reklama

Finały WSMP. Wojciech Smorawiński: Dziadek dodał mi pewnie parę koni pod maską. To inne emocje, niż w triathlonie

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: sportowy-poznan.pl

Finały WSMP. Wojciech Smorawiński: Dziadek dodał mi pewnie parę koni pod maską. To inne emocje, niż w triathlonie - Zdjęcie główne

Memoriał Adama Smorawińskiego był dla całej rodziny dużym przeżyciem | foto sportowy-poznan.pl

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Sporty motorowe Za kierownicą nie ścigał się już prawie rok, bo wyścigi samochodowe zamienił na triathlon, ale w memoriale swojego dziadka, Adama Smorawińskiego nie mógł nie wystartować. Wrócił więc na Tor Poznań, wsiadł podczas finałowych rund Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski do swojego BMW i ... wygrał Memoriał. Wojciech Smorawiński Junior nie krył na mecie wzruszenia.
reklama

Memoriał im. Adama Smorawińskiego, w ramach ostatniego w seznie wyścigu w klasie BMW 318 IS Cup PL był ozdobą ostatniego dnia Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski na Torze Poznań. Na czele klasyfikacji generalnej, z taką samą liczbą punktów byli bracia Artur i Marcin Lempertowie, którzy między sobą sprawę tytrułu mistrza Polski mieli rozstrzygnąć. Awaria samochodu Artuta tuż po starcie spowodowała, że szansę na złoty medal miał już tylko Marcin. I tak też się stało. Dojechał jako piąty i został mistrzem kraju. 

Najszybszy w tym ostatnim wyścigu był Karol Wyka, ale startował gościnnie i w innym aucie – BMW E90. Triumfatorem memoriału został więc Wojciech Smorawiński, który nagrodę za zwycięstwo odebrał z rąk swojego ojca Wojciecha Seniora.

Trzeci Memoriał, trzeci raz na podium. Było pierwsze miejsce, było trzecie, teraz na mecie jestem drugi, ale triumfuję w Memoriale. To wyjątkowy dzień dla całej naszj rodziny. Dziadek pewnie spoglądał na mnie z góry, dodawał otuchy i może parę koni pod maską, by można było wyprzedzić Piotra

 - mówił na mecie wzruszony Wojciech Smorawiński Junior, który nawiązał do zaciętej walki z Piotrem Imbierowiczem, który też stanął na podium. Przyznał też, że potrzebę sportowej adrenaliny wciąż czuje:

Startuje teraz w triathlonach i to tez jest super przeżycie. Ale to zupełnie inny rodzaj adrenaliny, niż tutaj na torze wyścigowym. Triathlon to dużo większy wysiłek fizyczny i mozolne treningi, tutaj liczą się inne umiejętności. 

                                                            zdjęcie: Tomasz Szwajkowski dla Automobilklu Wielkopolski

Końcowa klasyfikacja mistrzostw Polski w klasie BMW 318 IS Cup wygląda następująco: 1. Marcin Lempert, 2. Michał Całek 3. Artur Lempert i Andrzej Skrzek.

Drugim memoriałowym wyścigiem, Memoriałem im. Jana Leśniaka była rywalizacja w Maluch Trophy, w którym, w trzech konkurencjach zwyciężyli: Jacek Chojnacki (DN3-0), Bartosz Wilk (DN3-1) oraz Kamil Osóbka (DN3-2). Mistrzami Polski w Maluch Trophy zostali: Marek Kurzętkowski w DN3-0, Grzegorz Socha w DN3-1 oraz Kamil Osóbka w DN3-2.

Zacięta walka o końcowy triumf toczyła się też w innych klasach. W Work Stuff Super S Cup, tytuł mistrzowski po raz pierwszy wywalczył Adam Karkuszewski, wygrywając ostatni wyścig. To kolejny, szósty już zwycięzca rywalizacji Mini Cooper’ów w historii tej rywalizacji. Wicemistrzem kraju został Jerzy Drabent, a trzecie miejsce zajął Damian Stachowiak.

Niesamowita walka trwała także w Trofeo di Serie Cup. Zawodnicy jadący Fiatem 500, stoczyli pasjonującą walkę o zwycięstwo w całym sezonie. W pierwszym wyścigu zwyciężył Piotr Ławski, minimalnie wyprzedzając Mateusza Peczkę, a trzeci był Franciszek Hałatnik. Prowadzący w klasyfikacji generalnej Julian Śmiechowski zakończył starcie na 9. pozycji. To okazało się ważne dla końcowej klasyfikacji sezonu. Podczas drugiego wyścigu najlepszy był Hałatnik, przed Davidem Dziwokiem i Michałem Radołowiczem. Z kolei Ławski był na czwartej pozycji, wyprzedzając Śmiechowskiego. Tym samym mistrzem Polski został Ławski z minimalną przewagą nad Śmiechowskim.

                                                                    zdjęcie: Tomasz Szwajkowski dla Automobilklu Wielkopolski

Dwa ostatnie wyścigi w klasie D4 1400 wygrała Wiktoria Rozenek, ale to nie wystarczyło do wyprzedzenia Łukasza Lewandowskiego, który w całym sezonie zgromadził o 4 punkty więcej.

To mój pierwszy sezon za kółkiem. Wsiadłam i poczułam, że to jest rzecz, która sprawia mi najwięcej radości. Najszczęśliwsza jestem gdy wsiadam do samochodu, zapinam się w pasy, kiedy czuję tę adrenalinę przed światłami, które zaraz zgasną i gdy wyścig się rozpocznie. To jest coś niesamowitego. Życzę każdemu żeby mógł poczuć coś takiego w swoim życiu

- mówiła Wiktoria Rozenek, która z Radosławem Wojdyną triumfowała w dwugodzinnym wyścigu Endurance w klasie D4 1400. W D4 2000 najszybsza była dwójka Chmiel – Czepiel, w D4 3500 duet Rowiński – Ratajczyk, w D5 2000 dwójka Bogusz – Fedder, a w Super S Cup duet Stachowiak – Dębicki.

                                                               zdjęcie: Tomasz Szwajkowski dla Automobilklu Wielkopolski

W klasyfikacji D4 2000 triumfował Sławomir Szwargot, ale dwa ostatnie wyścigi wygrał Aleksander Robak. Mistrzynią kraju w klasie D4 2000 N/A wcześniej został Katarzyna Terlikowska. 

Zacięta była też walka w DN1 Kia Picanto. Pierwszy z wyścigów wygrał Miłosz Matuszyk, a drugi Szymon Piotrowski.  W klasyfikacji sezonu najlepszy był jednak Nikodem Sobczyk, przed Piotrowskim i Mieszko Matuszykiem. Maciej Łaszkiewicz wygrywając pierwszy wyścig w DN2 zapewnił sobie zwycięstwo w sezonie. Na drugiej pozycji Antoni Derbecki. 

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama