W ubiegłym sezonie obie drużyny się nie spotkały, bo ROW Rybnik walczył o punkty na poziomie PGE Ekstraligi. Rozgrywki zakończyły się dla tego klubu boleśnie - ostatnie miejsce w tabeli i przegrana w play-down mimo udanego pierwszego meczu z Falubazem.
Latem drużyna przeszła solidną metamorfozę. Nie jest faworytem do ponownego awansu, może jedynie namieszać w spotkaniach przed własną publicznością. Ich atutem w kolejnych tygodniach będzie tor, który też przeszedł zmiany (dość mocno podniesiono łuki). Ten sezon już zaczęli kiepsko i mogli liczyć głównie na punkty swojego lidera. Po ostatnim wygranym meczu z Rzeszowem otworzyli licznik punktów i należy się spodziewać, że jeszcze się rozpędzą.
Gwiazdorskie starcie w najbliższy weekend. Obaj prezentują wysoki poziom
Ostatnie zdanie przypomina sytuację PSŻ-u Poznań, który aktualnie może polegać wyłącznie na Ryanie Douglasie. Wzrasta forma takich zawodników, jak Bartosz Smektała, czy Kacper Pludra (w poprzednim sezonie ścigał się w barwach Rybnika), ale rolę niekwestionowanego lidera pełni właśnie Australijczyk. To aktualnie najlepszy żużlowiec Metalkas 2. Ekstraligi, zdobywca 61 punktów w czterech meczach. Jedyny obok Krzysztofa Buczkowskiego (Bydgoszcz), który nie dotarł do mety jako ostatni.
W niedzielne popołudnie jego dyspozycję sprawdzi Jan Kvech. Czech w klasyfikacji ogólnej znajduje się tuż za Douglasem, a obaj panowie mają niemal identyczną średnią punktów na bieg. To może być zdecydowanie jeden z najtrudniejszych przeciwników dla lidera PSŻ-u w tym sezonie. Kvech ma bogate doświadczenie i w poprzednim sezonie dźwigając na plecach ciężki numer, przywoził dość istotne punkty.
Pierwszy pojedynek między tymi zawodnikami będziemy mogli zobaczyć już w trzecim wyścigu, a następnie w decydującej fazie meczu przed biegami nominowanymi.
"Skorpiony" liczą w końcu na swoich juniorów
Z przyjemnością patrzy się na popisy młodych zawodników Abramczyk Polonii Bydgoszcz, Moonfin Magnus Ostrowa Wielkopolskiego, czy nawet Polonii Piła, gdzie występują gracze z Poznania wypożyczeni na ten sezon do derbowego rywala. Zdecydowanie więcej oczekiwano od młodzieży w Poznaniu - Antoniego Mencela oraz Kamila Witkowskiego. W ostatnich spotkaniach nie wyglądało to imponująco i mowa tu głównie o pojedynkach między juniorami, w których liczono głównie na błyskotliwość Mencela.
Być może dobrą okazją do przełamania będzie nadchodzące spotkanie w Rybniku. Tym bardziej, że wspominaliśmy już o rosnącej formie kilkoro zawodników PSŻ-u, a w ostatnich dniach na uznanie zasłużył także Kamil Witkowski. Niespełna 18-letni zawodnik w czwartkowe popołudnie rywalizował na torze w Gnieźnie w eliminacjach Brązowego Kasku i uzyskał trzecią lokatę, która zagwarantowała mu udział w wielkim finale. Lepsi od "Skorpiona" okazali się jedynie Maksymilian Pawełczak, który w tym sezonie prezentuje kosmiczny poziom oraz Jan Przanowski, który zbiera szlify na torach PGE Ekstraligi w Grudziądzu.
Początek niedzielnego spotkania w Rybniku zaplanowano w niedzielę 10 maja o godz. 15:15. Poznaniacy będą dążyć do przełamania złej passy na Śląsku, bo w ostatnich latach musieli obejść się smakiem. Rok 2024 okazał się bolesny dlatego, że PSŻ Poznań przegrał najpierw spotkanie sezonu zasadniczego 38:52, a następnie spotykając się z ROW-em w fazie play-off, uległ rywalom minimalnie 44:46. Biorąc wtedy pod uwagę wynik pierwszego spotkania w stolicy Wielkopolski, strat nie udało się odrobić i rozgrywki Metalkas 2. Ekstraligi "Skorpiony" skończyły na półfinale.
Awizowane składy na niedzielne spotkanie:
Hunters PSŻ Poznań:
1. Dimitri Berge
2. Bartosz Smektała
3. Niels-Kristian Iversen
4. Kacper Pludra
5. Ryan Douglas
6. Antoni Mencel
7. Kamil Witkowski
8.
Innpro ROW Rybnik:
9. Jakub Jamróg
10. Patryk Wojdyło
11. Wiktor Lampart
12. Jesper Knudsen
13. Jan Kvech
14. Paweł Wyczyszczok
15. Jakub Żurek
16.
Komentarze (0)