reklama

Na suchym i na mokrym, ale bez FIA CEZ. Po 2. rundzie WSMP na Torze Poznań

Opublikowano:
Autor:

Na suchym i na mokrym, ale bez FIA CEZ. Po 2. rundzie WSMP na Torze Poznań - Zdjęcie główne
Zobacz
galerię
34
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Sporty motorowe Jeszcze w poprzedzającą weekend środę Polski Związek Motorowy informował o zbliżającej się 2. rundzie Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski oraz towarzyszącym im Mistrzostwom Strefy Europy Centralnej FIA CEZ. Europejski czempionat jednak na poznańskim obiekcie się nie pojawił, bo ... brakowało zgłoszeń.
reklama

Po miesiącu przerwy kierowcy uczestniczący w  Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski wrócili na Tor Poznań. Zamiast pełnego weekendu wyścigowego, akcja działa się w piątek i sobotę. 

Cztery klasy, zmienne warunki

Wyścigi odbywały się w czterech kategoriach głównych: pojechał Maluch Trophy, popularny puchar markowy BMW 318 IS Cup, a także dwie klasy łączące wiele dywizji: do pojemności 3500 ccm, oraz powyżej. Zastosowano sprawdzoną już podczas pierwszej rundy udaną formułę trzech wyścigów w każdej z klas, a weekend wyścigowy tradycyjnie zamknął 2-godzinny wyścig endurance. Urozmaicenie zdecydowanie zapewniła zmienna pogoda, która zmusiła kierowców do rywalizacji na mokrym i przesychającym torze.

W mniejszej klasie, zarówno w piątkowym pierwszym, jak i sobotnim drugim wyścigu królował Sławek Szwargot w Hondzie Civic, przedłużając świetną passę zwycięstw z pierwszej rundy. W najkrótszym, 15-minutowym trzecim wyścigu odpowiedział jego torowy nemesis, Mikołaj Jóźwiak, też w Hondzie Civic, który sięgnął po zwycięstwo na przesychającym torze.

Porsche szybsze od Lamborghini

W dużych autach, równych sobie nie miał Piotr Wira, jedyny kierowca w aucie mocnej klasy GT3. Wygrał on zarówno w piątek jak i sobotę, na mokrym torze, jednak drugi wyścig sobotni powędrował w kierunku Tomasza Magdziarza, byłego piłkarza Lecha i Warty Poznań, który lepiej odnalazł się na mniej przyczepnym torze. Kierowca Porsche 911 GT3 Cup o niecałe 9 sekund wyprzedził najbliższego rywala, Jędrzeja Szcześniaka w Lamborghini Huracanie. Piotr Wira finiszował trzeci.

W pucharze Maluchów, pierwszy wyścig padł łupem Oskara Klimka (klasa 4-2), a w najliczniejszej klasie (4-0) triumfował Jacek Chojnacki. Taki układ sił powtórzył się w każdym wyścigu "Maluchów" tego weekendu.

W BMW 318 IS Cup trzy wyścigi i trzech zwycięzców. W wyrównanych pierwszych dwóch biegach wygrywali Piotr Imbierowicz (o +0.317 przed Marcinem Lempertem) i Artur Lempert (przed bratem Marcinem o +0.561). W trzecim wyścigu do dwóch drugich miejsc zwycięstwo dołożył Marcin Lempert.

Ciekawie w Endurance

Po niesamowitej pierwszej rundzie Endurance, kolejny wyścig wytrzymałościowy zapowiadał sporo emocji. I faktycznie, działo się: po awarii BMW E36 ekipy Imbierowicz / Silski na tor musiał wyjechać samochód bezpieczeństwa. Najszybszy był zespół Forch Racing by Atlas Ward w Porsche 911 GT3 Cup 99 w składzie Janusz Szymański / Daan Arrow, finiszujący przed Dwernicki / Magdziarz w takim samym aucie. Trzeci na metę wpadł Jacek Zielona z Maciejem Marcinkiewiczem, w charakterystycznym Radicalu SR3-XX.

Trzecią rundę Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski kierowcy rozpoczną na Torze Poznań w weekend 19-21 lipca 2024. 

 

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama