reklama
reklama

Szaleńcza pogoń w trzecim secie i niespodziewana wygrana Energetyka

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Enea Eneregtyk Poznań/FB

Szaleńcza pogoń w trzecim secie i niespodziewana wygrana Energetyka - Zdjęcie główne

foto Enea Eneregtyk Poznań/FB

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Siatkówka W rozegranym awansem meczu 19. kolejki spotkań 1. ligi siatkarek, drużyna Enei Energetyka Poznań sprawiła miłą niespodziankę. Zespół Marcina Patyka pokonał wyżej notowany BAS Kombinat Budowlany Białystok 3:0. Zrobił to na parkiecie rywala, chociaż w trzecim secie przegrywał już 6:13.
reklama

Faworytem meczu były siatkarki z Białegostoku. Przed tym spotkaniem miały 12 punktów więcej od poznanianek i do tego grały przed własną publicznością. Zapewne chciały się też zrewanżowac za porażkę w Poznaniu (1:3). Tyle, że od początku to drużyna Enei grała lepiej. Bardzo dobrze spisywała się w polu zagrywki i po serii  Rozalii Chmielewskiej prowadziła 7:4. Przewaga rosła i chociaż był moment, w którym gospodynie odrobiły trzy punkty straty, to po asie serwisowym Wiktorii Niwald było 18:13. Podopieczne Marcina Patyka dokładały też punkty blokiem i po kolejnej serii zagrywek, tym razem Zofii Sobanty było już 24:18. Ostatni punkt w tym secie atakiem zdobyła Wiktoria Niwald.

DOMINACJA W DRUGIM SECIE

Także w drugim secie zespołowi z Poznania wychodziło niemal wszystko. Rywalki nie mogły znaleźć sposobu na przyjęcie ich skutecznych zagrywek, popełniały też sporo błędów w ataku. Siatkarki Energetyka prowadziły przez całą partię, systematycznie powiększając przewagę.W końcówce trochę ona zmalała (18:22), ale wygrana nawet na chwilę nie była zagrożona. Energetyk wygrał 25:19.

SZALEŃCZA POGOŃ

Kiedy w trzecim secie siatkarki z Poznania, znów po serii zagrywek Rozalii Chmielewskiej, szybko objęły prowadzenie 5:2 wydawało się, że przebieg tej parti będzie podobny do dwóch pierwszych. Ale wtedy poznaniankom przytrafił się mały kryzys. W jednym ustawieniu straciły osiem punktów z rzędu i przegrywały 6:14. Rzuciły się jednak do odrabiania strat. Spora w tym zasługa Amelii Mokrzan, po której zagraniach było już tylko 11:14. Po chwili w polu zagrywki stanęła Kinga Żiółkowska i był remis, 20:20. I był to kluczowy moment, bo Enea odzyskała prowadzenie i nie oddała go już do końca. Atakiem z lewego skrzydła mecz zakończyła Zofia Sobanty, która została wybrana MVP spotkania.

Kolejne spotkania siatkarki Energetyka zagrają we własnej hali (21 stycznia). Ich rywalem będzie zespół Karpaty Krosno.

 

BAS Białystok – Enea Energetyk Poznań 0:3
(19:25, 19:25, 22:25)

Składy zespołów:
BAS: Ociepa, Mennecozzi, Kuriata, Biała, Szymańska, Niedźwiecka, Szmigielska (libero) oraz Kempfi, Sokolińska, Wojciechowska, Papszun, Michalewicz (libero)
Energetyk: Sobanty, Sobalska, Chmielewska, Senica, Niwald, Nastawska, Stryjak (libero) oraz Mokrzan, Pietrzak, Ziółkowska

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama