Sobotnie spotkanie planowo miało rozpocząć się o godzinie 17:00. W wyniku problemów technicznych z halą przy ul. Newtona 2 w Poznaniu (zbierająca się woda na parkiecie) mecz opóźnił się o kwadrans. W pierwszej połowie z nieco lepszej strony zaprezentowały się przyjezdne, które na przerwę schodziły z dwubramkową zaliczką 16:14. W zespole gospodarzy brylowała natomiast Olesia Parandii, która raz za razem trafiała do siatki, utrzymując Eneę w grze.
Po zmianie stron oba zespoły szły bramka za bramkę. Dobrze układała się współpraca rozgrywających Enei z Bogną Sobiech. W 40. minucie po bramce Agaty Wasiak na tablicy świetlnej ukazał się remis 21:21. Poznanianki wykorzystały momentum i już pięć minut później prowadziły 25:22. Młodziutki zespół z Radomia zachował jednak zimną krew i błyskawicznie wyrównał stan rywalizacji. Od tego momentu prowadzenie zmieniało się kilkakrotnie, lecz ostatnie słowo należało do Enei, która triumfowała 30:28.
Enea Piłka Ręczna Poznań – PreZero APR Radom 30:28 (14:16)
Jak to spotkanie podsumowała najlepsza zawodniczka w obozie Enei Piłki Ręcznej Poznań, Olesia Parandii? Zachęcamy do obejrzenia rozmowy.
Komentarze (0)