reklama
reklama

Pyrki walczą, ale wciąż mają tylko jedną wygraną GALERIA

Opublikowano:
Autor:

Pyrki walczą, ale wciąż mają tylko jedną wygraną GALERIA - Zdjęcie główne
Zobacz
galerię
49
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka ręczna Drużyna piłkarek ręcznych Pyrki Poznań doczekała się pierwszego w nowym roku ligowego meczu, ale pozostała z jednym zwycięstwem na koncie. Podopieczne Karoliny Pedy dzielnie walczyły z wyżej notowanym Klubem Sportowym Kościerzyna, ale zeszły z parkietu pokonane.
reklama

Pyrki Poznań przystąpiły do meczu z lewoskrzydłową Martą Celką w składzie, która miała kilkunastomiesięczną przerwę spowodowaną kontuzją. Z kolei zespół gości przyjechał do Poznania w smutnych nastrojach, bo w sobotni poranek zmarł Eryk Klatt, wieloletni przyjaciel i sponsor drużyny. Szczypiornistki zapowiadały, że mecz dedykują właśnie jemu. 

Początek spotkania był udany w wykonaniu poznanianek. Skuteczna była Adrianna Kaczmarek, a po trafieniu Martyny Szczędor Pyrki prowadziły 5:4. Wtedy jednak coś się zacięło. Przyjezdne zanotowały serię 5:0 i prowadziły 9:5.

To wynikało głównie z naszych prostych błędów. Rywalki to wykorzystały i odskoczyły na kilka bramek

- tłumaczy Natalai Rogalska z Pyrek Poznań.

Po tym przestoju Pyrki wróciły do lepszej gry, ale ta pięciobramkowa przewaga KS-u Kościerzyna cały czas się utrzymywała. Do przerwy zespół gości prowadził 15:9.

Po zmianie stron podopieczne Karoliny Pedy zaczęły odrabiać straty. Po golach Kaczmarek, Bączyk i Weichert zmniejszyły straty do trzech bramek (12:15), ale znów pojawiła się seria błędów. Liderka drużyny przyjezdnych Julia Kubiak dała sygnał do ataku i po chwili było już 12:18. Emocji nie brakowało, bo w ostatnich dziesięciu minutach przypomniała o sobie Malwina Lewnadowska. Jej cztery trafienia z rzędu sprawiły, że na pięć minut przed końcem Kościerzyna prowadziła z Pyrkami tylko 24:22. Więcej zimnej krwi w końcówce zachowały szczypiornistki KS-u, zwłaszcza Wiktoria Nowak, której dwie bramki przypieczętowały wygraną gości 28:24.

Szkoda tego spotkania, bo gdyby nie nasza chaotyczna gra i tyle prostych błędów, to mogłyśmy pokusić się o zwycięstwo, zwłaszcza, że miałyśmy przewagę w warunkach fizycznych. Przed nami jednak jeszcze cała druga runda, bierzemy się do pracy i zrobimy wszystko, by było lepiej

- dodała Natalia Rogalska. 

W następnym spotkaniu, które zainauguruje wspomniana drugą rundę pierwszoligowych rozgrywek Pyrki zmierzą się z MMKS-em Jutrzenką Płock. Pierwszą rundę poznańska drużyna zakończyła na 8. miejscu w grupie A z dorobkiem trzech punktów.

 

KS Pyrki Poznań - KS Kościerzyna 24:28 (9:15)

Berus, Czulińska - Celka 2, Kaczmarek 6, Weichert 2, Bączyk, Hołowińska, Rogalska 5, Kustoń, Księżniakiewicz, Krawczyk, Praczyk, Lewandowska 4, Szczędor 3, Hryniewicz, Badowska 2

 
 
 

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama