reklama

PŚ w wioślarstwie: radość w reprezentacji Polski GALERIA

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: PZTW/Julia Kowacic

PŚ w wioślarstwie: radość w reprezentacji Polski  GALERIA - Zdjęcie główne
Zobacz
galerię
31
zdjęć

foto PZTW/Julia Kowacic

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wioślarstwo Na Torze Regatowym Malta w Poznaniu zakończyły się trzecie w tym sezonie, finałowe zawody Pucharu Świata w wioślarstwie. W niedzielnych wyścigach medalowych rywalizowało 9 polskich osad, w tym dwie parawioślarskie. Na podium biało-czerwoni stanęli trzy razy. Dużo optymizmu przed igrzyskami olimpijskimi, ponieważ medaliści to nasze dwie osady przygotowujące się do startu w Paryżu.
reklama

Pucharowe regaty w Poznaniu były ostatnim sprawdzianem przed igrzyskami olimpijskimi. Do stolicy Wielkopolski przyjachało ponad 850 uczestników, z czego ponad 200 to sportowcy, których zobaczymy w Paryżu. Poziom był więc wysoki, chociaż nie wszystkie czołowe reprezentacje zdecydowały się na start.

Radość polskich "lekkusek"

Martyna Radosz i Katarzyna Wełna - nasza dwójka podwójna wagi lekkiej jeden szczyt formy już musiała osiągnąć, bo walczyła niedawno w kwalifikacjach olimpijskich. Start w Poznaniu traktowała więc jako ważny sprawdzian. I wypadł on okazale, bo Polki wywalczyły brązowy medal. Przegrały z deblem z Nowej Zelandii Shannon Cox/Jackie Kiddle oraz Francuzkami Laurze Tarantoli i Claire Bove. Do liderek Polki straciły 9,21 sekundy.

Bardzo się cieszymy z tego medalu i z naszej postawy w finale. Bo był to dla nas trudny okres. Jesteśmy po ciężkim zgrupowaniu w Wałczu, gdzie mieszkałyśmy w pokojach hipksyjnych, więc było nam na pewno tutaj nie łatwo. Tym bardziej cieszy to że przejechałyśmy tak super bieg i skończyliśmy medalem

– powiedziała Katarzyna Wełna, a Martyna Radosz dodała:

–  Nie mogłyśmy w każdym wyścigu dawać z siebie maksimum. Takie była nasze założenia, by zostawić siły na ten finał. To fantastycznie stanąć na podium przed swoimi kibicami, na pewno to doda nam jeszcze więcej wiary, że obraliśmy z trenerem dobry kierunek.

Czwórka zgodnie z planem

Plan na Puchar Świata w stu procentach wykonała także męska czwórka podwójna. Dominik Czaja, Mateusz Biskup, Mirosław Ziętarski i Fabian Barański bez większych problemów wywalczyli złoty medal będąc jedyną osadą w finale, która złamała barierę sześciu minut (5.55,15). Drugie miejsce zajęli Szwajcarzy z czasem 6.00,44. Na trzecim miejscu przypłynęli Niemcy - 6.01,88.

Oczywiście wiemy, że nie wszyscy nasi konkurenci z igrzysk przyjechali do Poznania, ale najważniejsze, że zrealizowaliśmy założenia na te zawody i cieszymy się swobodnie wygraliśmy ten finał

- przyznał Mirosław Ziętarski. 

Sprawdzaliśmy różne warianty wioseł. Z trenerem ustaliliśmy, że chcemy wycisnąć wszystko, co się da z naszej jazdy

- zdradził Dominik Czaja.

Jest jeszcze kilka niuansów, nad którymi musimy popracować, ale jestem zadowolony. Nie tylko z tej czwórki, ale także z pozostałych osad z naszej grupy

- powiedział poznański trener kadry wioseł krótkich Aleksander Wojciechowski. 

I trudno się dziwić zadowoleniu, bo osady młodzieżowe sprawiły wiele niespodzianek. Druga czwórka podwójna  Cezary Litka (Posnania), Igor Czekanowicz (Posnania), Michał Rańda, Daniel Gałęza też awansowała do finału i zajęła w nim szóste miejsce. 

Jeszcze lepsze wrażenie pozostawili po sobie Jakub Woźniak (KW04 Poznań) i Konrad Domański. Nasi młodzieżowcy bardzo odważnie zaczęli niedzielny finał dwóejk podwójnych. Przez 1000 metrów pewnie prowadzili, 500 metrów przed metą byli jeszcze na trzeciej pozycji. Ostatecznie w końcówce osłabli i zakończyli zmagania na szóstym miejscu (06:30.60), ale pokazali duży potencjał. Piotr Płomiński z kolei zajął miejsce tuż za podium (07:07.22). Lepsi okazali się tylko Nowozelandczyk Thomas Mackintosh (07:00.49), Chorwat Damir Martin (07:03.25) oraz Duńczyk Sverri Nielsen (07:03.42). 

Czwarte miejsce w finale czwórek podwójnych (na cztery startujące) zajęły Rozalia Linowska, Anna Khlibienko, Gabriela Stefaniak, Barbara Jęchorek (Posnania), szósta w skiffie była Wiktoria Kalinowska. 

Na podium w rywalizacji parawioslarzy stanęła debiutująca w tej rangi zawodach Zofia Sewerym. Jolanta Majka i Michał Gadowski na miejscu czwartym. 

Pochwały dla Poznania

Powody do zadowolenia mieli także organizatorzy. Władze Światowej Federacji wypowiadały się w samych superlatywach i z pewnością nie żałowały, że zrobiły "ukłon" w stronę stolicy Wielkopolski przenosząc finałowe zawody z Lucerny do Poznania. Finałowe regaty PŚ zazwyczaj odbywają się w Szwajcarii, ale w tym roku pozowolono, by były jednym z elementów obchodów stulecia Wielkopolskiego Związku Towarzystw Wioślarskich. 

Pożegnanie Wiktora Chabla

Po niedzielnych ceremoniach medalowych miała miejsce jeszcze jedna uroczystość. Władze Miasta Poznania, Fundacji Wielkopolskie Wioślarstwo i PZTW podziękowały za sportową karierę Wiktorowi Chablowi. Wioślarz Posnanii oficjalnie więc zakończył sportową karierę. W swoim dorobku ma m.in. tytuł wicemistrza świata w czwórce podwójnej oraz dwa czwarte miejsce w tej konkurencji na igrzyskach olimpijskich.  

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama

Polecane artykuły:

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama

reklama