Ryan Douglas zdominował rozgrywki w tym sezonie. "Skorpiony" już go nie zatrzymają
Obecny sezon jest absolutnym potwierdzeniem tego, że Metalkas 2. Ekstraliga jest już za ciasna dla Ryana Douglasa. Australijczyk wykręca znakomite liczby - 2,586 pkt/bieg, przywożąc aż 74 punkty dla "Skorpionów" w pięciu spotkaniach. To już nie tylko lider Hunters PSŻ-u Poznań, ale całej ligi. Kuriozalne byłoby zatrzymywanie go na tym poziomie, a nie da się ukryć, że Poznaniacy mimo szans na play-offy w tym sezonie, nie są kandydatem do awansu.
Mało tego, wiele klubów po prostu zapłaci 32-latkowi więcej i tego "Skorpiony" nie przeskoczą - już teraz kontrakt zawodnika w Poznaniu jest bardzo dobry. Klub raczej nie myśli o tym, by składać Douglasowi jakąkolwiek ofertę przedłużenia kontraktu. W stolicy Wielkopolski będą musieli rozejrzeć się za odpowiednim zastępstwem.
Ryan Douglas znajduje się w doskonałej dla siebie sytuacji. Na jego stole za moment pojawi się najlepsza propozycja finansowa w życiu, a do tego możliwość ścigania się w elicie. Według informacji podanych przez WP Sportowe Fakty, zawodnik PSŻ-u może liczyć w przyszłym sezonie na zarobki rzędu 900 tys. złotych za podpis oraz 10 tys. złotych za każdy punkt.
Australijczyk pokaże się w PGE Ekstralidze
Zainteresowanie Australijczykiem wykazują najbogatsze kluby w PGE Ekstralidze. Na razie głównymi faworytami wydają się być Fogo Unia Leszno, Stelmet Falubaz Zielona Góra i Bayersystem GKM Grudziądz. Niewykluczone, że Orlen Oil Motor Lublin i Betard Sparta Wrocław także chętnie sprowadziłyby do siebie najlepszego zawodnika Metalkas 2. Ekstraligi.
Dla klubu z Leszna to naturalna opcja, bo Douglas nie byłby przecież pierwszym zawodnikiem z tej części globu. Już teraz w obecnej kadrze są Ben Cook oraz Keynan Rew, choć pojawiają się doniesienia o tym, że Douglas miałby zastąpić drugiego z wymienionych rodaków. Falubaz liczy się za to z odejściem Przemysława Pawlickiego, dlatego Australijczyk mógłby być jego idealnym zastępcą.
Najbliższe tygodnie będą kluczowe. Kwestia podpisania kontraktu z nowym klubem przez Ryana Douglasa może wyjaśnić się jeszcze przed rozstrzygnięciem tegorocznych play-offów. Fani "Skorpionów" mogą mieć nadzieje, że pożegnanie z ich ulubieńcem nastąpi przy okazji decydujących zmagań w walce o awans.
Komentarze (0)