugim spotkaniu. Wtedy to bohaterem Kleczewian okazał się Maciej Śliwa, który nie zawiódł przy dwóch próbach z rzutów karnych.

Zespół trenera Macieja Pozorskiego po niezwykle trudnych przeżyciach w poprzednim sezonie i niestabilnej formie, będzie musiał koniecznie zadbać o jak najwięcej zdobyczy w ataku. W poprzednim sezonie dysponowali ledwie siódmą najskuteczniejszą ofensywą w rozgrywkach, choć trzeba przyznać, że to obrona stanowiła na papierze największy problem. Zaledwie dwie drużyny straciły więcej goli niż Sokół Kleczew.

reklama

Sokół Kleczew zyskuje doświadczonego zawodnika. Teraz musi mu tylko nadać większego blasku

Zeszłoroczny beniaminek Betclic 2. ligi może tylko i wyłącznie zyskać na obecności Jakuba Antczaka. Zawodnik nie tylko potwierdzał swoją jakość w zeszłym sezonie Betclic 3. ligi, przynosząc swojej drużynie regularne, przyzwoite liczby, ale też dysponuje dużym doświadczenie także na wyższych szczeblach rozgrywkowych, co z pewnością okaze się bardzo cenne dla Sokoła Kleczew. 

W Betclic 2. lidze w trakcie całej swojej dotychczasowej kariery rozegrał w sumie 48 spotkań, zdobywając cztery gole i dziewięć asyst. Zna również warunki gry na zapleczu Ekstraklasy, bowiem na wiosnę 2025 roku w Chrobrym Głogów odnotował 13 spotkań, w czasie których zdołał zanotować jedną asystę. Miała ona niebagatelne znaczenie, bowiem dała ona jego drużynie w ostatecznym rozrachunku trzy punkty. Ponadto trener Łukasz Becella sześć razy decydował się na wystawienie Jakuba Antczaka od pierwszych minut. Czas spędzony przez piłkarza na boisku w poszczególnych meczach oscylował zazwyczaj pomiędzy 20, a 60 minut na mecz.

reklama

Wcześniej jakość pomocnika w Betclic 1. lidze dała o sobie znać także w Odrze Opole tym razem w sezonie 2023/24, kiedy to pełnił rolę pierwszego wyboru na swoją pozycję. Rozegrał tam aż 31 spotkań, notując gola i aż pięć asyst. Jego występy wyhamowywały jedynie... zawieszenia za żółte kartki. Poza tym Antczak prezentował się bez zarzutu. To zresztą między innymi dzięki niemu udało się wygrać mecze z Podbeskidziem i GKS-em Katowice. Trener stawiał na niego nawet w barażach o Ekstraklasę, a o szczególnym zaufaniu szkoleniowca z pewnością w dużej mierze świadczy średnia 70 rozegranych minut na mecz. 

Do swojego piłkarskiego CV 22-letni skrzydłowy może także dopisać występy w Ekstraklasie, które nadeszły sezon później już w barwach wspomnianej wcześniej "Gieksy". W jej barwach rozegrał pięć spotkań w rundzie jesiennej, ale tam pełnił już niestety marginalną rolę. Trzeba mu jednak oddać, że w starciu z Puszczą Niepołomice zdobył nawet gola, mimo tego, że spędził na boisku ledwie osiem minut. Poza tym, mówiąc o grze w Ekstraklasie, wcześniej zaliczył jedynie dwa, epizodyczne występy w pierwszej drużynie Lecha Poznań w sezonach 2021/22 i 2022/23, gdzie na boiskach spędził po 20 minut.

Do Sokoła Kleczew trafia zatem młody piłkarz, ale też taki, który zyskiwał w oczach takich cenionych szkoleniowców jak Maciej Skorża czy John van den Brom. Na dodatek zasmakował gry na każdym szczeblu rozgrywkowym.

Wychowanek Lecha stanie się wiodącą postacią w Betclic 2. lidze? To dla niego ważny test

Antczak przychodzi zatem do Sokoła Kleczew jako piłkarz, który w teorii powinien z miejsca stać się wiodącą postacią na swojej pozycji i wyróżniać się na tle ligowych rywali. 22-latek ma po swojej stronie wszelkie argumenty, żeby potraktować etap w Sokole Kleczew jako okazję do przypomnienia o swoim dużym talencie. Będzie miał do tego dobre warunki ze względu na to, że zespół raczej cechuje się agresywnym stylem gry w pressingu, fizycznością i bardzo dużą determinacją podczas zamykania przestrzeni rywalom. 

W Sokole nie ma wyjątkowo jakościowych atakujących, którzy w zeszłym sezonie wiedli prym w liczbach w całej Betclic 2. lidze, a zatem jest to dodatkowy atut po stronie Antczaka. Może on tam pokazać skalę swoich umiejętności, które nie wyglądały najgorzej w zeszłym sezonie na czwartym szczeblu rozgrywkowym. Gwoli przypomnienia, można dodać, że w drużynie z Kleczewa skrzydłowy spotka swojego dobrego znajomego z rezerw Lecha Poznań - Adriana Lisa.

Biorąc pod uwagę przebieg kariery 22-letniego skrzydłowego, jego liczby z poprzedniego sezonu jak i doświadczenie na wysokich szczeblach, wydaje się, że Sokół decyduje się na bardzo dobry ruch. Jednocześnie jednak władze klubu, według zapowiedzi Maksymiliana Dyśko, mają zaoferować Antczakowi zaledwie roczną umowę. To wskazuje na to, że klub mimo wszystko nie wiąże z zawodnikiem wygórowanych oczekiwań czy nadziei, a zamiast tego rzuca hasło: "sprawdzam". 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo